Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

to mój obecny problem, czy komuś się to udało z nerwicą? lekarze mówią, że stres to bardzo utrudnia !! mówią o jakiś blokadach.napiszcie coś :cry:

 

myślałam, też o adopcji dziecka,ale też sie boję tego....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Ja zaszłam w ciąże przy nerwicy. Chociaż akurat wtedy miałam lepszy okres. Ale potem było trochę cieżko, ale dało się:)..A teraz?..Gdy już dziecko jest na świecie?..Powiem ci że czasami mi straszne cięzko, zazwyczaj jak ja si,ę gorzej czuje albo moje nerwy. Nie lubię się na coreczke złosćić. I dlatego staram sie, żeby było jak najlepiej. Pzdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie,że się odezwałaś, zrobiłaś mi jakąś nadzieję. A ile masz latek? Ja w tym roku kończę 29. Boję się,że to późno, zresztą czego ja sie nie boje........ :roll: Mój mężuś ma jeszcze słabe wyniki....nie wiem jak to będzie.Wiem,że jak się dziecko pojawi to znow będą inne problemy i zmartwienia,ale chce je mieć:)

 

To powiadasz,że się udało zajść!

a powiedz mi planowałaś czy nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim dziecko wzosi do domu wiele radości, ale masz rację, też są inne problemy. Ale to jest normslne w kazdym domu. Za 2 tyg. skończe 23 lata. Moja coreczka niedawno skończyła rok. I nie martw się o wiek, bo 29 lat to nie dużo na dziecko. Dopiero po 35 roku życia, ciąże są pod większym nadzorem lekarzy. Więc zachodż jak najpredzej, nie ma na co czekać. Tym bardziej , że juz o tym myślisz. Ja miałam planowaną ciąze, tylko 2 miesiace się staraliśmy. Najlepiej 3 miesiace przed ciążą brać kwas foliowy. Dla dobra dziecka:))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nio 2 miesiące też bym tak chciała :lol: ,ale blado to widzę, mam za sobą 1 miesiąc próby. :?

Jak czytam jak ługo niektórzy sie starają, to mam wymięk normalnie.

Pojawiają się u mnie lęki,że nie zajde w ciąze, że będzie trzeba się leczyć, że nigdy nie będę mieć dzieci i takie tam.Jestem czasami wykończona.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze cos:).. Zyczę Ci powodzenia.

P.S. Jak zajdziesz to daj znać:))

 

[*EDIT*]

 

Ja tez miałam takie obawy, nawet ginekologmówił, że wiele jest par, ktore dlugo się starają i życzył mi powodzenia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja cały czas sie badałam i obwiniałam o niepowodzenia po czym okazało się że... problem jest po stronie męża i moglibyśmy sie starać do śmierci!.teraz wiem ze musze sie zwrócić do lekarzy o pomoc gdyż fizycznie jest to niemożliwe bez pomocy medycyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam za sobą 1 miesiąc próby.

Ojej a co to jest 1 miesiąc??

Cierpliwosci dziewczyno:-) Moja siostra całowicie zdrowa starała się o bobasa rok czasu, a jak pisze ani ona ani jej mąż nie mają żadnych problemów zdrowotnych....także, zajść w ciążę nie jest wcale tak łatwo. Jasne, ze stres nie pomaga - dlatego uważam, że najpierw powinno się nerwice wyleczyć lub ją zminimalizować a potem starać się o dziecko....bo myśłenie, że ciąża uzdowi jest błędne....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam za sobą 1 miesiąc próby.

Ojej a co to jest 1 miesiąc??

Jasne, ze stres nie pomaga - dlatego uważam, że najpierw powinno się nerwice wyleczyć lub ją zminimalizować a potem starać się o dziecko....bo myśłenie, że ciąża uzdowi jest błędne....

 

Wiesz ja to wysztko wiem, z nerwicą chodzę już trochę czasu ponad 3 lata, dostałam ją jak skończyłam lat 25.Leczyłam się - bo też uważałam,że trzeba ją wyleczyć zanim będę chciała mieć dziecko.Zresztą wtedy miałam takie lęki ,że hoho.I co?

Teraz wiem,że z tego się tak łatwo nie wychodzi, chociaż miałam już lepsze okresy.Decyzji o ciązy nie chcę już odkładać, bo czas leci w moim wypadku.A poaztym w ciąze nie zachodzę po to żeby nerwice wyleczyć.Poprostu chcę założyć już rodzinę.

Obawy ciągle są, pewnej wrażliwości w sobie nie zabijesz, ot poprostu:)

 

A nerwica niestety nie ułatwia zajścia w ciążę.Dlatego mam pewne obawy czy się uda, a bardzo tego pragnę.To z kolei nakręca lęki i tak to już jest.

 

Ale skoro piszesz,że siostra rok czasu......to mam nadzieje,że się uda :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, nie wiesz, że tylko ci którzy nie chca mieć bobaska wpadają po pierwszym razie ;) Tu trzeba się troszku nastarać, poza tym możesz też wspomagać się jak możesz, zdrowy tryb życia, dobra dieta, kwas foliowy, witaminki, zacznij obesrwować swój cykl - temperatura i śluz - będziesz wiedzieć kiedy masz dni płodne. Wyel;iminuj stresujące czynniki, staraj sie relaksować - moze wakacje w fajnym miejscu?

:D Cierpliwości a napewno się uda :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nio dziękuję za miłe słowa :D

Bo wiesz jak to działa ja już teraz to jestem na siebie zła,że tak późno zaczęłam się starać...

 

Z drugiej strony tłumaczę sobie,że kurczę w USA np. kobiety późno rodzą i jest git... :!:

 

Tylko u nas jest taka jakaś fobia :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego się nie martw, może to tak długo nie będzie trwało..Mówię ci, u mnie to były 2 miesiące. A pierw najlepiej pojdź do ginekologs, niech ci wytłymaczy co i jak i przepisze kwas foliowy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Suzi (czyli Suzak) wspominała, że przed zajściem w ciążę powinno się przez rok nie brać żadnych leków - ja teraz biorę antydepresanty i przeciwlękowe. Czy to oznacza, że po odstawieniu mam jeszcze rok czekać, żeby mieć dziecko......???

 

A gdybym zaszła teraz w ciążę.... to byłoby to bardzo niebezpieczne? Zakładając, że odrazu odstawiam leki - wiem, że tak się nie powinno, ale myślę, że dałabym sobie radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, ale ja jeszcze przez 3 tyg ciazy brałam Andepim, nie wiedząc jeszcze o ciazy. Z wiadmościa ze w moim brzuszku jest malenstwo, od razu odstawiłam. Ale slyszałam nawet ze niektorzy w ciazy biora leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bylam w drugim miesiacu ciazy jak sie o niej dowiedzialam, do tego momentu bralam antydepresanty, moj dzidzius jest zdrowiutki. Jezeli o mnie chodzi to ciaza, blogoslawiony stan i dziecko wyleczyly moja chorobe na tamten czas, teraz to wrocilo ale to juz inna historia, wtedy bylam bardzo zdolowana, a dziecko nadalo zyciu sens. Jezeli mozecie sobie na to pozwolic i chcecie miec dziecko to jak najbardziej polecam! to jest skarb ktory moze dac wiele radosci i ucieczki od problemow!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uffff....... Ulżyło mi, dzięki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×