Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość lucas070707

Diagnoza- czy to nerwica??

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Jako, że jestem nowy na forum to witam wszystkich serdecznie!!!

Chciałbym zapytać Was o ocenę: czy popadłem w nerwicę czy tylko pewne dolegliwości zdrowotne nałożyły się w nieodpowiednim czasie i wydaje mi się, że ją mam.

A więc od początku:

Opowiedziałem kiedyś kumplowi o moich dziwnych dolegliwościach fizycznych:

-chwilowe, zupełnie bez powodu, uczucie w klatce jakbym czegoś się przestraszył, nie czuję strachu ogólnie ale jego same objawy fizyczne (np. serce mi na chwile zaczyna walić jak szalone). Po paru sekundach wszystko ustaje,

-nigdy czegoś takiego nie miałem, zaczęło się to dziać niedawno.

Kumpel mówi mi na to, że mogę mieć nerwicę.

Ja bardzo zdziwiony zaśmiałem się, bo przy moim stylu życia ciężko o tego typu choroby. Raczej staram się unikać stresu, do szkoły podchodzę raczej luzacko, nie mam problemów z nauką, ale jestem trochę leniwy, więc czwórek samych nie dostaję, ale daję radę... :D

Kolega na to, że nerwica może dopaść każdego i w ogóle.

Zaciekawiony zacząłem czytać i trafiłem na to forum i zacząłem pewne rzeczy z przeszłości i teraźniejszości dostrzegać:

-mam dziwną przypadłość, że mam zamiar po coś iść, pójdę i zapominam co miałem zrobić,

-czasem zapominam jakiegoś bardziej złożonego słowa,

-gdy wychodzę z domu sprawdzam po kilka razy czy odłączyłem wszystko z prądu i czy drzwi zamknąłem, czasami jest to wkurzające ale jakoś z tym się da żyć...:P

-zapominam często o ważnych terminach, przez co wszystko notuję w kalendarzu w telefonie... bez telefonu bym zginął..:P

-jestem strasznym pedantem, ale nie zawsze (np jak mi się w szkole nie chcę pisać to bazgrze jak kura pazurem), pomijając to, to wszystko staram się robić jak najdokładniej, poprawiam wszystko po kilka razy dopóki nie będzie perfect... Zawsze uważałem to za bardzo pozytywną cechę i nigdy mi to nie przeszkadzało.

 

Pomijając te kilka "defektów" to jestem całkiem normalny, rzadko się denerwuję, każdą niedostateczną ocenę przyjmuję jako motywacje do nauki itd. Jestem w miarę towarzyski, nie boję się ludzi i publicznych występów, ALE niedawno wyleczyłem się (a raczej samo mi przeszło) z panicznego strachu przed czerwienieniem się. Dziwne to było, bo podchodzę do kogoś obcego gadam, nie wstydzę się aż tu nagle burak... masakra :-) Widocznie to jakaś przypadłość wieku dojrzewania (mam prawie 19 lat), bo sama przeszła i nie pamiętam kiedy ostatnio się zaczerwieniłem :P

 

Z drugiej jednak strony obawiam się, że coś może być nie tak ze mną i dlatego teraz zwracam się do Was. Dodam jeszcze bardzo istotną rzecz: mój ojciec cierpi na wrodzoną wadę serca, ale nie zagrażającą życiu. Czy takie coś może być dziedziczne? Pasowałoby iść do kardiologa, nie sądzicie??

 

I teraz tak: ALBO mam jakąś lekką nerwicę ALBO coś z sercem i to kołatanie, uczucie strachu i duszność chwilowa to tylko sprawa medyczna a pozostałe przypadłości to tylko takie "utrudniacze" życia codziennego :P

Co o tym sądzicie?? Proszę o jakąś ocenę i komentarz.

Pozdrawiam wszystkich!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że twój problem to lekkie jak na razie :D natręctwa - typowe jest ciągłe sprawdzanie, czy wszystkie urządzenia są wyłączone, "perfekcjonizm". Natomiast masz charakterystyczne dla nerwicy lękowej uczucie przestraszenia się, walące serce. Tak niestety zaczynają się problemy nerwicowe - ja też miałam takie natręctwa. Jeśli to się nie nasila, nie przeszkadza ci w życiu to spróbuj samodzielnie się z tym uporać, przypilnować się, by nie dopuścić do rozwoju tych zaburzeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzięki za odpowiedź! Myślę, że same natręctwa nie są takie złe a niektóre wręcz mi nawet odpowiadają, jak wcześniej pisałem... Mam tak odkąd pamiętam i raczej nie sprawia mi to problemu i nie próbuje z tym walczyć.

Irytują mnie tylko ostatnie objawy, typowo fizyczne...:-/ trochę się martwię i zastanawiam czy się nasilą, czy po prostu przejdą z czasem. Narazie myślę, że nie będę się tym zbytnio przejmował, bo zamartwianie się nie jest za dobre. Zobaczę co będzie się dalej ze mną działo. Dzięki za sugestie!

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Z tego co piszesz wynika ze moze to byc poczatek nerwicy, ale najpierw mussiz sie przebadac by wkluczyc np arytmie serca. Jezeli tak sie bedzie dalej dzialo to idz do lekarza i na wszystkie badania, i sie okaze czy to nerwica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×