Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co sądzicie o Woodstocku? Byliscie?


Lucy32

Rekomendowane odpowiedzi

30 minut temu, Lucy32 napisał(a):

W 2013 roku ok 500-600 tysiecy.(wlasnie wyczytałam)

W 2025 ponoc 800 tysiecy a nawet więcej.

Czyli nadal ludzie kochaja i jeżdżą.

Ten przyrost to podejrzewam pielgrzymka fajnopolactwa do ich odpowiednika Częstochowy 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, marra napisał(a):

2005 to pierwszy na którym byłam... pamiętam, że zwróciłam uwagę na jeden zespół Freak of nature (wcześniej nie znałam) : ) 

to byliśmy na tym samy woodzie 🙂 ogólnie Freak of nature nie pamiętam, widocznie byłem zbyt pijany, ale hard zawsze* w cenie! 🤘

Edytowane przez hornet2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ten przyrost to podejrzewam pielgrzymka fajnopolactwa do ich odpowiednika Częstochowy 😉

Na pielgrzymki też chodziłam... kuzynka mnie namówiła. Fajny wędrowny klimat. Najpierw na woodstock a później pielgrzymka : )

1 minutę temu, hornet2 napisał(a):

to byliśmy na tym samy woodzie 🙂 ogólnie Freak of nature nie pamiętam, widocznie byłem zbyt pijany, ale hard zawsze* w cenie! 🤘

Tak, ale KSU to akurat nie moje klimaty... : ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, hornet2 napisał(a):

"w tamtym czasie" toć my nie tetryki, nie znam wieku, ale nie ubliżajmy sobie 🙂 

Byłam nie aż tak dawno temu na Turbo i przekrój wiekowy to tak bardziej 40+ wzwyż: ) młodsi chyba mają swoje zespoły bardziej na czasie... np Nocny kochanek nie taki znowu najnowszy, ale tu bilety szybko się sprzedają...

Edytowane przez marra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Tetryki hahaha,dobre słowo

uniwersalne! 

24 minuty temu, marra napisał(a):

Byłam nie aż tak dawno temu na Turbo i przekrój wiekowy to tak bardziej 40+ wzwyż: ) młodsi chyba mają swoje zespoły bardziej na czasie... np Nocny kochanek nie taki znowu najnowszy, ale tu bilety szybko się sprzedają...

Nocny Kochanek to nie moja bajka, tembr głosu nie pasuje ;) a tak poważnie, za stary jestem... jestem rocznik 81

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, hornet2 napisał(a):

czym wg Ciebie jest patologia?

Pojęciem wystarczająco jasnym żebym nie musiał go rozwijać.

 

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Troche mną 😁

Czy ja tak kiedykolwiek powiedziałem? Ale tak serio – powiedziałem?

 

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Ja to ta wariatka, irytująca.

To jak powiedzieć że dzik w lesie defekuje…

 

5 godzin temu, brum.brum napisał(a):

Ale jest mnóstwo fajnych ludzi, w zdecydowanej większości.

No to się cieszę i niech będą – ale czy to znaczy że trzeba ich poznawać w okolicznościach, które nie są dla mnie? 🙂

 

5 godzin temu, brum.brum napisał(a):

Pato wszędzie można spotkać. I tak to nie jest taka patologia jak na dyskotekach gdzie w łeb można dostać, bez powodu. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś się z kimś tam bił. Serio

No to jaka patologia? Ćpuny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Pojęciem wystarczająco jasnym żebym nie musiał go rozwijać.

 

Wiesz, każdy inaczej to interpretuje ( no może nie każdy , ale na pewno jest kilkanaście opisów tego co się kryje pod określeniem patologia ). Może jednak się skusisz i nakreślisz jak to widzisz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ten przyrost to podejrzewam pielgrzymka fajnopolactwa do ich odpowiednika Częstochowy 😉

Może ludzie słyszeli legendy o tym festiwalu, zachwyty osób które traktują to wydarzenie jak „święto co roczne” i też chcą to przeżyć ….Kurcze, przecież tam co roku jest conajmniej kilka oświadczyn, ludzie obchodzą tam różne rocznicę, planują urlopy pod to wydarzenie. Rozmawiałem z osobami dla których Woodstock był „czymś” na co czekają cały rok i żyją tym, wiele miesięcy wcześniej .  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

 

No to jaka patologia? Ćpuny?

Pojedz kiedyś, sam się przekonaj, poczuj tem klimat tego miejsca….Ćpuny również są. A jak. Ale wierz na słowo, że są bardziej przyjaźni niż nie jedn nie-ćpun. Poza tym to mały ułamek całej społeczności woodstockowej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×