Skocz do zawartości
Nerwica.com

Paraliżujący stres w pracy


Dawidk19921

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, shadow_no napisał(a):

@Dawidk19921 w "czymś" obojętnie czym? Czy masz jakieś ukierunkowane zainteresowanie i pomysł na to co chcesz robić? Jak wiesz co Cię interesuje to może kwestia nie tylko nauki w pracy ale też poświęcania trochę czasu temu zajęciu po przyjściu do domu? Sam często "nadrabiam" swoje braki w kompetencjach w czasie wolnym i to normalne że niektóre rzeczy wymagają czasu żeby je przyswoić 

Raczej nie mam jakichś ukierunkowanych pasji które mogły by być związane z pracą , muszę nad tym wszystkim pomyśleć . Sam też potrafię w wolnym czasie siedzieć na YT i oglądać różne poradniki i przyswajać jakoś wiedzę ze zmiennym szczęściem , bo gdy przyjdzie to wykonać to już jestem ( bezsilny i bez pomysłu jak się za to zabrać ) można powiedzieć że wiedzę teoretyczną jakoś przyswajam ale w praktyce nie umiem z niej skorzystać  ...

Edytowane przez Dawidk19921

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Dawidk19921 napisał(a):

Raczej nie mam jakichś ukierunkowanych pasji które mogły by być związane z pracą , muszę nad tym wszystkim pomyśleć . Sam też potrafię w wolnym czasie siedzieć na YT i oglądać różne poradniki i przyswajać jakoś wiedzę ze zmiennym szczęściem , bo gdy przyjdzie to wykonać to już jestem ( bezsilny i bez pomysłu jak się za to zabrać ) można powiedzieć że wiedzę teoretyczną jakoś przyswajam ale w praktyce nie umiem z niej skorzystać  ...

Czasem nawet jak coś dobrze mi idzie i się postaram ,to zazwyczaj kończy się tak wystarczy jeden mały błąd i nagle jakiś "paraliż myślenia " i już wszystko się sypie , nie myślę już o tym jak to naprawić tylko myślę ciągle o tym co Zrobiłem źle panikuje , obawiam się reakcji innych, i wtedy to już reakcja łańcuchowa i popełniam kolejny błąd 

Edytowane przez Dawidk19921

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dawidk19921 napisał(a):

Czasem nawet jak coś dobrze mi idzie i się postaram ,to zazwyczaj kończy się tak wystarczy jeden mały błąd i nagle jakiś "paraliż myślenia " i już wszystko się sypie , nie myślę już o tym jak to naprawić tylko myślę ciągle o tym co Zrobiłem źle panikuje , obawiam się reakcji innych, i wtedy to już reakcja łańcuchowa i popełniam kolejny błąd 

Ja chyba nie umiem sobie tego jednak wyobrazić. W sensie zacząłeś ten fach stolarski, no i przykładowo masz zrobić mebel i co. Zrobisz go w połowie i później np. źle wywiercisz otwór i od razu już jest on do wyrzucenia bo jednocześnie popełniasz kolejne błędy? Przecież to normalne, że się w pracy czasami coś zawali i robi się poprawkę jedną, drugą, trzecią albo zabiera się za cos od nowa.

To nie jest tak, że brakuje Ci cierpliwości i w pewnym momencie się po prostu tym frustrujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, shadow_no napisał(a):

Ja chyba nie umiem sobie tego jednak wyobrazić. W sensie zacząłeś ten fach stolarski, no i przykładowo masz zrobić mebel i co. Zrobisz go w połowie i później np. źle wywiercisz otwór i od razu już jest on do wyrzucenia bo jednocześnie popełniasz kolejne błędy? Przecież to normalne, że się w pracy czasami coś zawali i robi się poprawkę jedną, drugą, trzecią albo zabiera się za cos od nowa.

To nie jest tak, że brakuje Ci cierpliwości i w pewnym momencie się po prostu tym frustrujesz?

Dokładnie tak jak mówisz czasem albo krzywo wywiercisz otwór i konfirmat przejdzie na wylot albo pomylisz się pare mm i źle wywiercisz otwór i taki kawałek płyty jak jest widoczny to jest już do wywalenia , nie nazwał bym tego flustracja , flustracja to jest jak się na coś zdenerwuje rzucę tym i tyle nie będę tego robił, a u mnie jest tak że ja  przestaje myśleć albo myślę tylko o tym co zrobiłem źle i dalej robię popełniając kolejne błędy i ciągły stres że ktoś zauważy, że znowu kolejna uwaga, że znowu muszę tego wysłuchiwać i wtedy to już zapomnij o skupieniu. Albo przykład ktoś tłumaczy mi 3 razy jak mam to zrobić ja go wysłucham, wszystko ok ale i tak zrobię źle bo pod wpływem stresu nie myślę wcale i schemat się powtarza bo ktoś stoi przy mnie tłumaczy mi to ja to rozumiem przynajmniej teoretycznie ale i tak zrobię po swojemu źle ..

5 minut temu, Dawidk19921 napisał(a):

Dokładnie tak jak mówisz czasem albo krzywo wywiercisz otwór i konfirmat przejdzie na wylot albo pomylisz się pare mm i źle wywiercisz otwór i taki kawałek płyty jak jest widoczny to jest już do wywalenia , nie nazwał bym tego flustracja , flustracja to jest jak się na coś zdenerwuje rzucę tym i tyle nie będę tego robił, a u mnie jest tak że ja  przestaje myśleć albo myślę tylko o tym co zrobiłem źle i dalej robię popełniając kolejne błędy i ciągły stres że ktoś zauważy, że znowu kolejna uwaga, że znowu muszę tego wysłuchiwać i wtedy to już zapomnij o skupieniu. Albo przykład ktoś tłumaczy mi 3 razy jak mam to zrobić ja go wysłucham, wszystko ok ale i tak zrobię źle bo pod wpływem stresu nie myślę wcale i schemat się powtarza bo ktoś stoi przy mnie tłumaczy mi to ja to rozumiem przynajmniej teoretycznie ale i tak zrobię po swojemu źle ..

W pełni tu rozumiem irytację innych osób w stosunku do mojej osoby ,bo sam bym się denerwował czymś takim ,poświęcasz komuś swój czas tłumaczysz ,chcesz dobrze a on i tak z niewyjaśnionych przyczyn  potrafi to zepsuć i się nie dziwię wcale że po czasie traktują mnie wszyscy jak debila . A to oczywiście w niczym nie pomaga ile to ja już słyszałem na swój temat rozmów "gdzie oni go znaleźli , takiego idioty to nie widziałem, jak można być takim tępakiem, on nie rozumie co się do niego mówi jak on wogóle żyje " i to patrzenie na mnie z góry i uważanie mnie za debila to jak sam wiesz ja już po pewnym czasie mam dość wszystkiego i siada to na psychikę .

Edytowane przez Dawidk19921

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dawidk19921 to chyba złapałem już analogię. Bo w pracy mam koleżankę, która robi też dużo błędów. Bardzo dużo.

Ciągle są literówki i błędy podczas wpisywania danych, na których później pracuje wiele innych osób. I tak "błąd na wejściu" później ma duże znaczenie "na wyjściu". I zastanawiamy się, czy to jest kwestia zbyt dużego obciążenia zadaniami i tempa czy po prostu bylejakość i nie przywiązywanie uwagi do pracy.

 

Bo w rozmowie z nią niby wszystko ok, a efekt jest w kółko taki sam. Może to coś podobnego. Ale ja tego jednak chyba nie jestem w stanie zrozumieć. W sensie jeśli masz zadanie - powpisuj w odpowiednie miejsca liczby i słowa które masz w miejscu A a mają być w miejscu B. To nie do końca rozumiem dlaczego nie można tego zrobić po prostu dobrze  sprawdzając to pare razy zanim się wyśle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

@Dawidk19921 to chyba złapałem już analogię. Bo w pracy mam koleżankę, która robi też dużo błędów. Bardzo dużo.

Ciągle są literówki i błędy podczas wpisywania danych, na których później pracuje wiele innych osób. I tak "błąd na wejściu" później ma duże znaczenie "na wyjściu". I zastanawiamy się, czy to jest kwestia zbyt dużego obciążenia zadaniami i tempa czy po prostu bylejakość i nie przywiązywanie uwagi do pracy.

 

Bo w rozmowie z nią niby wszystko ok, a efekt jest w kółko taki sam. Może to coś podobnego. Ale ja tego jednak chyba nie jestem w stanie zrozumieć. W sensie jeśli masz zadanie - powpisuj w odpowiednie miejsca liczby i słowa które masz w miejscu A a mają być w miejscu B. To nie do końca rozumiem dlaczego nie można tego zrobić po prostu dobrze  sprawdzając to pare razy zanim się wyśle

Gdybyś miał add to też byś tak robił 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Gdybyś miał add to też byś tak robił 

To jednak myślisz, że nie mam? Bo dużo mi pasowało z tego co mówiłaś wcześniej i zastanawiałem się nad tym.

 

Ale ta kwestia, że sprawdzam coś przed wysłaniem po pare razy, albo, że przed wywierceniem otworu w desce dwa razy to zmierzę zanim użyje maszyny, to wydaje mi się być nie kwestią mania albo nie mania add tylko kwestią też odpowiedzialności za siebie i innych od których później zależy to co zrobię.

 

Ale to tak btw bo nie o mnie ten temat i to @Dawidk19921 trzeba pomóc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A przepraszam Jezu ja ciągle zjeżdżam z tematu. Sorry Dawid. No A sprawdzając dużo byków robisz i musisz poprawiać? Ona albo nikt jej nie zjebal Że ma sprawdzać, albo jest leniwa, albo ma silniejsze tempo pracy od Ciebie i wysyła co może. 

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

To jednak myślisz, że nie mam? Bo dużo mi pasowało z tego co mówiłaś wcześniej i zastanawiałem się nad tym.

 

Ale ta kwestia, że sprawdzam coś przed wysłaniem po pare razy, albo, że przed wywierceniem otworu w desce dwa razy to zmierzę zanim użyje maszyny, to wydaje mi się być nie kwestią mania albo nie mania add tylko kwestią też odpowiedzialności za siebie i innych od których później zależy to co zrobię.

 

Ale to tak btw bo nie o mnie ten temat i to @Dawidk19921 trzeba pomóc

 

Ja też mam tak że muszę mieć powiedziane dokładnie co mam zrobić by zrozumieć. Bo takto zrozumiem ale nie tak jak ktoś oczekuje zazwyczaj- cecha neuroatypowa

Ja nawet źle przykleilam kartkę na drzwi taśma. Bo za dużo taśmy więc nieestetycznie. W życiu bym nie zwróciła uwagi na przezroczystą taśmę i jej ilość. To samo musiałam poucinac te kartki to musiałam drukować od nowa po cichu bo ucielam tak o i żeby były rowne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

A przepraszam Jezu ja ciągle zjeżdżam z tematu. Sorry Dawid. No A sprawdzając dużo byków robisz i musisz poprawiać? Ona albo nikt jej nie zjebal Że ma sprawdzać, albo jest leniwa, albo ma silniejsze tempo pracy od Ciebie i wysyła co może. 

 

No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd

Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd

Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić

xDDD mozliwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, shadow_no napisał(a):

No ja mam wrażenie, że mało kto od razu jest w stanie napisać np. pięknego posta bez błędów. Nawet gdy napiszę parę zdań to wyglądają one trochę podobnie do tych które piszesz Ty. Tylko ja się wracam i je poprawiam a Ty klikasz enter xd

Może to jest właśnie różnica z tymi AD*D, że Wam się nie chce wrócić

A weź zobacz ile moich postów ma napisane „Edytowane przez Doktor Indor”. Często wracam bo coś jest nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×