Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Joaśka

PSAS - czy ktoś na to cierpi?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam,

chciałabym zapytać czy ktoś z Was boryka się z zespołem przetrwałego pobudzenia sexualnego bądź zna taką osobę i jak sobie z tym radzi. Poniżej trochę infomacji o tym zaburzeniu. Pozdrawiam serdecznie.

 

Definicja

Zespół przetrwałego pobudzenia seksualnego

(PSAS, persistent sexual arousal syndrome) nazywany

również zaburzeniem przetrwałego pobudzenia

genitalnego (PGAD, persistent genital arousal disorder),

a obecnie również zaburzeniem przetrwałego

pobudzenia seksualnego (PSAD, persistent

sexual arousal disorder) po raz pierwszy opisano

w 2001 roku.

Cechami charakterystycznymi tego zespołu są:

1) spontaniczne, natrętne i niechciane pobudzenie genitalne

(mrowienie, wibracje, pulsowanie), 2) pobudzenie

to jest niezwiązane z subiektywnym odczuciem

seksualnego zainteresowania i pożądania; 3) może

się pojawiać samoistnie bądź być wywołane przez

bodźce seksualne, jak i nieseksualne; 4) napięcie

seksualne nie jest rozładowywane przeżywanymi orgazmem/

orgazmami; 5) świadomość subiektywnego

podniecenia jest typowa, ale nie zawsze nieprzyjemna;

6) może utrzymywać się przez długi okres (godzinami,

dniami, miesiącami).

W 2004 roku zespół ten został oficjalnie włączony

do klasyfikacji zaburzeń seksualnych kobiet i zakwalifikowany

do grupy zaburzeń pożądania.

 

Etiologia

Etiologia schorzenia w dalszym ciągu pozostaje

w sferze rozważań, a jako prawdopodobne uznaje się:

— zmiany w centralnym układzie nerwowym (chorobowe,

pourazowe). Jako patomechanizm podaje

się przewlekłą stymulację nerwów autonomicznych

łechtaczki, warg sromowych lub/i pochwy

wtórną do patologii ośrodkowego układu nerwowego

(OUN);

— zaburzenia w obrębie nerwów obwodowych (np.

nadwrażliwość bądź uwięźnięcie nerwów unerwiających

miednicę);

— zmiany naczyniowe (np. przekrwienie miednicy);

— mechaniczny ucisk na struktury genitalne;

— leki — trazodon, gdzie jako prawdopodobne podłoże

patofizjologiczne podaje się zdolność leku do

hamowania skurczu, bądź zwiększenia relaksacji

mięśniówki gładkiej genitaliów, leki hamujące

zwrotny wychwyt serotoniny (SSRI, selective serotonin

reuptake inhibitors);

— czynniki psychologiczne rozpatruje się zarówno

jako tło zaburzeń, jak i element zaostrzający przebieg

schorzenia. Opisuje się przypadki PSAD wywołane

lękiem, niepokojem bądź określonym

słownictwem o zabarwieniu seksualnym;

inne — stymulacja seksualna, masturbacja, miesiączka,

przyjmowanie dużej ilości fitoestrogenów

zawartych w soi.

 

W literaturze znajdujemy dane, które mówią, że

przeżywane orgazm/orgazmy mogą prowadzić zarówno

do złagodzenia, jak i zaostrzenia objawów.

Wiele przypadków wydaje się być idiopatycznymi,

nawet po szczegółowej, wyczerpującej analizie

historii choroby etiologia pozostaje niejasna.

Najnowsze doniesienia wyodrębniają dwa podtypy

PSAD: pierwszy zależny od czynników naczyniowo-

nerwowych lub neuroprzekaźnikowych, a drugi

psychogenny.

 

Cały artykuł dostępny na stronie:

http://www.viamedica.pl/gazety/gazetaF/darmowy_pdf.phtml?indeks=10&indeks_art=69

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

 

Wydaje mi się, że to mam lub mam początki.

Jest to bardzo dziwne, mam samoczynne orgazmy.

Czytałam trochę na ten temat w internecie i Twoim poście.

U mnie na razie dzieje się to pod wpływem substancji psychoaktywnych "trawki", ale widzę że po alkoholu wchodzę w trochę podobny stan.

Na razie zdarzyło się to kilka razy. Muszę powiedzieć, że wywołało to najpierw mój lęk, potem zaskoczenie a potem już tylko było miło.

Ostatnio wydarzyło się to w gdy byłam w grupie znajomych, też byli zaskoczeni ;-)

A ja byłam zaskoczona, że tylko ja tak mam, myślałam że to normalne i wszyscy tak mają ;-)

 

Trochę się boję czy to się nie rozwinie do choroby utrudniającej normalne funkcjonowanie.

A ty, też to masz czy zajmujesz się badaniami na ten temat?

 

Pozdrawiam

J

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaga555, bierzesz jakieś leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytałam, bo czasami orgazmy przy ziewaniu są objawem ubocznym stosowania leków. Ale skoro nic nie bierzesz to odpada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaga... nie sądzę, żebyś to miała.. problem polega na tym, że to ma się ciągle, że to przeszkadza żyć... serio, uwierz mi...

 

internet ma tą zaletę, że jest się anonimowym. na co dzień nie powiedziałabym tego nikomu w oczy.. ale chyba mam psas.

 

Chce mi się bez przerwy, nie to, że coś mnie podnieca. po prostu jestem non stop podniecona. a najgorzej jest nocą przy komputerze... wentylator wiruje i doprowadza mnie do szału - i niestety jest to negatywne. Trudno jest mi się na czymkolwiek skupić.

 

a problem zaczął się bardzo dawno - pierwszy orgazm miałam mając 3 , może 4 lata ... w czasie sprawdzianu (szkoła artystyczna). nie wiedziałam co to, a mama zabrała mnie do lekarza, który stwierdził, że jeden chłopiec zachowywał się podobnie. Ja wtedy nie kapowałam co się stało, więc mowa była tylko o tym, że dziecko się "pręży". Lekarz mówił, że to przez stres i że mi przejdzie.

 

Mam teraz 23 lata, za seksem nie przepadam, po prostu moje ciało reaguje dziwnie. W czyimś towarzystwie zaczynam się blokować. Więc to wcale nie takie fajne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odkopuje temat. Kilka dni temu zaobserwowalam u siebie dziwne objawy ze strony narzadow intymnych (wybaczcie ale nawet glupio mi o tym pisac). Poszukujac odpowiedzi co to moze byc dotaram do artykulu: http://czasopisma.viamedica.pl/sp/article/viewFile/33605/24648

Opisano tam ze objawy zwiekszonego napiecia seksualnego moga wystapic m.in. po odstawieniu lekow SSRI np. Paroksetyny, sertraliny, wenlafaksyny i fluoksetyny.

Poniewaz jakies dwa miesiace temu odstawilam paroksetyne zaczelam podejrzewac ze i mnie mogl dotknac psad. Szukam osob ktore cierpia na ten zespol, chcialam dowiedziec sie w jakich okolicznosciach sie pojawil i czy udalo sie go pozbyc (liteatura mowi ze moze to trwac od kilku h do kilku miesiecy). Zastanawiam sie tez czy to faktycznie psad czy.... kolejne natrectwo :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej przeszło Ci to? Odpisz.prosze ?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×