Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cześć wszystkim.


Aleksandra88rr

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Aleksandra88rr napisał(a):

Cześć Lucy 🙂    Dziękuje wam wszystkim ,ze odpowiadacie, w rodzinie już dawno by mnie nazwali jebniętą a tutaj chociaż czuję ,że nikt mnie nie traktuje jak panikare, miła odmiana... 🙂

U mnie w rodzinie niestety uważają,że nerwice to sobie wymyślili ludzie bo im za dobrze i się w dupie poprzewracało, więc cięzko tam o jakąs dyskusję , także jak coś sie dzieje to jestem sama.

Nie tylko u ciebie są niedowiarki. Życzę zdrowia i mniej myślenia o tych piekielnych chorobach różnych. Główka i uszy pewnie do góry! 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, Aleksandra88rr napisał(a):

Cześć Lucy 🙂    Dziękuje wam wszystkim ,ze odpowiadacie, w rodzinie już dawno by mnie nazwali jebniętą a tutaj chociaż czuję ,że nikt mnie nie traktuje jak panikare, miła odmiana... 🙂

U mnie w rodzinie niestety uważają,że nerwice to sobie wymyślili ludzie bo im za dobrze i się w dupie poprzewracało, więc cięzko tam o jakąs dyskusję , także jak coś sie dzieje to jestem sama.

@Aleksandra88rr my tez juz to znamy,to samo slyszalam tysiac razy,ze sobie wymyslam depresje i nerwice bo mi za dobrze . Że mam sie wziasc za siebie i się "ogarnac" Jak nerwica tak pocisnie, że człowiek nie wie kim jest to jak tu isc do pracy,jak ledwo ogarnie toaletę i coś do żarcia zrobi.Nikt kto tego nie doswiadczyl ,nie wie jak to jest.A ja bym im życzyła chociaz jeden dzien w takim stanie być ,w jakich ja juz bylam przez tę  chorobe.Dupa by im zmiękła ,a jak by to ich nie poskromilo,to dodatowo tydzien w lękach i depresji. Zdanie by zmienili,byleby  juz miesiąc nie dostac za karę  i glupie gadanie.My tu wszyscy więc jebnieci..Takze nie martw sie,tylko szukaj pomocy,polecam farmakologie u dobrego psychiatry i psychoterapie ,to wspomaga ponoc leczenie.Trzymaj się 👍Jeszcze bedzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozwiązanie: Nie mierz pulsu 🙂 dziękuję 🙂

 

A tak na poważnie skoro drugi dzień Cię trzyma to chyba logiczne, że to nie serce. Jakby serce miało paść to już by to zrobiło 😅 W dodatku piszesz, że nie możesz przespać dłużej niż godzinę.. no cóż. Brak snu = narastający niepokój i pętla się zamyka. Normalnego spoczynkowego tętna to Ty w tym stanie mieć nie będziesz 😅 nic złego się nie dzieje... staraj się odpocząć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Daimo napisał(a):

Rozwiązanie: Nie mierz pulsu 🙂 dziękuję 🙂

 

A tak na poważnie skoro drugi dzień Cię trzyma to chyba logiczne, że to nie serce. Jakby serce miało paść to już by to zrobiło 😅 W dodatku piszesz, że nie możesz przespać dłużej niż godzinę.. no cóż. Brak snu = narastający niepokój i pętla się zamyka. Normalnego spoczynkowego tętna to Ty w tym stanie mieć nie będziesz 😅 nic złego się nie dzieje... staraj się odpocząć.

Tak , masz racje im bardziej zmeczona jestem tym bardziej sie boje ,ze organizm nie da rady, ze zejde albo cos...Widze ,ze mnie przejrzales :P

Albo,że to coś z sercem właśnie i już sie nigdy nie uspokoi i skończe w szpitalu a sama słowo szpital i mam panike w głowie :P  No i tak to wygląda w mojej chorej głowce, bez leków sie nie obędzie to już doskonale wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Aleksandra88rr napisał(a):

Tak , masz racje im bardziej zmeczona jestem tym bardziej sie boje ,ze organizm nie da rady, ze zejde albo cos...Widze ,ze mnie przejrzales :P

Albo,że to coś z sercem właśnie i już sie nigdy nie uspokoi i skończe w szpitalu a sama słowo szpital i mam panike w głowie :P  No i tak to wygląda w mojej chorej głowce, bez leków sie nie obędzie to już doskonale wiem.

Znam to, bezsenne noce nie są mi obce a bywało, że z 60h bez snu byłem... wiem co to znaczy. Lęk, że organizm padnie po takich nockach też obcy mi nie jest 🙂 Dlatego piszę, że musisz zdać sobie sprawę, że to w końcu minie. ZAWSZE mija 🙂 

Masz kogoś obok siebie, żeby mógł Cię uspokoić? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Aleksandra88rr napisał(a):

U mnie w rodzinie niestety uważają,że nerwice to sobie wymyślili ludzie bo im za dobrze i się w dupie poprzewracało, więc cięzko tam o jakąs dyskusję , także jak coś sie dzieje to jestem sama.

To ich mechanizm obronny. Unikają w ten sposób rozmów o emocjach. Jeśli wyrosłaś w takiej atmosferze to w sumie ma sens, że te emocje wychodzą somatycznie, bo tylko wtedy mogą być zauważone.

 

Pamiętaj, że możesz zaufać swojemu organizmowi. Podtrzymuje cię przy życiu przez prawie 40 lat, również podczas poprzednich ataków, to można założyć że wie, co robi… Choć wiem, że to się łatwo mówi.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Daimo napisał(a):

Znam to, bezsenne noce nie są mi obce a bywało, że z 60h bez snu byłem... wiem co to znaczy. Lęk, że organizm padnie po takich nockach też obcy mi nie jest 🙂 Dlatego piszę, że musisz zdać sobie sprawę, że to w końcu minie. ZAWSZE mija 🙂 

Masz kogoś obok siebie, żeby mógł Cię uspokoić? 

Niestety jestem zdana na siebie, z rodziną to jak wspomniałam wyżej, nie rozumieją i raczej nie chcą rozumieć...Koleżanki też nie wtajemniczyłam aż tak bo jednak widziałam,ze niby rozumieją ale jest to takie "rozumiem" dyplomatyczne a w oczach widać "o czym ona gada?"  Także w tej kwestii niestety właśnie jestem zdana na siebie i tak siedzie w tym mieszkaniu i sie nakręcam bez końca jak słoik od ogorków.

 

60h bez snu? Aż tak Cię potrafiło wymordować? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Aleksandra88rr napisał(a):

A to przy nerwicach też można mieć stany podgorączkowe i gorączki?

Możesz mieć np. zapalenie żołądka czy jelit i wtedy są takie stany podgorączkowe. Przerabiałam to. Ewentualnie przy jakichś infekcjach bakteryjnych/ wirusowych. 

Od nieleczonego refluksu czy problemów z żołądkiem też mogą się pojawiać tachykardie, często zwłaszcza obserwowane po jedzeniu.  

Przy takich tachykardiach podstawa to odżałować kilkadziesiąt złotych na podstawowe badania z krwi, tj. morfo, crp, magnez, potas, wapń, sód, chlorki i TSH.

Często są to problemy z magnezem lub potasem i po suplementacji jest poprawa. Ale potas w ciemno nie bierz, lepiej sprawdzić jego poziom.

Ewentualnie zęby u dentysty sprawdzić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Możesz mieć np. zapalenie żołądka czy jelit i wtedy są takie stany podgorączkowe. Przerabiałam to. Ewentualnie przy jakichś infekcjach bakteryjnych/ wirusowych. 

Od nieleczonego refluksu czy problemów z żołądkiem też mogą się pojawiać tachykardie, często zwłaszcza obserwowane po jedzeniu.  

Przy takich tachykardiach podstawa to odżałować kilkadziesiąt złotych na podstawowe badania z krwi, tj. morfo, crp, magnez, potas, wapń, sód, chlorki i TSH.

Często są to problemy z magnezem lub potasem i po suplementacji jest poprawa. Ale potas w ciemno nie bierz, lepiej sprawdzić jego poziom.

Ewentualnie zęby u dentysty sprawdzić. 

Wiem, też w przyszłym tygodniu właśnie idę na morfologie bo od wielu lat nie robiłam.  Wprawdzie przy tej ilości warzyw i bananów co ja wpierniczam to aż byłoby dziwne jakby sie okazalo,ze to potas...Plus jeszcze pije suplementy z magnezem i potasem po 300mg dziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeden banan aż tyle potasu nie ma, wbrew pozorom. Jeszcze jak pijesz suple z potasem to tym bardziej zadbaj o żołądek. Siemię lniane, saszetki esoxx one. Ogranicz kawę czy inne energetyki, ostre i słone jedzenie. Można mieć latami przewlekle zapalenie z lekkimi stanami podgorączkowymi. 

Dla dobrego samopoczucia i sprawnego serca potas musi być powyżej 4,0 (norma jest 3,5 - 5,0). Niedobór to bóle mięśniowe, zawroty głowy, potliwość, kołatania serca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Jeden banan aż tyle potasu nie ma, wbrew pozorom. Jeszcze jak pijesz suple z potasem to tym bardziej zadbaj o żołądek. Siemię lniane, saszetki esoxx one. Ogranicz kawę czy inne energetyki, ostre i słone jedzenie. Można mieć latami przewlekle zapalenie z lekkimi stanami podgorączkowymi. 

Jeszcze slyszałam ,ze gorzaka czekolada ma sporo potasu i też od lat ją jem, ale w sumie tylko dla tego potasu, bo jest wstrętna :D      Energetyków nie tykam, kawy też unikam 🙂  Siemie lniane często pije z orzechami albo z jogurtem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fanka Brygady RR? Była taka bajka kiedyś i "rr" w twoim loginie mi o tym przypomniało. 

13 minut temu, Aleksandra88rr napisał(a):

Marvel niestety obniżył loty ostatnimi czasy :P

Które produkcje masz na myśli?

Edytowane przez mała_mi123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brygada RR to kreskówka dzieciństwa, choć jeszcze lubiłam gumisie , kiedyś na pamięc znałam ta piosenke ze wstepniaka co wprawialo z zakłopotanie mojego byłego :P 

 

A co do Marvela to chociażby ten ostatni kapitan ameryka był wyjątkowo nijaki i się wynudziłam jak mops na seansie, zero charyzmy w tym nowym kapitanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Aleksandra88rr napisał(a):

Niestety jestem zdana na siebie, z rodziną to jak wspomniałam wyżej, nie rozumieją i raczej nie chcą rozumieć...Koleżanki też nie wtajemniczyłam aż tak bo jednak widziałam,ze niby rozumieją ale jest to takie "rozumiem" dyplomatyczne a w oczach widać "o czym ona gada?"  Także w tej kwestii niestety właśnie jestem zdana na siebie i tak siedzie w tym mieszkaniu i sie nakręcam bez końca jak słoik od ogorków.

No samemu to niefajnie być w takim stanie, ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Odpal sobie na IG rolki Piotra Latala i się pośmiej, on też nerwicowiec, to akurat kontent pod nas 🤣 Jesteś jakoś aktywna fizycznie? Może powinnaś sobie zaserwować jakieś regularne cardio, żeby oswoić się z pikawą? :D Albo po prostu zaakceptować śmierć? 🙂 Czeka to wszystkich a widzę, że u Ciebie panika wynika ze strachu przed nieuniknionym. Ale spokojnie - jeszcze nie umierasz xd

 

Godzinę temu, Aleksandra88rr napisał(a):

60h bez snu? Aż tak Cię potrafiło wymordować? 

No potrafiło, chociaż to dużo rzeczy się nałożyło na siebie. Paradoksalnie czasami człowiek nie może zasnąć ze zmęczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Są gorsze piosenki na tym świecie. 

A jakie? :D

22 minuty temu, Daimo napisał(a):

No samemu to niefajnie być w takim stanie, ale co nas nie zabije to nas wzmocni. Odpal sobie na IG rolki Piotra Latala i się pośmiej, on też nerwicowiec, to akurat kontent pod nas 🤣 Jesteś jakoś aktywna fizycznie? Może powinnaś sobie zaserwować jakieś regularne cardio, żeby oswoić się z pikawą? :D Albo po prostu zaakceptować śmierć? 🙂 Czeka to wszystkich a widzę, że u Ciebie panika wynika ze strachu przed nieuniknionym. Ale spokojnie - jeszcze nie umierasz xd

 

No potrafiło, chociaż to dużo rzeczy się nałożyło na siebie. Paradoksalnie czasami człowiek nie może zasnąć ze zmęczenia.

Kiedyś sporo na rowerze śmigałam ale potem kontuzja łydki, rehabilitacje jakiś czas i wypadłam z rytmu, ale muszę do tego wrócić w nowym roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Np. czołówka bajki Kasztaniaki czy anime Super Pig czy Misia Colargol.

Dobrze że ci już lepiej. Terapeutyczna moc pisania.

Przestałam mierzyć co 10 minut tętno :D  Wczoraj łącznie zrobiłam 81 pomiarów, to tak dla obczajenia mojej psychozy jak wpadne w takie błędno koło ;)    Dzięki za odwrócenie uwagi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Ktoś tu pisał że 40 lat to zbyt młody wiek na problemy kardiologiczne. Można się zdziwić. Jest wielu mężczyzn którzy koło 40tki mieli zawały. I wiele kobiet z cichymi zawałami, o których nawet nie wiedzą.

Po świętach sobie pójde dla wlasnego spokoju psychicznego do kardiologa, jakieś ekg chociaż,żeby tam sprawdzić wszystko, bo teraz jak o tym myślałam to ostatni raz byłam u kardio w 2017 roku...Także szmat czasu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×