Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Super! Też próbowałam nowinek, i znowu powrót do starej, dobrej kwetiapiny. Oczywiście to nie farmaceutyk na każde zło, ale jest przynajmniej takim lekiem neuroleptycznym, który nie ciągnie cię w dół. A to dla mnie priorytet. No i radzi sobie z urojeniami w moim przypadku, choć nie jest to najsilniejszy lek na objawy pozytywne, czy temu podobne "rzeczy".
  2. ja też nie mogę. Wszystko kręci się wokół mojego nastroju. Gdy jest źle, to nieważne, co się dzieje - jest po prostu źle. A jak mam dobry vibe, to pierwsza kawa jest najlepszym napojem świata, a sam świat to piękno samo w sobie. Wszystko wtedy cieszy. kuźwa, ileż można się kręcić w kółko.
  3. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    A uja tam. Chyba jakaś zimowa dolina, bo mam wrażenie, że ostatnio "uciekam w sen". To bardzo częsty objaw u mnie obniżonego nastroju. I chyba tak właśnie teraz jest. Ale staram się sobie poprawiać humor, póki to jest jeszcze możliwe. NIe mogę się poddać cierpieniu.
  4. Znam kilka osób niehetero, które mówią podobnie do Ciebie. Że okej, należą do grupy mniejszości, ale nie utożsamiają się z tymi paradami i hasłami krzyczącymi o wolność Natomiast znam też ludzi, którzy uwielbiają te parady i znam jedną osobę po operacji. Znałam też osoby, które mówiły jak się do nich zwracać. Trochę mi się to myliło, więc rzadko się do tych osób zwracałam. Nie umiałam się przełamać, bo było to dla mnie nienaturalne.
  5. Verinia

    Cześć

    Czekam na więcej postów, bo coś mi tu "śmierdzi".
  6. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Zapowiada się fajny dzień
  7. tolerancja - szacunek i akceptacja dla odmienności innych ludzi oraz uznanie ich prawa do bycia sobą. Tolerancja, to nie obojętność. Tolerancja jest świadomą postawą szacunku, a nie brakiem zdania. Po jakiej stronie stawiasz się Ty?
  8. Może nie kosmetycznie... Zamówiłam e-papierosa z liquidem o smaku tytoniu. Szkoda hajsu na te jednorazówki na kilka ładowań. I smaki są beznadziejne, za słodkie. Wolę smak "klasyczny", bez żadnych owoców. Na pewno się będzie lepiej palić Kosmetyków nie kupuję na razie, bo mam wszystko. Na razie pasuje z tymi zakupami. Mam zamiar jeszcze zamówić haft diamentowy dla kuzynki na urodziny.
  9. Dokładnie tak. Złość odbija się na nas bardzo. Gdy się wściekamy, to bardziej cierpimy. Ale to chyba trzeba faktycznie przerobić na jakiejś terapii. No bo jak inaczej? Albo pracować nad tym. Nauczyć się gdzieś tę złość wyrażać.
  10. No tak. Z tym się zgadzam. Z pewnością nie planuję mieć dziecka. Byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne, skoro ledwo daję rada sama ze sobą. Nie funkcjonuję zdrowo, często nie daję rady. Mam trudne stany, więc nie stworzyłabym zdrowego wychowania dziecku. No po prostu bym je nieświadomie krzywdziła. Nie widzę się w tej roli totalnie. A nie chcę mieć dziecka, bo tak trzeba. NIe, właśnie to trzeba przemyśleć. Poza tym geny. Byłoby zagrożenie, że potencjalne moje dziecko coś by "dostało" w zanadrzu. Jakieś skłonności do chorób psychicznych. Nie chcę tworzyć istoty, która nie miałaby zdrowej mamy. A dziecko powinno w tych czasach mieć bezinteresowną miłość, opiekę i bezpieczeństwo. A powiedzmy sobie szczerze... sami nie kleimy wlasnego zycia, więc nie powinniśmy bezbronnej istoty wydawać na świat.
  11. Raczej nie. Może początkowo tak było, ale nie pamiętam już. Organizm się zaadaptuje szybko. Wgl to zmieniam pory brania kwetiapiny. Rano biorę 400xr, a na noc 100 zwykłego ketrelu. Chcę, by rano już być lekko "kwetiapinowa". Na po południe brałam wcześniej. Ale ostatnio biorę szybciej,a teraz już całkiem z rana. Sprawdzimy. Kweta zawsze mi pooprawia samopoczucie.
  12. Verinia

    Co teraz robisz?

    Ogladam wywiad z Red lipsitck monster. Bardzo ją lubię
  13. Przed diagnozą borykałam się ztrochę innymi problemami. Ale zawsze gdzieś było nade mną pasmo smutku. Smutek jakby wrodzony. Nie wiem czy tak to mogę ująć, ale tak czuję. Ten smutek zawsze był przy mnie. Nawet, gdy się dobrze bawiłam, on gdzieś tam się czaił. Czy czuję się chorobą? Zależy kiedy. Ale bardzo często jestem bezsilna wobec choroby. Czasem czuję, że zabrała mi wiele. I tak pewnie jest. Ale nie mogę narzekać. Mam rodzinę, pracę. Jakoś funkcjonuję. Chciałabym czuć się lepiej i nie wiem, czy to w ogóle jeszcze możliwe. NIe zmieniam już leków, lepiej nie będzie. Szkoda w tym grzebać. Muszę odpocząć. MOja psychika często mnie samą zamęcza nie wiadomo czym. Nie wiem kim jestem, kim byłam. Mam derealizację. Żyję w jakimś innym wymiarze. Czasem jest ciężko. A raczej... często jest ciężko. Gdy jest ok, to i tak nie jest to takie ok jak u innych ludzi.Zazdroszczę im zdrowia i umiejętności interesowania sie wieloma rzeczami. Ja często czuję bezsens. MOgłabym coś zrobić, ale czuję taki braz sensu danej czynności, że uciekam w pustkę. I tak to się kręci. A Ty?
  14. kwetiapina działa trochę antydepresyjnie. Dla mnie bardzo dobry neuroleptyk, mimo oczywiście swoich skutków ubocznych, Ale kazdy lek jakieś ma.
  15. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Lipa. trochę grypa, trochę PMS. Nie za ciekawie.
  16. Jeśli chodzi o polityką, to ani lewa nie jestem, ani prawa. NIe interesują mnie te zakładki. Mogę się zgadzać z wieloma apsektami polityki liberalnej, ale też zgadzać się z prawą stroną. I nie będę się tu na ten temat rozwodzić. Według mnie należy czerpać wiedzę z różnych żródeł, by nie złapać się na przynętę być tym, lub tamtym. Telewizja kłamie, więc jak tu wyrobić sobie twardy pogląd. Trzeba patrzeć obiektywnie. Bo jak już zdecydujesz się być np. prawakiem, to będziesz czytał tylko prawicowe media i bronił "swego", nawet gdy wiesz, że to co mówisz jest "z lekka podejrzane". I dlatego jestem bezstronna. Oglądam politykę, czytam strony z każdego źródła. I myślę, że tak jest najlepiej NIe ma co się tak przywiązywać do głoszenia poglądów. Na każdą stronę poliytki zawsze znajdziemy coś, gdzie robią według nas źle. trzeba tylko się otworzyć...
  17. tak wyszło raczej nie przesadzam. Na silny lęk biorę benzo.
  18. @shadow_no jednego dnia biorę to, drugiego piję rumianek itd.
  19. JW Czy uważacie, że istnieją źli ludzie? Skąd bierze się zło w człowieku, i czemu jedni wydają się być bardziej interesowni od innych? Jak wygląda, i czym cechuje się tzw. zły człowiek? Zły człowiek generalnie cechuje się mniejszą empatią od innych. Oczywiście, można go nazwać socjopatą, psychopatą, makiawelistą bądź narcyzem. Są różne zaburzenia psychiczne, które cechuję się "mroczniejszym" charakterem. Osoby te przede wszystkim świetnie się maskują i potrafią Cię wprowadzić w błąd, tak byś myślał, że to wszystko twoja wina i że jednak nie masz racji. Człowiek "zły", to manipulator. Potrafi tak "przekształcić" rzeczywistość, że swoją rację uzyska w oczach innych, mimo że się myli. Niełatwo go zdemaskować. Jeśli masz do czynienia z takim człowiekiem zwróć uwagę, czy czasem jego zachowanie nie przypomina manipulacji. Człowiek taki nigdy nie przeprosi. To na pewno cecha, którą łatwo rozpoznać. Można grać w jego grę, dopóki się nie ujawni. Wtedy można ujrzeć jego prawdziwe oblicze. Każdy z nas bywa czasem "zły". Przecież nie zawsze zachowujemy się zgodnie z własnym kompasem moralnym. Potrafimy kogoś zranić, nie żałować. Ale po czasie może się odezwać poczucie winy. Wtedy łatwiej nam przeprosić. Jedni z nas są bardziej wrażliwi, inni mniej. Nastały takie czasy, gdzie łatwiej po prostu lecieć po trupach i uznać swoją wyższość, by wykupić czyjeś zaufanie i atencję. A może uważacie, że istnieją tylko złe zachowania, a człowiek nie ma w sobie wrodzonego, bądź nabytego zła? A może to wina zaburzeń/chorób psychicznych? Zachęcam do dyskusji.
×