Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hej wszystkim


Slavic

Rekomendowane odpowiedzi

22 minuty temu, Nesia napisał(a):

A masz swoją stronę?

 

Dlaczego usunęłeś swoje pierwsze konto z bykiem? Jeżeli mogę wiedzieć?

Stronę nie ma ale mam w budowie coś ala stronę na FB. Grafike itp mam już załatwioną.

A co do konta to usunąłem bo założyłem je na złym mailu 😅 Do logowania się na forach itp mam innego maila 🙂

Poza tym można mnie również spotkać na discordowym serwerze forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Slavic napisał(a):

Tak. Też staram się dostosować do możliwości klienta.

O żesz.

Zarabiasz na naiwności innych? Jak ktoś się chce bawić w takie bzdury, no to ok, jego sprawa, ale jeśli ktoś robi na tym pieniądze, to już jestem bardzo na nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Slavic napisał(a):

 Do logowania się na forach itp mam innego maila 🙂

Mail jest widoczny tylko dla aministracji forum ;) Nawet jak zawierał dane wraźliwe to nie widoczny dla wszystkich. 

 

54 minuty temu, Slavic napisał(a):

Stronę nie ma ale mam w budowie coś ala stronę na FB. Grafike itp mam już załatwioną.

Jak będziesz gotowy to będę wiedziała z kim mam do czynienia i komu płacę :D Wiarygodność jest ważna. 

 

 

 

16 minut temu, MicMic napisał(a):

O żesz.

Zarabiasz na naiwności innych? Jak ktoś się chce bawić w takie bzdury, no to ok, jego sprawa, ale jeśli ktoś robi na tym pieniądze, to już jestem bardzo na nie. 

Ludzie płacą grube pieniądze i jest to niezły biznes. Wróżbita Maciej itp itd. 

Wspomniana przeze mnie matryca losu to od 150 w górę. Oczywiście nie zapłaciłam tylko miałam okrojona wersję pewnie na zachętę. 

Nie oceniam ale zauważam. 

Edytowane przez Nesia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, MicMic napisał(a):

O żesz.

Zarabiasz na naiwności innych? Jak ktoś się chce bawić w takie bzdury, no to ok, jego sprawa, ale jeśli ktoś robi na tym pieniądze, to już jestem bardzo na nie. 

Ja nikogo nie zmuszam do tego aby w to wierzył czy nie albo uważał to za bzdury. Ja z tym pracuje, wiem, że to działa. Wielu zapewne ma wyobrażenie o tym, że to jakieś tanie kilka linijek, które umieszcza się w sekcji "horoskopy" w Bravo Girls ale nie to tak nie wygląda. Nie jest to jakieś uderzenie w twoim kierunku, tylko warto zawsze zapoznać się z tematem dokładniej niż ferować wyrok 🙂

13 minut temu, Nesia napisał(a):

Mail jest widoczny tylko dla aministracji forum ;) Nawet jak zawierał dane wraźliwe to nie widoczny dla wszystkich. 

 

Jak będziesz gotowy to będę wiedziała z kim mam do czynienia i komu płacę :D Wiarygodność jest ważna. 

 

 

 

Jasne, luzik 🙂

52 minuty temu, Verinia napisał(a):

A to lipa

No nie znam godziny.

Z tego co wiem to jakoś w urzedzie cywilnym można dostać kopie wypisu ze szpitala. Tam powinna być podana godziną. Ja na szczęście mam swój oryginalny zachowany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Slavic napisał(a):

Z tego co wiem to jakoś w urzedzie cywilnym można dostać kopie wypisu ze szpitala. Tam powinna być podana godziną. Ja na szczęście mam swój oryginalny zachowany

Godzina jest zapewne wpisana w książeczkę zdrowia dziecka bądź mama powinna wiedzieć. Takich rzeczy się nie zapomina. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Nesia napisał(a):

Godzina jest zapewne wpisana w książeczkę zdrowia dziecka bądź mama powinna wiedzieć. Takich rzeczy się nie zapomina. 

To chyba zależy. Z tego co wiem w jakimś tam okresie przed 1989, nie było zapisanej normy aby wpisać godziny urodzenia do książeczki zdrowia i dopiero po 1990 jakoś to zaczęło być stosowane. Ale mogę się mylić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Slavic napisał(a):

To chyba zależy. Z tego co wiem w jakimś tam okresie przed 1989, nie było zapisanej normy aby wpisać godziny urodzenia do książeczki zdrowia i dopiero po 1990 jakoś to zaczęło być stosowane. Ale mogę się mylić

Myślisz się. Urodziłam się przed 1990 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Verinia napisał(a):

ja w ogole nie znam godziny, na akcie ur. wgl tej info nie ma

Na akcie rzeczywiście nie podają. Jeżeli masz książeczkę zdrowia dziecka, ktora dostaję się po urodzeniu powinno być wszystko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Slavic napisał(a):

To chyba zależy. Z tego co wiem w jakimś tam okresie przed 1989, nie było zapisanej normy aby wpisać godziny urodzenia do książeczki zdrowia i dopiero po 1990 jakoś to zaczęło być stosowane. Ale mogę się mylić

Urodziłam się w latach 80 i mam godzinę w książeczce zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Nesia napisał(a):

Myślisz się. Urodziłam się przed 1990 😃

 

6 minut temu, Szczebiotka napisał(a):

Urodziłam się w latach 80 i mam godzinę w książeczce zdrowia

A czyli jednak jest. Sugerowałem się tym z racji, że niektórzy przed 1990 nie mieli nawet w książeczce zdrowia napisanej godziny wpisanej. Musieli po urzędach jeździć

Edytowane przez Slavic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Slavic napisał(a):

Ja nikogo nie zmuszam do tego aby w to wierzył czy nie albo uważał to za bzdury. Ja z tym pracuje, wiem, że to działa. Wielu zapewne ma wyobrażenie o tym, że to jakieś tanie kilka linijek, które umieszcza się w sekcji "horoskopy" w Bravo Girls ale nie to tak nie wygląda. Nie jest to jakieś uderzenie w twoim kierunku, tylko warto zawsze zapoznać się z tematem dokładniej niż ferować wyrok 🙂

Tak, feruję wyrok, bo to żyjemy w 21 wieku. Aż mi trudno uwierzyć, że ktoś to może jeszcze w takie rzeczy wierzyć. Wiesz, że to działa? Masz jakiś niezależny dowód? To też nie jest nic osobistego jakby co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Slavic napisał(a):

Ja z tym pracuje, wiem, że to działa. Wielu zapewne ma wyobrażenie o tym, że to jakieś tanie kilka linijek, które umieszcza się w sekcji "horoskopy" w Bravo Girls ale nie to tak nie wygląda. 

 

Nie to nie działa. To pseudonaukowe bzdury po prostu. I zarabiasz na naiwności ludzi, przykre. 

 

Efekt horoskopowy (efekt Forera lub efekt Barnuma) – obserwacja, że ludzie uznają za bardzo trafne opisy swojej własnej osobowości, które w rzeczywistości są ogólnymi zestawami danych odnoszącymi się do znacznej grupy ludzi. Efekt ten może wyjaśniać rozpowszechnienie wiary w pseudonaukowe teorie takie jak numerologia czy wróżenie, lub też w niektóre popularyzowane horoskopy, stąd nazwa. Jest jednym z błędów poznawczych.

 

W 1948 psycholog Bertram R. Forer dał studentom do wypełnienia test osobowości, a następnie przedstawił im analizę ich osobowości rzekomo bazującą na wynikach tego testu. Studenci mieli ocenić trafność tej analizy w skali od 0 (bardzo słaba) do 5 (znakomita). Średnia ocen wyniosła 4,26. Później Forer ujawnił, że w rzeczywistości wszyscy studenci otrzymali tę samą analizę.

 

Analiza ta została złożona z fragmentów horoskopów, a jej treść była mniej więcej następująca:

Masz potrzebę, by ludzie cię lubili i podziwiali, jednak jesteś osobą krytyczną wobec siebie. Masz pewne wady osobowości, ale potrafisz je kompensować tym, co jest w tobie dobre. Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane. O ile na zewnątrz możesz wyglądać na osobę zdyscyplinowaną i opanowaną, wewnątrz często trapi cię niepewność i martwisz się o wiele spraw. Niekiedy masz poważne wątpliwości, czy twoja decyzja była dobra albo czy twoje czyny były właściwe. Lubisz pewną ilość zmian i różnorodności, a kiedy osaczają cię ograniczenia, odczuwasz niezadowolenie. Cenisz sobie własną niezależność myślenia i nie przyjmujesz cudzych twierdzeń bez przekonujących dowodów. Życie nauczyło cię, aby nie przesadzać ze szczerością, kiedy się przed kimś otwierasz. Czasem bywasz osobą otwartą na ludzi, przystępną i towarzyską, ale innym razem zamkniętą, ostrożną i zdystansowaną. Niektóre z twoich marzeń wydają się być nierealistyczne.


Dalsze badania
Psycholodzy C.R. Snyder i Randee Jae Shenkel przeprowadzili eksperyment przy użyciu powyższego tekstu na trzech grupach osób, mających określić trafność otrzymanej „osobistej” charakterystyki. Otrzymane wyniki uzależnione były od stopnia przekonania badanego, że opis został przygotowany specjalnie dla niego[4]:

osoby, które nie podały żadnych danych o sobie – 3,24
osoby, które podały miesiąc i rok urodzenia – 3,76
osoby, które podały pełną datę urodzenia – 4,38

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_horoskopowy

27 minut temu, MicMic napisał(a):

Tak, feruję wyrok, bo to żyjemy w 21 wieku. Aż mi trudno uwierzyć, że ktoś to może jeszcze w takie rzeczy wierzyć. Wiesz, że to działa? Masz jakiś niezależny dowód? To też nie jest nic osobistego jakby co.

 

Serio tak Ci trudno uwierzyć? Ludzie zaczęli wierzyć w płaską ziemię, w szczepionki powodujące autyzm, w to że ludzie tak naprawdę nie byli na księżycu i wiele innych odklejonych teorii. Internet w tym bardzo pomógł. 

Edytowane przez Sensys

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, MicMic napisał(a):

Tak, feruję wyrok, bo to żyjemy w 21 wieku. Aż mi trudno uwierzyć, że ktoś to może jeszcze w takie rzeczy wierzyć. Wiesz, że to działa? Masz jakiś niezależny dowód? To też nie jest nic osobistego jakby co.

Wiem, że to działa, tak mam niezależne dowody, że system wypracowany od starożytności i ulepszany o nowe osiągnięcia działa 

 

25 minut temu, Sensys napisał(a):

 

Nie to nie działa. To pseudonaukowe bzdury po prostu. 

 

Efekt horoskopowy (efekt Forera lub efekt Barnuma) – obserwacja, że ludzie uznają za bardzo trafne opisy swojej własnej osobowości, które w rzeczywistości są ogólnymi zestawami danych odnoszącymi się do znacznej grupy ludzi. Efekt ten może wyjaśniać rozpowszechnienie wiary w pseudonaukowe teorie takie jak numerologia czy wróżenie, lub też w niektóre popularyzowane horoskopy, stąd nazwa. Jest jednym z błędów poznawczych.

 

W 1948 psycholog Bertram R. Forer dał studentom do wypełnienia test osobowości, a następnie przedstawił im analizę ich osobowości rzekomo bazującą na wynikach tego testu. Studenci mieli ocenić trafność tej analizy w skali od 0 (bardzo słaba) do 5 (znakomita). Średnia ocen wyniosła 4,26. Później Forer ujawnił, że w rzeczywistości wszyscy studenci otrzymali tę samą analizę.

Analiza ta została złożona z fragmentów horoskopów, a jej treść była mniej więcej następująca[3]:

Masz potrzebę, by ludzie cię lubili i podziwiali, jednak jesteś osobą krytyczną wobec siebie. Masz pewne wady osobowości, ale potrafisz je kompensować tym, co jest w tobie dobre. Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane. O ile na zewnątrz możesz wyglądać na osobę zdyscyplinowaną i opanowaną, wewnątrz często trapi cię niepewność i martwisz się o wiele spraw. Niekiedy masz poważne wątpliwości, czy twoja decyzja była dobra albo czy twoje czyny były właściwe. Lubisz pewną ilość zmian i różnorodności, a kiedy osaczają cię ograniczenia, odczuwasz niezadowolenie. Cenisz sobie własną niezależność myślenia i nie przyjmujesz cudzych twierdzeń bez przekonujących dowodów. Życie nauczyło cię, aby nie przesadzać ze szczerością, kiedy się przed kimś otwierasz. Czasem bywasz osobą otwartą na ludzi, przystępną i towarzyską, ale innym razem zamkniętą, ostrożną i zdystansowaną. Niektóre z twoich marzeń wydają się być nierealistyczne.

Ale ty wiesz, że astrologia to nie jest pisanie sobie w gazetkach kolorowych co miesiąc jak będzie wyglądała dla każdego znaku najbliższy czas? Astrologia nie jest systemem wql do wróżenia przyszłości.

Ja mam inne pytanie. Czy wasza dwójka chociaż raz zetknęła się z astrologią oprócz tych śmiesznych horoskopów w gazetkach? Wiecie ja was nie zamierzam przekonywać do tego, że to działa (bo działa) i nie zamierzam stawiać wyroku tylko mam wrażenie, że tutaj jest wypowiadanie się na temat o, którym nie macie absolutnie żadnego pojęcia 🙄

 

Edytowane przez Slavic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Slavic napisał(a):

Sugerowałem się tym z racji, że niektórzy przed 1990 nie mieli nawet w książeczce zdrowia napisanej godziny wpisanej. Musieli po urzędach jeździć

Oj to ja nie wiem nawet o tym. W mojej była😆 może to zależało od tego kto wypełniał książkę zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Szczebiotka napisał(a):

Oj to ja nie wiem nawet o tym. W mojej była😆 może to zależało od tego kto wypełniał książkę zdrowia.

Co więcej, wpisywało się też zawody wykonywane przez rodziców.

Ciekawe co teraz niektórzy by sobie wpisali: twórca cyfrowy, influencer, content manager, szlachta nie pracuje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×