Skocz do zawartości
Nerwica.com

czym jest PTSD ?


Rekomendowane odpowiedzi

Też się z tym męczyłam długo, ok 5 lat, przeszło samoistnie. Gdy przestałam myśleć o tym co mnie prześladowało, zaczęłam się uczyć języków obcych, oderwało mnie to w inny świat, zaczęłam myśleć w tym języku. 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

I nie powracają wspomnienia jak żywe? Serio „samo przeszło” ?wow u mnie 5 lat jest mam wrażenie coraz gorzej

Tak naprawdę powracają inne te bardziej świeższe, ale z tymi potrafię sobie radzić,mimo tego, że są gorsze. Umocniłam się, uodporniłam na to. Tamte doprowadziły mnie aż do próby samobójczej, może nie tak od razu minęły, ale po pewnym czasie, gdy mocno skupiłam się tylko na swoich zainteresowaniach i potem pojawiły się inne równie emocjonujące wydarzenia tylko lepsze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewiem czy ktoś tu jeszcze zagląda, moje przeżycie nie podpisuje się pod skalę ptsd, ale szok i aktywowanie traumy z dzieciństwa. W pracy mi się niestety zadziało podczas depresji i wchodzeniu na leki, bo głupia chodziłam do pracy wtedy. Od tego czasu czuję stałe zagrożenie, jakby układ nerwowy się zawiesił, kortyzol się wydziela, czy kto miał coś takiego, jakaś porada?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.09.2025 o 23:26, mała_mi123 napisał(a):

Wszystkim się nam wydziela.

Ok, tak kortyzol sie wydziela i opada, różne ma poziomy w ciągu doby. Ja mam na myśli że kortyzol jest stale na wysokim poziomie, lub adrenalina sans już niewiem. Czy miałas to tez na myśli odpisując ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 15.10.2025 o 09:07, mrNobody07 napisał(a):

Co masz na myśli dokładnie z tym zawieszeniem? Może chodzi Ci o derealizacje ?

Chodzi mi o to że żadnego innego tematu dla mnie nie ma w życiu..o tym myślę o tym mówię, nic mnie nie interesuje

Edytowane przez Kata20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, mrNobody07 napisał(a):

Dokładnie tak jest jak opisałaś. Coś w rodzaju obsesyjnych myśli których kompletnie nie chcesz, a odtwarzają się niczym film. Poyebane przeokrutnie. Dostałem na to lek przeciwpsychotyczny. Lekarka mówi że to omamy. Dramat bo to nie daje normalnie żyć. Zaraz ktoś mi napisze że się użalam albo są większe problemy na świecie …

To jest mega przykre jak ludzie tak mówią, bo to na logikę jest prawda, ale z drugiej strony oceniają twój problem z zewnątrz i wydaje im się że oni by sobie z tym poradzili, nie do końca rozumiejąc kwestii choroby psychicznej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 8.05.2025 o 16:30, Illi napisał(a):

Terapia... zostaje w głowie, bo czasu nie da się cofnąć, ani na życzenie wymazać wspimnjen. Jednak uczysz się z tym żyć 

 

To prawda, myslę że ważne jest by zaakceptować fakty, wyciągnać wnioski żeby móc iść dalej. Mnie napastował mąż siostry, próbował wciągnać w romans. Wielokrotnie naruszał moje granice. Ostatni incydent był w kwietniu. Musiałam zerwać z nimi kontak, bo on stał się nachalny. Na moje nie zawsze przepraszał i powtarzał że to sie nie powtórzy. Nic jej nie mogłam powiedzieć ponieważ od wielu lat leczy się na nerwicę, kocham ją ale muszę chronić siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.05.2025 o 22:20, mrNobody07 napisał(a):

A jaki rodzaj terapii pomaga na fleshbacki…masakra z tymi ciągłymi , nawet sny przeplatają się ze wspomnieniami. Obłęd 

Terapia traumy pomaga i uczy jak sobie z tym radzić. Przynajmniej u mnie pomogła, na tyle że wspomnienia nie są kompulsywne, ale i tak się pojawiają, po jakimś triggerze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Podobno EMDR. Mi nie pomogło, ale mi nic póki co nie pomogło.

Pewnie zależy od doświadczonych traum. Ja miałam EMDR i one są stosowane do konkretnych wydarzeń, więc jak jest ich sporo to pewnie ciężko to ogarnąć tą metodą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, .Strawberry. napisał(a):

Nie pamiętasz traum, ale wiesz że doświadczyłeś?

Tak.

 

35 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Właśnie, skąd? 

Ciało pamięta.

 

W okresie do 3 roku życia działy się jakieś straszne rzeczy. Nie wiem dokładnie jakie (choć mam jakieś skrawki informacji), ale objawy są jednoznaczne, na terapii też to wyszło (i ten wiek 0-3 to opinia terapeutki, na pewno w okresie prewerbalnym).

 

Ja sam mam tylko jakieś urywki pamięci, ale to już z późniejszego okresu (chyba najwcześniejsze z wieku ok. 5-6 lat).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Tak.

 

Ciało pamięta.

 

W okresie do 3 roku życia działy się jakieś straszne rzeczy. Nie wiem dokładnie jakie (choć mam jakieś skrawki informacji), ale objawy są jednoznaczne, na terapii też to wyszło (i ten wiek 0-3 to opinia terapeutki, na pewno w okresie prewerbalnym).

 

Ja sam mam tylko jakieś urywki pamięci, ale to już z późniejszego okresu (chyba najwcześniejsze z wieku ok. 5-6 lat).

No to dobrze że masz jakieś urywki, inaczej możnaby powiedzieć że opiera się na słowach terapeutki🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, Dalila_ napisał(a):

No to dobrze że masz jakieś urywki, inaczej możnaby powiedzieć że opiera się na słowach terapeutki🤔

Nie, raczej razem do tego doszliśmy. Bo w sumie skąd ona miałaby cokolwiek o mnie wiedzieć, jeśli nie ode mnie? To terapeutka, nie czarownica.

 

10 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

No właśnie mamy pytanie: jeśli nie pamięta się doświadczonych urazów czy można wtedy mówić o traumie? 

Oczywiście że można. Trauma siedzi w emocjach. Poznawcze wspomnienie to tylko dodatek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Doktor Indor napisał(a):

Nie, raczej razem do tego doszliśmy. Bo w sumie skąd ona miałaby cokolwiek o mnie wiedzieć, jeśli nie ode mnie? To terapeutka, nie czarownica.

 

Oczywiście że można. Trauma siedzi w emocjach. Poznawcze wspomnienie to tylko dodatek.

Myślę że twoje wspomnienie było kluczowe, bo ja aż tak w terapeutów nie wierzę żeby umieli czarowac 😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, mrNobody07 napisał(a):

Mam na myśli „odrętwienie” emocjonalne spowodowane np. traumatycznym wydarzeniem. Taki paraliż emocjonalny ( nie potrafię inaczej tego opisać )

Hmm. Tak, to czasem jest skutek, ale miałem na myśli szerszy aspekt – po prostu nie trzeba czegoś pamiętać poznawczo, pamiętać konkretnych scen, żeby to miało na nas wpływ.

 

Mały Albert zapewne nie pamiętał: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mały_Albert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×