Skocz do zawartości
Nerwica.com

OCD


Vizyo

Rekomendowane odpowiedzi

Witam opiszę wam swój problem. Miałem epizody depresyjne w życiu nerwicę lękową i OCD. Wszystko wyleczyłem ale niczym nie mogę wyleczyć OCD. OCD wytworzyło u mnie natręctwo palenia. Nie chcę palić ale mam myśli, że jeżeli nie zapalę to coś złego mi się stanie. Terapeuta mówił, że nic mi się nie stanie i tę terapię działały, ale już mnie nie stać na to. Bo stawki urosły proszę o pomoc bo mnie to wykończy. Nie chcę palić, ale z lękiem nie mogę sobie poradzić zszedłem z 10 papierosów dziennie na 4, ale dalej nie mogę czy widzicie dla mnie jakieś wyjście. Mówię jeżeli to OCD by mi zeszło bym był szczęśliwym człowiekiem bo to mi pomału życie rujnuje. Podam przykład muszę spalić przynajmniej 2 a jeżeli po wypaleniu 2 mam myśli i jeżeli wejdzie jakaś niechciana myśli to muszę jeszcze 2 nikomu o tym nie mówię bo sam bym nie wiedział o co komuś takiemu chodzi dopóki mnie to nie spotkało. Proszę o jakieś rady z góry dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Dziewięćdziesiąt Cztery
W dniu 22.07.2023 o 11:33, Vizyo napisał(a):

Terapeuta mówił, że nic mi się nie stanie i tę terapię działały, ale już mnie nie stać na to.

 

To ja ci powiem za darmo: nic się nie stanie.

 

Podziałało?

 

A tak na serio, to też to miałem (i znowu mam), u mnie to zawsze się pojawia jak lęki trwają długo, bo mózg nie jest w stanie znieść ciągłego napięcia i sobie wymyśla taki sposób.

 

A przynajmniej ja zauważyłem taki schemat u siebie od lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Dziewięćdziesiąt Cztery napisał(a):

 

To ja ci powiem za darmo: nic się nie stanie.

 

Podziałało?

 

A tak na serio, to też to miałem (i znowu mam), u mnie to zawsze się pojawia jak lęki trwają długo, bo mózg nie jest w stanie znieść ciągłego napięcia i sobie wymyśla taki sposób.

 

A przynajmniej ja zauważyłem taki schemat u siebie od lat.

Ja mam to ze względu wyglądu mam obsesję by mieć brodę której nie mam a koledzy mają więcej wzrostu przynajmniej 180 mam 178 i mam w głowie myśli, że jeżeli nie zrobię czegoś określaną ilość razy to nie będę miał tego i zostanę ciągle jaki jestem wiem to chore. Trafiłem na złotego terapeutę który bardzo dobrze mnie rozumiał umiałem się otworzyć przed nim i super nam się współpracowało, ale niestety inflacja 😒

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×