Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, może poradzicie mi co zrobić.

Poznałam na internecie mężczyznę, okazało się później, że spotkałam go parę razy w urzędzie i zawsze miałam o nim mniemanie, że jest mruk, niemiły.

No i zaczęliśmy pisać, rozmawiać przez telefon naprawdę mogliśmy rozmawiać i rozmawiać, dawno z nikim tyle nie rozmawiałam. Z wyglądu nie jest to mój ideał, ale wcześnie na ideałach się przejechałam.

Na początku wyjawił mi, że cierpi na padaczkę (ale nie jakąś poważną) i tym mnie trochę zamurował, bo stwierdził, ze pewnie nie będę go chciała poznać.

Wydaje się normalnym mężczyzną i nie jakimś lovelasem, czy cwaniakiem.

Ale odmówiłam spotkanie, spanikowałam.

Boję się, że ze spotkania znowu nic nie wyjście, albo i, że wyjdzie i co dalej?

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja powiem tak, to zależy od Ciebie, czy się spotkasz, czy nie spotkasz.

Ale zawsze trzeba przy spotkaniach, z Internetu uważać, z kim ma się do czynienia. Bo ludzie są różni, o różnych charakterach, z różnym podejściem.

Ja, ze swoich doświadczeń, kiedy poznawałem w sieci, na czatach różne kobiety nie miałem nigdy dobrych doświadczeń przy takich znajomościach.

Zawsze się pojawiały jakieś, przeszkody, ograniczenia, nie z mojej winy, tylko z przyczyn głupiego losu.

Ja chciałem nie raz dobrze, jakoś się starałem, ale nic mi w tym nie pomagało.

 

Ja nie wspominam dobrze spotkań realnych, z Internetu, z czatów.

I brak dobrego szczęścia do właściwej kobiety, a nawet, dobrej koleżanki.

 

Cóż, taki los.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale mi nie chodzi oto, ze to internet, lecz to, że on jest chory.

Czy tak Wy dobrowolnie zaczęlibyście się spotykać z osobą chorą na padaczkę, która w każdym momencie może upaść?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaburzona_

@Regina Sofia myślę, że pytanie jest takie, czy wzięłabyś pod uwagę ewentualną możliwość nie tylko bycia partnerką tego faceta, ale również oparciem osoby chorej, która tego oparcia będzie od Ciebie oczekiwała. Odpowiedz sobie, czy czułabyś się z tym dobrze, nie przeszkadzałoby Ci to, czy może byłoby to dla Ciebie obciążenie, którego nie chcesz na siebie brać. Ważne, aby ta odpowiedź była szczera, w przeciwnym wypadku nie wiem czy miałoby to sens.

Edytowane przez Zaburzona_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Regina, jesli taka osoba sie leczy, to mozna wyeliminowac ryzyko naglego napadu padaczkowego, zwlaszcza kiedy choroba nie jest bardzo nasilona. Pytanie tylko, czy chcesz i czy podołasz bedac w związku z taką osobą.

Wazne tez chyba, by nie patrzec wyłacznie przez pryzmat choroby, tylko spojrzec całosciowo, jak sie z nim czujesz, czy, pomijajac chorobe, ta znajomosc rokuje na przyszlosc, itd.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Regina Sofia napisał:

Czy tak Wy dobrowolnie zaczęlibyście się spotykać z osobą chorą na padaczkę, która w każdym momencie może upaść?

Aż nie wierzę w to co czytam 🤯 

Osoba z epilepsją przy dobrze dobranych lekach może funkcjonować nawet latami bez napadów. Inna sprawa, że padaczka padaczce nierówna, są osoby z dużymi napadami, ale są też takie typy napadów, że osoba stojąc z boku może nawet nie zauważyć, że ktoś ma napad, bo trwa to kilka sekund, osoba nie traci przytomności itp.

 

Ty idąc ulicą też możesz się potknąć i upaść i też tego nie przewidzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On upada i tak pomimo leków.

 

Mi nawet nie chodzi czy ja bym podołała, ale jak czuć się z tymi upadkami.

Czy Wy byście dali radę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Regina Sofia ale to Ty musisz wiedzieć jak się możesz czuć w takiej sytuacji. Nikt z nas Ci tu nie odpowie na to co powinnaś czuć. 

I tak, ja bym dała radę, ale ja pracuję w ochronie zdrowia i jestem przyzwyczajona do gorszych rzeczy niż napad epi. 

Skąd my mamy wiedzieć czy Ty dasz radę nie znając Cię?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli ten ktoś jest chory, ma jakąś padaczkę i to może być jakiś problem dla koleżanki, to może się nie spotykać i go nie poznawać.

Nie ma przymusu poznawania kogoś na siłę...

 

To zależy od woli i chęci własnej.

 

Ale, poznając osobę chorą, z jakimiś problemami to jednak trzeba się liczyć z tym, że w relacjach z taką osobą może być trudno.

Albo to komuś będzie odpowiadało, albo nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×