Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Próbowałeś wielu rzeczy. Teraz mieszkasz sam i masz pracę zdalną. To na pewno jest komfort. Dla wielu pewnie - wygranie życia. Doceń to, co masz, bo wielu ludzi chciałoby pracować we własnym kącie, ni≤ż użerać się z szefem lub niemiłymi współpracownikami. To naprawdę dobry pomysł. No ale rozumiem, że odcięło Cię to całkiem od ludzi. Nie wiem, co mogłabym powiedzieć, żeby Ci pomóc. Ja sama preferuje siedzieć w domu, albo wyjść, ale sama. Nie przepadam za wychodzeniem gdzieś z kimś. Dlaczego? No np. sytuacja z kiedyś, jak się widywałam z kolesiem, czysto "przyjacielsko" jak mu zaznaczyłam - poszliśmy na kawę i jak mnie ujrzał to powiedział, że okropnie wyglądam, że mam jakieś dziwne włosy i coś tam nie tak. Potem skrytykował moje mieszkanie. Powiedział, że jest zbyt... nowoczesne Zamówiłam pizzę. Zjadł całą, zostawił mi kawałek. Powiedział jeszcze, że mam okropną aurę. Mnie już gotowało. Akurat byłam na takim etapie, że nie potrafiłam go opierdolić. Zmyśliłam coś, żeby tylko wyszedł z mieszkania. No i takie mam ostatnie doświadczenie z ludźmi No i tak to jest. Zawsze jak kogoś biorę na wypad na miasto, czy jakieś wyjście, to żałuję tej decyzji. Zwijam się szybko, bo rozmowy mnie męczą i to takie tracenie czasu na siedzenie z kimś, kto nas nie interesuje. Jeszcze jak gadam z kimś bez takiej presji "zaangażowania", to mi to wychodzi. Nie potrafię natomiast tworzyć zażyłych relacji. No ale widzę, że Ty chcesz zmienić swoje życie towarzyskie. Na to nie mam żadnej rady. Może terapeuta Cię nakieruje
  3. Melodiaa

    Krytyka

    Próba dowartościowania się czyimś kosztem
  4. take

    Wkurza mnie:

    Faworyzowanie autyzmu i istnienie biedy
  5. Dzisiaj
  6. Morvena

    Chaos

    Ja miałam być 2/3 tygodnie. No a byłam ok. 7 tygodni - coś w ten deseń. Także wiecie... różnie to jest.
  7. jprdl. Czy tylko ja tutaj nie mogę zdzierżyć tego Twojego kwilenia, jak to jest źle i nic z tym nie mogę zrobić, bo tak już mam. A my Cię mamy tylko pocieszać i zrzędzić razem z Tobą. Nie no, wybacz chłopie, mojej osoby to nie rusza. Może brak mi empatii na takie osoby jak Ty. Nie umiesz siostrze odpowiedzieć tak, żeby się odwaliła raz na zawsze? Nic w życiu nie jest łatwe, jak to narzekanie. A o resztę trzeba się postarać, bo nic samo nie przychodzi.
  8. Wczoraj
  9. Ludzie z biegiem czasu się zmieniają i dość często jest sytuacja że pierwsze początki dogadadują się świetnie, prawie bez słów a po np 10 latach już nie potrafią się dogadać wcale. Ja też nie mam zamiaru brać ślubu z kimkolwiek kiedykolwiek. Kiedyś jak ktoś mnie zapytał dlaczego nigdy nie chciałam ślubu to odpowiadalam ze jeszcze się taki nie urodził co by na mnie zasługiwał.
  10. Coś w tym może być. Trudniej wyrządzić krzywdę innym niż sobie. Oczywiście nie licząc socjopatów.
  11. Sigrid

    Ku lepszemu

    Nie jesteś Queen. Królowa jest tylko jedna a jest nią Freddie Mercury nie ogarniam niektórych ludzi
  12. A ja biorę pridinol rano teraz i prege dzielę to jestem inna trochę taka zobojetniona i afekt inny mam
  13. Jak byłam na studiach, czyli dobre kilka lat temu notorycznie odprowadzałam się do krwawienia z nosa, tzn. majsterkowałam przy nim dopóki nie zaczynała mi lecieć z niego krew. Nie wiem do końca co mi to dawało, może jakąś ulgę? Dziś w pracy znowu to zrobiłam. W ogóle zaspałam dzisiaj do pracy i zadzwoniłam powiedzieć, że zaspałam. Eh.
  14. No jak to skąd. Bo do chłopaków jestem jak taka typowa blondi jak ktoś z boku popatrzy. Ale czemu znowu ja pisze o sobie pod każdym tematem koniec dyskusyji O to się nazywa dzisiaj pick me Typowa blondi XDD kiedy ktoś chce w slang młodzieżowy i go nie zna
  15. Dokładnie może tak być.
  16. Choroby przekreślają życie?
  17. Na całym moim łóżku leżą kredki, ołówki, pastele i gałąź xDDDDDD Dobra, idę sprzątać, ogarniać się i wyruszam na miasto
  18. A miałem. I przez 9 lat nic a nic. Mówiła że jej nie kręcę seksualnie.
  19. Nawet na Wikipedii znajdziesz info że bupropion działa przede wszystkim na noradrenalinę. Co nie znaczy że nie może działać dobrze.
  20. Jak i tym myśle to mi słabo i mam ochotę zrezygnować:/
  21. Ostatni tydzień
  22. och u mnie to nawet nie jest kompromis bez leków (a co ciekawe biorę minimalne dawki bo pregabalina 75 mg pralex 5mg i sulpiryd 50 mg) jest po prostu fatalnie za to z nimi po prostu funkcjonuję skutki uboczne są w sumie marginalne zupełnie a zyski olbrzymie troszkę się pogodziłem z koniecznością brania tych 4 -5 tabletek dziennie (bo czasem jeszcze dochodzi absenor na noc) w sumie rytuał już przy piciu porannej kawy więc nie przeszkadza w niczym wizja tego że się zmieniam w tego zombie co myśli jedynie o mordowaniu ludzi wokół - jest przestrogą by z farmakoterapii nie rezygnować przy okazji tematu skutki uboczne mam taki że się zapędzam w pracy - w dowolnej zresztą muszę się zmusić do wyjścia z DPS albo do odstawienia narzędzi ogrodniczych bo inaczej pracowałbym do upadłego... da się to jednak ogarnąć drugim jest jednak spory spadek zdolności intelektualnych i odporności na dłuższy stres - ale to chyba nie leki robią tylko sama choroba i hmm pesel...
  23. MBTI traktowałbym bardziej jako zabawę, zwłaszcza jak wychodzą rozbieżne wyniki w krótkim czasie, trudno jest ocenić siebie obiektywnie, a w takich testach ma się tendencję do zaznaczania odpowiedzi tak, jak by się chciało, żeby było, mimo że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Rozwiązując takie testy, kreujemy wymarzoną wersję siebie lub taką, na jaką aktualnie się czujemy. Tak nas stworzyła natura, a ona jest nieomylna, fapanie jest częścią życia, zwierzęta (ssaki) też się masturbują. Jest coś takiego jak masturbacja rozwojowa, niemowlęta i dzieci poznają swoje narządy płciowe, zaczynają się nimi bawić i odczuwać przyjemność. To proces rozwoju człowieka. Mnóstwo zmian hormonalnych i silne napięcie z tym związane, najłatwiej rozładować fapaniem. Sam pamiętam, ile fapałem za dzieciaka, od kiedy pamiętam świat. Zacytuję coś: Nie czuj się źle, wszyscy to robimy od małego, czasem częściej, czasem rzadziej, czasem wcale, ot zwykła czynność redukująca napięcie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×