Skocz do zawartości
Nerwica.com

Bardzo kręta droga


ainoa

Rekomendowane odpowiedzi

Zapisałam się na oddział dzienny z nadzieją, że będzie lepiej, ale rozczarowałam się bardzo mocno. No ok, miałam terapię indywidualną raz w tygodniu, ale w nurcie którego jednak nie cierpię. Psychodynamiczna to nie moja bajka, ale nie to było najgorsze. Zrobili mi bajzel w lekach, przypisali jakąś dziwną jednostkę chorobową, która z moim stałym już ponad 11 letnim leczeniem ma niewiele wspólnego no i się wypisałam na własne żądanie. Końcowo zaoferowali mi tylko psychoedukację i nawet myślałam, że będzie na niej coś innego niż ostatnio, ale niestety. Teraz będę się starała o wejście do grupy psychoterapeutycznej z innej poradni. Cykl takiej terapii 2 razy w tygodniu ma trwać 6 miesięcy. Pod tą terapię będę musiała zmienić pracę. Pytanie czy warto ? Czy ktoś był w grupie psychoterapeutycznej i coś wyniósł z niej ? 

Bóg zawsze nad nami czuwa, i znajduje rozwiązanietam gdzie ludzki umysł już go nie widzi." św. Faustyna Kowalska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, ainoa napisał(a):

Zapisałam się na oddział dzienny z nadzieją, że będzie lepiej, ale rozczarowałam się bardzo mocno. No ok, miałam terapię indywidualną raz w tygodniu, ale w nurcie którego jednak nie cierpię. Psychodynamiczna to nie moja bajka, ale nie to było najgorsze. Zrobili mi bajzel w lekach, przypisali jakąś dziwną jednostkę chorobową, która z moim stałym już ponad 11 letnim leczeniem ma niewiele wspólnego no i się wypisałam na własne żądanie. Końcowo zaoferowali mi tylko psychoedukację i nawet myślałam, że będzie na niej coś innego niż ostatnio, ale niestety. Teraz będę się starała o wejście do grupy psychoterapeutycznej z innej poradni. Cykl takiej terapii 2 razy w tygodniu ma trwać 6 miesięcy. Pod tą terapię będę musiała zmienić pracę. Pytanie czy warto ? Czy ktoś był w grupie psychoterapeutycznej i coś wyniósł z niej ? 

Co to jest psychoedukacja?

W ogóle psychoterapia grupowa jest prowadzona w innym nurcie niż psychodynamiczny? Ja miałam tylko terapię grypowa na oddziale dziennym w nurcie psychodynsmicznym. Ostatnio dostałam pytanie czy chcialabym pójść na inny odzial dzienny, chyba też nurt psychodynamiczny.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, acherontia styx napisał(a):

Większość terapii grupowych bazuje na nurcie psychodynamicznym.

Ciekawe z czego to wynika?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, acherontia styx napisał(a):

Nie wiem, mogę zapytać moją t.,

Ok, to zapytaj jak możesz. Ja akurat byłam na oddziale dziennym leczenia nerwic, wiec mogli dobrać nurt poznawczo-behawioralnej, bo ponoć wykazuje on dużą skuteczność przy zaburzeniach nerwicowych, a jednak tego nie zrobili. 

Ogólnie mam wrażenie, że najwięcej terapeutów na NFZ pracuje w nurcie psychodynamicznym, pozostali prowadzą raczej terapie prywatne. 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchajcie, a jak godzicie pracę zawodową z terapią ? Czy terapeuta wam wyznacza jakieś dni w miesiacu czy macie jeden konkretny dzień i godzinę ?

Bóg zawsze nad nami czuwa, i znajduje rozwiązanietam gdzie ludzki umysł już go nie widzi." św. Faustyna Kowalska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, acherontia styx napisał(a):

@ainoa mam jeden stały dzień i godzinę. 

Ja teraz też.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.05.2025 o 06:56, Małgorzata999997 napisał(a):

Droga jest zawsze kręta nie wiadomo który zakręt wybrać jak się staje na rozdrożu?

Właśnie staram się ogarnąć, zmobilizować. Nakreśliłam sobie plan i mam nadzieję,że wytrwam w swoich postanowieniach.

Bóg zawsze nad nami czuwa, i znajduje rozwiązanietam gdzie ludzki umysł już go nie widzi." św. Faustyna Kowalska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×