Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Najlepszy spirytus z mocą 60 procent.
-
Ja ogólnie okreslilabym siebie jako słabej wiary. Ale sam archetyp św Józefa jest super Już jest super
-
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
Dalila_ odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
Dlaczego parokestyna i metylofenidad mają działaja przeciwstawnie ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć? One działają na inne neuroprzekazniki zupełnie więc skąd wniosek że jeden drugiemu przeczy? Mi się wydaje że może medikinet wywołał u Ciebie jakieś mini hipomanie i nie był trafiony, nie bierze się go ani dnri snri w Chad, tak wyczytałam w necie, a w Chad z kolei bierze się lamotrygine bo to stabilizator. Nie sądzisz że lekarz przepisał ci na próbę ten lek żeby sprawdzić jak zareagujesz bo podejrzewa u Ciebie Chad? @shadow_no patrz temat mój co mówiłam -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Lusesita Dolores odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Wszystkiego najlepszego z okazji dnia mężczyzny -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Kiusiu odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie widzę powodów utrzymywania kontaktów z mężczyznami. Jeśli jakiś z własnej inicjatywy chciałby ze mną pogadać, to nie będę się sprzeciwiać, zwłaszcza jeśli np. będę akurat chciał zabić nudę czy coś. Ale nic ponad to. No widzisz, to tak jak ja. Ja akurat widziałbym w ramach depopulacji nie stosowanie genetycznego kryterium, tylko tego, co dani ludzie sobą reprezentują i jacy są. Np. wszyscy, którzy uważają, że interesy ludzi są ważniejsze niż interesy dzików, wilków, jeleni, niedźwiedzi, żubrów, żab, pszczół czy innych gatunków, powinni zostać zlikwidowani jako parszywcy reprezentujący szowinizm gatunkowy i popierający dyskryminację gatunkową. Rozwiązałoby to problem nadmiernej eksploatacji bogactw naturalnych, kłusownictwa i zabierania przez człowieków ziemi innym gatunkom oraz niszczenia siedlisk gatunków zagrożonych wyginięciem. Ciekawym pomysłem byłoby też dodanie w każdej wytwórni napojów alkoholowych na świecie do każdej porcji etanolu odpowiedniej ilości metanolu czy arszeniku, a w każdej wytwórni papierosów - do każdego papierosa odpowiedniego stężenia benzenu, amoniaku czy innego maksymalnie zabójczego związku, co spowodowałoby natychmiastowe wyginięcie wszystkich pijaków i palaczy. Rozwiązałoby to problem pijanych kierowców, nocnych bójek i awantur, przemocy po pijanemu, biernego palenia i wiele innych, m.in. zajmowania miejsc w szpitalach przez nałogowców, którzy własne ciała traktują jak śmietniki, ludziom, którzy potrzebują pomocy medycznej nie z własnej winy. Wszak ilość lekarzy praktycznie zawsze jest niewystarczająca, więc likwidacja wszystkich nałogowców bardzo wiele by zmieniła. Moje nie - za to palące problemy gatunków, które przez ludzi stosujących dyskryminację gatunkową i reprezentujących szowinizm gatunkowy są gatunkami zagrożonymi wyginięciem, byłyby wtedy rozwiązane. Mniej ludzi oznacza więcej miejsca na planecie dla innych gatunków, którym ludzie odbierają wszystko. Ludzie są gatunkiem inwazyjnym. A ich populacja niestety rośnie zamiast maleć. Gdyby światowa populacja byłaby zbliżona do tej z epoki neolitu, nie byłoby problemu. Toteż nie zależy mi na byciu uwielbianym przez wszystkich. Wystarczy, że choć przez jedną osobę, która chciałaby spędzić ze mną życie i nadawałaby ze mną na tych samych falach. Może być też przez kilka osób, bo ukochaną osobę można stracić, np. w wypadku czy chorobie. Tak, wiem, tego nie trzeba mi mówić. -
Siostra ma taki jeżdżący samo który wygląda jak waga pierwszy raz myślałam że to jakaś waga xD A zachowuje się jak żywe zwierzątko
- Dzisiaj
-
Kwasy OMEGA3 - kto brał na poważnie?
MiśMały odpowiedział(a) na MiśMały temat w Medycyna niekonwencjonalna
Ja biorę DOZ omega 3 i tran lysi junior. A dlatego junior, bo ma więcej dha i lepszy smak. -
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Przyznam, że nie wiem. Może dopiero za kilka dni. Dzisiaj przez kilka godzin nie ma rodziców w domu, siostra dość umiarkowanie zwracała mi uwagę. Nie potrafię skontaktować się telefonicznie czy internetowo z pewną przychodnią, próbowałem już w poprzednim tygodniu Próbowałem dzwonić i nawet wysłałem maila.- 90 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
O tym co mnie zasmucilo
-
Najgorzej w krajach arabskich mają blondynki bo największe zainteresowanie
-
Istnieje jedna z najstarszych osi podziału w filozofii: dwa zupełnie różne sposoby bycia wobec świata, ludzi i samego istnienia. Można powiedzieć, że to różnica między rozumieniem jako spotkaniem a rozumieniem jako kontrolą. Dwa sposoby rozumienia świata 1. Rozumienie poprzez bycie „z” To podejście polega na tym, że: próbuję wejść w cudzą perspektywę, akceptuję, że ktoś lub coś jest takie, jakie jest, nie chcę narzucać swojej wizji, pomagam w sposób, który wynika z potrzeb drugiej strony, a nie z moich wyobrażeń. W filozofii to bardzo bliskie: hermeneutyce (sztuce rozumienia sensu), fenomenologii (opisywaniu doświadczenia takim, jakie się jawi), myśleniu dialogicznemu (np. Martin Buber: relacja „Ja–Ty”). Tutaj rozumienie nie jest „operacją na obiekcie”, tylko relacją. Nie stoję naprzeciw świata, tylko jestem w nim zanurzona. To rozumienie mówi: > „Chcę cię poznać takim, jakim jesteś, a nie takim, jakim chciałabym, żebyś był.” 2. Rozumienie poprzez zmianę i korektę Drugie podejście wygląda tak: coś jest „jakieś”, ale powinno być inne, rozumiem po to, żeby naprawić, poprawić, zoptymalizować, patrzę z zewnątrz, jak badacz na obiekt, moje kategorie są ważniejsze niż cudze doświadczenie. To myślenie jest bliskie: racjonalizmowi, pozytywizmowi, filozofii technicznej i inżynieryjnej. Tutaj rozumienie oznacza: > „Wiem, co z tobą zrobić.” To jest relacja podmiot – przedmiot. Ja jestem tym, który wie, a świat jest tym, co ma zostać zmienione. Dwa style istnienia, nie tylko myślenia To nie są tylko style filozofii. To są style bycia człowiekiem. Styl pierwszy: „jestem w relacji” bliskość, empatia, współodczuwanie, delikatność, zgoda na tajemnicę. Styl drugi: „jestem nad” dystans, kontrola, analiza, planowanie, potrzeba wpływu. Filozoficznie: spotkanie vs. projekt Można to streścić jednym zdaniem: > Jedni traktują świat jak spotkanie, drudzy jak projekt do poprawy. Pierwsza postawa mówi: > „Istnienie ma sens samo w sobie.” Druga mówi: > „Istnienie ma sens dopiero, gdy je zmienię.” Głębszy paradoks Najciekawsze jest to, że: pierwsze podejście często realnie uzdrawia, mimo że nie chce zmieniać, drugie często rani, mimo że chce pomóc. Dlaczego? Bo człowiek (i świat w ogóle) najbardziej zmienia się wtedy, gdy czuje się widziany, a nie poprawiany. W skrócie Styl rozumienia - Co robi Subiektywny, relacyjny - „Jestem z tobą” Obiektywny, kontrolny - „Wiem, co z tobą zrobić” Akceptujący - „Jesteś wystarczający” Korygujący - „Musisz być inny” Spotkanie - Projekt Zjednoczenie - Dystans Filozoficzna puenta To rozróżnienie dotyka czegoś bardzo głębokiego: > Czy świat jest kimś, kogo się spotyka, czy czymś, czym się zarządza? I to pytanie wcale nie jest intelektualne. To jest pytanie o miłość, etykę, terapię, duchowość i sens życia. Bo w ostateczności: pierwszy sposób mówi: „istnienie jest święte”, drugi mówi: „istnienie jest materiałem do obróbki”. I od tego, który wybieramy, zależy jaki mamy świat – i jakim jesteśmy człowiekiem.
-
Na kanale Wojna Idei pojawił się materiał o skutkach ubocznych antydepresantów w 6:48 jest opisany problem PSSD oraz informacje które ośrodki w Polsce prowadzą badania nad nim.
-
Nie wiem ile trwa terapia traumy ale zaburzenia osobowości to się powinno chodzić całe życie chyba bo to nie jest coś wyleczalnego
-
Okno sobie umyłam, slabinką kawe
-
Lubię olejek eteryczny o zapachu trawy cytrynowej.
-
A to dopiero wierzchołek.. góry lodowej
- Wczoraj
-
Nie wiem czy wszystko pamiętam: ciastka włoskie, kanapki z masłem, serem i ketchupem, kefir, owsiankę dla dzieci w tubce, winogrona. Na kolację: pieczone ziemniaki, pieczone: cebula, czosnek, pieczarki, papryką, szparagi; flat bread, halloumi, sos czosnkowy, sałatę z kaparami, oliwki.
-
Jeśli tylko dług się nie powiększa, a Ty masz zdolności do pracy to wszystko będzie git ta kwota nie jest wcale taka duża. Jestem blisko środowiska związanego z hazardem. Ludzie wychodzili z dużo, dużo, dużo wyższych tarapatów. Najważniejsze, by dług nie rósł a jego spłata była regularna. A wygląda, że łeb masz na karku i już odróżniasz co dobre a co nie i co Ci służy a co niszczy
-
* Mój dziki świat *
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na You know nothing, Jon Snow temat w Kroki do wolności
-
spokoj w głowie? Nic łatwiejszego! Fixed it@ Polecam się na przyszłość.
-
Koronawirus- zagłada ludzkości czy niepotrzebna panika?
Darek_xd5932 odpowiedział(a) na carlosbueno temat w Pandemia
Dzisiaj na świecie jest tyle zagrożeń, że nie zdziwiłoby mnie nadejście nowej pandemii. -
Ja i córka jesteśmy psiary. Córka 5 lat temu adoptowała teriera typu Bull. Znaleziony na śmietnisku, piesek miał głębokie rany na głowie. Długa resocjalizacja z behawiorystą pomogła go ułożyć. Lilek stał się cudownym przytulasem i na nowo zaufał człowiekowi. Wczoraj niestety jego stan zdrowia uległ dużemu pogorszeniu, dziś przeszedł 3h operację ratującą życie, krwotok wewnętrzny. Obecnie walczy o życie w komorze tlenowej. Jest mi z tego powodu niezmiernie przykro.
-
I w realu też mi często stawał ale bardziej z tyłu
-
"[...] uznaje tak zwane “problemy” i przeszkody w moim życiu jako procesy rozwoju, a rzekome “nieszczęśliwe zrządzenia losu” jako doświadczenia oferujące możliwość wewnętrznego rozwoju" (c) Bernadette von Dreien
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane