Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wasze wtopy / Co wywinęliśmy za młodu...?


Cynthia

Rekomendowane odpowiedzi

Nie przypominam już sobie żadnych innych wtop w sumie jakichś poważnych czy zabawnych. 

 

Raz może miałem wtopę, jak poszedłem z kolegą anglikiem na miasto wieczorem, to była sobota wieczór i poszliśmy na drinki, a potem wieczorem koło 23 już po 5 drinkach każdy mieliśmy jechać do kolegi, bo on mieszkał pod Birmingham, ale pociągi już nie jeździły, więc czekaliśmy na jego ojca i siedzieliśmy na ławce przy drodze chyba z 30 minut, a ja coś czytam i jakieś słowo źle wypowiedziałem, to on nagle brecht i sobie jaja ze mnie robi, bo ja mu zacząłem czytać coś po angielsku i jakieś słowo źle wypowiedziałem, a ten nagle zaczął się śmiać ze mnie i przedrzeźniać, a ja zacząłem rechotać z tego wtedy, a on ze mnie, to była wtopa na maxa :D 

 

Dusiłem się ze śmiechu i mnie szczęka bolała w ogóle, nigdy się tak nie śmiałem z nikogo, może to też przez to, że alkohol był, tzn. dobre i mocne drinki, ale to było zabawne. W sumie wtedy zaliczyłem wtopę, gdy jakieś słowo nie tak powiedziałem po angielsku.

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×