Skocz do zawartości
Nerwica.com

witam Was serdecznie....


Faustyna

Rekomendowane odpowiedzi

Postanowiłam się zalogować , bo forum czytam od dłuższego czasu........ u mnie: depresja i nerwica lękowa......pozdrawiam Was wszystkich serdecznie

"Coraz rzadziej widzę świat kolorowo,

coraz lepiej czuję się sam ze sobą" - Mirosław Breguła -"Pewnie też to znasz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam cię serdecznie Faustyna mam nadzje, ze forum doda ci odwagi do walki :D

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem od czego zacząć... Nazywam się Malwina od dzieciństwa zmagam się z lękami, natręctwami itp. Dopiero w tamtym roku uświadomiłam sobie, że to nie jest normalne. Mam dopiero 21 lat, a przez swoje nerwy zaczynam już siwieć masakra :cry: Wkońcu zdecydowałam się na terapię. Musiałam najpierw iść do psychaitry, aby ten pokierował mnie do psychologa. Jutro idę na drugie spotkanie. Niestety i psycholog kazał mi się powtórnie skierować do lekarza po leki. Byłam przeżona. Bo przecież psychiatra wypisuje psychotropy. W moje lęki tłumaczą jako głupote. aAle ja chce normalnie funkcjonować jak inni, nie bać się jechać autobusem, wyjsć na ulicę czy mnóstwa innych rzeczy.

Poraz pierwszy raz w życiu chcem coś popowadzić do końca. I wiem, ze jak sie bede mocno starać to moze wyjde z tego dziadostwa. Zdaje sobie sprawe, ze to nie minie w ciągu kilku dni, ale chce walczyc, dla siebie i dla mojego przyszłego życia.

Nie znam jeszcze konkretnej przyczyny mojej nerwicy, ale znajde ją, czytałam tu na forum, ze taka terapia nie bedzie taka przyjemna, ale skoro mam mi pomóc to warto przecierpiec, zwłaszcza ze i tak leki przyswarząją mi cierpienie, to co szkodzi pocierpiec jeszce troche, ale dla dobrej sprawy

 

Pozdrawiam was wszystkich i wieze ze wszystkim nam się uda a przynajmniej wiekszości z nas żyć w końcu jak zwykli śmiertelnicy i mnieć zwykle przyziemnie problemy:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×