Skocz do zawartości
Nerwica.com

25. rocznica 9/11 - jak to pamietacie?


Żaba Monika

Rekomendowane odpowiedzi

20 minut temu, shadow_no napisał(a):

Ale moralnie to wątpliwe jest troche. Bo czasem widać, że ludzie mają duże parcie na to by każdy widział, że właśnie w coś się angażują, gdzieś pomagają, na coś wpłacają itp. Mnie to kłuje w oczy bardzo i widać to było na przykładzie akcji łatwoganga jak tam ludzie się pchali byle się pokazać że wspierają a w sumie sama idea akcji była mam wrażenie na drugim planie. Czasem myślę, że właśnie angazują się bardziej niedowartościowani egoiści xd Ale może za dużo rozkminiam

Za dużo rozkminiasz, o większości wolontariuszy nikt nie ma pojęcia. Choć to też ma swoje minusy, bo wtedy ludzie nie wpłacają aż tyle kasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość takich akcji nie daje też żadnej adrenaliny, bo to są akcje typu opiekowanie się staruszkami lub sprzątanie plaży, albo karmienie potrzebujących, czasem bezdomny może być agresywny, to wtedy może jest adrenalina. Ale ogólnie dużo wolontariatów to nie jakieś spektakularne akcje gdzie skacze adrenalina, jak np. przedzieranie się do strefy Gazy. Tylko pomaganie lokalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Za dużo rozkminiasz, o większości wolontariuszy nikt nie ma pojęcia. Choć to też ma swoje minusy, bo wtedy ludzie nie wpłacają aż tyle kasy.

Pewnie masz racje. Ale nawet rok w rok mam styczność z osobą co zaangażowana jest w "szlachetną paczkę" i mam wrażenie, że najważniejszy jest u niej hałas o tym że "byłam, zrobiłam, załatwiłam, pojechałam, zorganizowałam, kupiłam..." itd. jakby takie szukanie poklasku i czekanie na "wooow Ty to jesteś naprawde dobra". Jakiś jestem wyczulony na takie zachowanie.

 

4 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Większość takich akcji nie daje też żadnej adrenaliny, bo to są akcje typu opiekowanie się staruszkami lub sprzątanie plaży, albo karmienie potrzebujących, czasem bezdomny może być agresywny, to wtedy może jest adrenalina. Ale ogólnie dużo wolontariatów to nie jakieś spektakularne akcje gdzie skacze adrenalina, jak np. przedzieranie się do strefy Gazy. Tylko pomaganie lokalnie.

To prawda. I tu wielki respekt dla tych ludzi, którzy robią to dla innych w pierwszej kolejności a dla siebie w drugiej a nie odwrotnie

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Pewnie masz racje. Ale nawet rok w rok mam styczność z osobą co zaangażowana jest w "szlachetną paczkę" i mam wrażenie, że najważniejszy jest u niej hałas o tym że "byłam, zrobiłam, załatwiłam, pojechałam, zorganizowałam, kupiłam..." itd. jakby takie szukanie poklasku i czekanie na "wooow Ty to jesteś naprawde dobra". Jakiś jestem wyczulony na takie zachowanie.

 

To prawda. I tu wielki respekt dla tych ludzi, którzy robią to dla innych w pierwszej kolejności a dla siebie w drugiej a nie odwrotnie

Ja bym nie była taka surowa, pewnie tak osoba ma silną potrzebę potwierdzenia, że jest coś warta. Pomagając innym zaspokajamy też jakieś nasze potrzeby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Ja bym nie była taka surowa, pewnie tak osoba ma silną potrzebę potwierdzenia, że jest coś warta. Pomagając innym zaspokajamy też jakieś nasze potrzeby.

Dokładnie tak. Dlatego to moje ostatnie zdanie powtórzę:

 

49 minut temu, shadow_no napisał(a):

I tu wielki respekt dla tych ludzi, którzy robią to dla innych w pierwszej kolejności a dla siebie w drugiej a nie odwrotnie

 

Na przykładzie tej mojej koleżnaki to zdecydowanie jest to na odwrót i to raczej forma terapii dla niej samej. Ale w sumie skutki uboczne do zaakceptowania ^^

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×