Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, Maat napisał(a):

@Harding,a nie będziesz zły, jeśli się wtrącę i powiem, żebyś właśnie próbował iść tą drogą,tzn.proponować, że zrobisz coś sam!🙂

@Maat, święte słowa ~ spróbuję może zmywać naczynia? Tak małymi kroczkami będę coś działał ;) O postępach będę co jakiś czas meldował :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Harding napisał(a):

Próbuję jakoś zagospodarować sobie czas, a mówiąc dokładniej - próbuję jakoś zabić czas.

 

Mam to samo, oglądam filmy, programy, robię krzyżówki, gram w gierki na telefonie. Sprzątać zbytnio nie mam co, bo mam małe mieszkanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okaże się na koniec tygodnia. Dziś podjęłam inne kroki, poważniejsze.

Moje decyzję są już bez zmian. 

 

Jest bardzo źle. 

 

Niektórych z Was los też ma na to wpływ. Jak macie robić co robicie to przemyślcie o czym pisałam. 

Straciliście ochronę do robienia głupot, pojawili się lepsi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Purpurowy napisał(a):

Dzisiaj jadę na potańcówkę dla seniorów. Może tam uda się kogoś znaleźć

Yeah 🕺 potańcówka. Kogoś znaleźć do wspólnej zabawy rozumiem 🕶️

U mnie dzisiaj w porządku. Wzięte trochę za dużo tabletek na kaszel, a tam wiadomo kodeina i gra muzyka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zadowolony ze swojego życia ~ w końcu czuję się potrzebny dla żywych [na Ziemi], umierających i zmarłych [cierpiących w czyśćcu]:yeah:Sens życia odnalazłem dopiero w roku 2017 [w wieku 27 lat] i rozwijam się duchowo dopiero od ok. 8 lat głównie poprzez modlitwy :105: Chciałbym dołączyć posty, ale na razie to dla mnie zbyt trudne:bezradny:

Edytowane przez Harding

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Lilith napisał(a):

Naprawdę jestem kiepsko. Jestem tak bardzo rozdarta. To wszystko tak bardzo boli...

Tęskniłam za Wami. Tęskniłam za Forum. Odejście było chyba jedna z najgorszych decyzji jakie podjęłam....

@Lilithdobrze, że wróciłaś. Serio – dobrze. Tęskniłaś za Forum, ale Forum też – mimo wszystko – tęskniło za Tobą – chociaż je „zdradziłaś”. Nie da się ukryć, że Twoje odejście i to, co się wtedy stało, było ciosem… zwłaszcza że Forum prawie wtedy przestało istnieć. Skasowanie połowy tematów i tysięcy postów mogło nas pogrzebać na dobre. Gdyby nie determinacja kilku osób, żeby ratować to miejsce, nie miałabyś dokąd wracać. Nie piszę tego po to, żeby Ci wypominać. Domyślam się, że byłaś pod ogromną presją, a sytuacja nie była czarno-biała. Ale warto pamiętać, że wybory mają konsekwencje – nie tylko dla nas samych, ale też dla innych. Forum to nie jest serwer na Discordzie, który można założyć od nowa. To miejsce tworzone przez ludzi, przez lata. Cieszę się, że wróciłaś. Oby to już był powrót na dobre – nie tylko dla Forum, ale i dla Ciebie. Mam też nadzieję, że będzie to pierwszy krok ku temu, żeby Twoje życie zaczęło się układać na nowo – już bez warunków stawianych przez innych, bez presji, bez bólu. Życzę Ci z całego serca spokoju, siły i ludzi wokół, którzy będą Cię wspierać, a nie ciągnąć w dół. Może to właśnie tutaj znajdziesz na nowo przestrzeń, która Cię odbuduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dryaganwierz mi...wierz mi ... to nie była moja decyzja i poniosłam ogromne konsekwencje tego wyboru. Chciałam mieć rodzinę i postawiłam wszystko ponad to, zapominając, że to Forum było moją rodziną. Żałuję tego i nie ma wystarczająco mocnego słowa przepraszam....

Wierz mi... zapłaciłam za to wszystkim, co miałam i teraz płacę....

Mam tylko nadzieję, że kiedyś mi wybaczycie ...

@Fobicjestem w rozsypce. Chciałbym umrzeć, ale to by było zbyt proste.... Twoje słowa... dziękuję.... dziękuję, że jesteś i w ogóle odpisujesz...

@Hardingmyślę, że nie zasługuję na pomoc Forum, bo bardzo je zawiodłam...Was wszystkich...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lilith Forum już Ci wybaczyło. Serio. Bo to miejsce nie istnieje po to, żeby komuś wypominać błędy, tylko żeby dawać szansę, kiedy ktoś wraca – zwłaszcza z takim sercem, jak Ty. Nikt z nas nie przeszedł przez życie bez złych decyzji. Ty podjęłaś jedną z trudniejszych – i zapłaciłaś za nią najwyższą cenę. Ale jesteś z powrotem. I to ma znaczenie. Bardzo duże. Zasługujesz na wsparcie tak samo jak każdy z nas. Niezależnie od przeszłości. Nie musisz nas już przekonywać, że żałujesz – my to widzimy. I my naprawdę cieszymy się, że wróciłaś. Tu nadal jest Twoje miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×