Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Eric

Pomocy !!!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem jak to napisać sensowanie ale wezme wprost.Nienawidze przebywać z ludźmi,ogolnie czuje jakąs wewnętrzna odraze do ludzi.Gdyby szkola nie była tak daleko to bym chodził pieszo,nienawidze autoubusu,ludzi w nim.boje sie konktaktu z ludźmi których nie znam,nie podejde do obcego bo mi wątroba podchodzi do gardła jakbym conajmniej miał rozmawiać z mordercą.nie lubie chodzic do sklepu,robie wszystko by tego unikać,czuje sie wtedy obserwowany,ekspedientki na mnie patrzą,szukają mojego błędu,jak inni.chcą zeby ktoś sie potknął,przejązyczył,zesikał w gacie zeby sie śmiać,dlatego nienawidze ludzi,w liceum za dużo naoglądam sie takich scen a w dawnym gimnazjum było to codziennością.Czy to jest fobia społeczna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To jest fobia spoleczna, najlepiej idz do lekarza psychiatry :) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Socjofobia -> psychiatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sobote ide do psychologa z atakami niekontrolowanej agresji,natrętnymi myślami,może by przedstawić mój problem psychologowi,z socjofobią?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eric, witaj jezeli udajesz sie do psychologa to tak owszem jak najbardziej powiedz mu o wszystkim co cię męczy, szczególnie o tym ze masz lęk w kontaktach z obcymi, sam wiele lat to miałem i tak samo mi wątroba podchodziła mi pod gardło, piszesz tez coś o natretnych myślach, po prostu powiedz wszystko specjaliście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dokladnie to samo,w kontaktach z ludźmi mam aż odruch wymiotny makabra.Byłam z tym u psychiatry,zapisał mi leki i kiedy przeczytałam ulotkę to na samą myśl miałam wszystkie skutki uboczne. Czyli trzeba zwalczyć to bez leków,bo inaczej pozostaje mi areszt domowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×