Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wiesz co, moim zdaniem jeśli dorosły człowiek chce sobie coś uzmysłowić, to sobie to uzmysłowi. Do zastanowienia się nad sobą powinno wystarczyć, że żona mówi, że źle się z tym czuje. Więc wątpię, żeby to była tylko kwestia otoczenia. To siedzi przede wszystkim w nim – jest mu dobrze tak, jak jest, a nie przyzna się do uzależnienia, bo tak jest mu łatwiej samemu przed sobą. Ja miałem ojca alkoholika, moja dziewczyna ma rodzinę właśnie taką jak opisujesz – ludzie w porządku, ojca ma moim zdaniem super (przynajmniej ja mam z nim super kontakt, pewnie z powodu podobnych zainteresowań), ale alkohol jest na spotkaniach rodzinnych zawsze, taka tradycja i tak po prostu jest. Ale jakoś oboje potrafimy mieć do alkoholu zdrowe podejście, a na spotkaniach po prostu nie pijemy, bo nie chcemy. Więc to nie jest tylko kwestia rodziny. Odejść jest oczywiście najłatwiej, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami. Tylko pytanie, jak ty to dalej widzisz. Idealnie byłoby, gdyby się zmienił, przestał pić, zrozumiał, co robi. Ale co jeśli nie zrozumie? Jak to widzisz np. za 5 lat? Dalej widzisz siebie w tym związku – nieszczęśliwą, sfrustrowaną, już zupełnie bez bliskości z nim? Nawet optymistycznie zakładając, że choroba (bo tak należy to nazwać) nie będzie postępowała i dalej będzie pił tak, jak pije teraz, i nie zacznie się staczać.
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
Doktor Indor odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
@take, nie czytałem całości, ale z własnego doświadczenia bardzo mocno sugeruję odciąć się od osób, które są dla ciebie toksyczne i nie widzą w sobie problemu (więc nie chcą nad sobą pracować), nawet jeśli jest to rodzina. Stosuję takie podejście nie tylko wobec toksycznych osób z kręgu moich znajomych (bo to jest akurat oczywiste), ale też m.in. wobec siostry mojej matki, której peron odjechał, i choć podjęcie takiej decyzji nie było łatwe (bo to jednak rodzina), to finalnie żyje mi się lepiej. Mam oczywiście wyrzuty sumienia, bo tak zostałem zaprogramowany przez matkę, ale ignoruję je bo wiem, że muszę zadbać przede wszystkim o siebie. Choć, znając siebie, gdybym nie mógł się wyprowadzić i był zmuszony do obcowania z osobą, która stosuje wobec mnie przemoc, to zrobiłbym jej takie piekło, że sama by w psychiatryku wylądowała. Ale nie polecam takiego podejścia, bo oboje na tym tracicie. Jeśli tylko jest możliwość odcięcia się, całkowitego, to polecam – a jeśli nie ma takiej możliwości to należy ją stworzyć.- 26 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja sobie przypominam i siebie w sumie dwa. Jeden to trądzik który mi przeszedł sam z siebie. Ale pomogła też zmiana diety bo do dziś jak wypije mleko krowie to na drugi dzień nowa cywilizacja wyrasta na twarzy. A drugi który nie do końca jest ogarnięty to zęby. Miałem dawniej mocno krzywe ale pomógł aparat. Ale widzę że znowu zaczynają tańczyć więc znów coś chce z tym zrobić. Poza tym raczej się lubię mimo że zdaje sobie sprawie z wielu mankamentów i fizycznych i psychicznych. Ale jak na coś nie mamy za dużego (lub w ogóle) wpływu to szkoda zdrowia na myslenie o tym. Lepiej przejść do fazy akceptacji. Gorsze od posiadania wad ciała albo psychiki jest niskie poczucie własnej wartości. Tego nie wolno sobie robić @Dalila_ a znowu zadajesz pytanie i sama na nie nie odpowiadasz śmiało, podziel się z nami też co Cie denerwuje w sobie
- Dzisiaj
-
Duży wpływ mają też na mnie leki. Jedne bardziej odlokowują chęci na praktykę hobby, a inne bardziej zamykają. Od kilkunastu dni biorę haloperidol i on zmniejszył potrzebę na praktykę jakiegokolwiek hobby, jedynie jestem w stanie słuchać muzyki.
-
Mały piesek, szczeniak podbiegł do mnie sie przywitać machając ogonem głową i popiskując jakbyśmy się znali i za mną tęsknił.
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Kataklizm odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Nie mam siły na to aktualnie -
Postanowiłem jeszcze raz spróbować. Tym razem zmniejszyłem o połowe czyli o 0,5 mg czyli z 1 mg na 0,5 mg lorafenu. Równocześnie dołożyłem jedną tabletke pregabaliny czyli biore teraz 225 mg pregabaliny. Lekarka moja sama mi mówi aby ograniczyć lorafen i sama mi proponowała więcej pregabaliny ale ja byłem oporny na tą propozycje ale widze że innego wyjścia nie ma.
-
Też sie wspomagam viagrą , na dodatek pregabalina nie działa na lęki tak jakbym chciał a powoduje jednak skutki uboczne . Brak libido , problemy z utrzymaniem erekcji, jest na jakieś 85 % wzwód , gorszy wzrok. Ja bym na to nie narzekał , ale gdyby działała na lęki jak np. alprazolam . W chwilach większego stresu i tak muszę się wspomagać alprazolamem więc nie wiem czy w ogóle jest sens to łykać. Niedługo mam wizytę i może paro będzie rozwiązanien bo już nie wiem jaki lek do długiego brania na moje problemy....
-
HALOPERYDOL(Decaldol, Haloperidol Unia/WZF)
MiśMały odpowiedział(a) na milka24 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Neuroleptyki działają szybciej od antydepresantów. Mi haloperidol w kilkanaście dni zlikwidował przywidzenia i zmniejszył przesłyszenia. -
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
Podziękuj serdecznie swoim ukochanym przyjaciółom Willow47, za to że Cię wystawili. Jesteś dla mnie gorzej niż nikim gnidą najwstrętniejszą nie wartą ani jednego orgazmu w poniżeniu i wskrzeszeniu. Najbardziej załatwił Cię Szczur, Jego sprawa. Nie ma takiej władzy by Cię uchronić ani nikt. Bronieniem Cię pogrąża Cię. Co za ironia losu, nie? To samo robiłaś ze mną więc teraz za swoje masz. Możesz żyć dla Szczura, dla spidi jeśli Cię chcą, czy innych. Cień wiatru, brat Nelyssy, Krzysiek11 mają się trzymać od Ciebie z daleka a właściwie Ty od nich, manipulanto głupia i bezczelna. - Wczoraj
-
Brałem akineton dzień w dzień przez 10 lat i uważam je za najgorsze gówno. Może początkowo działał on fajnie bo relaksował, uspokajał itd. Do czasu. Po paru latach brania tego specyfiku wpadłem w manie zakupoholizmu. Zmarnowałem sporo kasy. Obecnie od 6 miesięcy nie biore w ogóle akinetonu. I się wszystko uspokoiło. I zakupoholizm, i nie jestem taki przymulony, ani depresyjny.
-
To rzeczywiście masz przepracowany temat, potrafisz w tym stanie normalnie funkcjonować i z tego co piszesz wyłapujesz te stany jeszcze w zalążku. Wow szacun. U mnie potrafi to trwać miesiącami. No ale nigdy żadnej terapii nie miałem pod tym kątem. Biorę antydepresanty i Olcie . No to przede mną długa droga, jak widzę by było znośnie. Tak czy inaczej fajnie to co piszesz, bo rozumiem każde zdanie, znam te stany:) a taka świadomość też pomaga. Dzięki ( jeśli pozwolisz, będę czasem o coś podpytywał w temacie)
-
Incele mają problem na każde rozwiązanie. Omijam. Nie da się pomóc.
-
Najważniejsze teraz żeby doszła do równowagi i stabilności. Będzie dobrze. Trzymaj się @Verinia
-
Kwasy OMEGA3 - kto brał na poważnie?
Grouchy odpowiedział(a) na MiśMały temat w Medycyna niekonwencjonalna
Od Simple Day -
Też jestem zależna, ale nie uzależniona. Gdyby tak było, to zmiana leków byłaby koszmarem- w końcu to zupełnie niepodobne do siebie substancje, a przecież nie jest
-
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
MiśMały odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
Ja też miałem silnego lenia na solianie i to w dawce 50mg, dlatego tego leku nie uznaję, by u mnie stosować. - Ostatni tydzień
-
Mi nie po drodze z religią, natomiast o ile dobrze ją rozumiem, to możesz być bliżej Boga bez względu na to co robią księża (ludzie). Ale to taki off bo temat jednak o czyms innym
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
cynthia odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Za uśmiech mamy. -
PUSTKA W GŁOWIE, UTRATA MONOLOGU WEWNĘTRZNEGO, APATIA I ANHEDONIA
brum.brum odpowiedział(a) na ziomek423 temat w Uzależnienia
No bardzo mądre. Tylko potem się nie dziw że jest jak jest. -
Konsekwencje nadużywania narkotyków i alkoholu
brum.brum odpowiedział(a) na Epion temat w Uzależnienia
Tak ta „pustka” o której wspomniałeś jest bardzo częsta u wielu uzależnionych niestety -
"Natchnij mnie Chryste, co mam czynić, abym zaś nie oszalał" Potop
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane