Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
xxxszefoxxx

Nie wiem co zrobić :(

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
W dniu 19.09.2020 o 06:33, Dawi13 napisał:

Ten kumpel to nie przyjaciel jak rozumiem? Prawdziwy przyjaciel powinien chociaż starać się Ciebie zrozumieć. Jesteś chyba osobą wysoko wrażliwą. I szukaj też takich jako przyjaciół. Leki jak najbardziej bierz, pomyśl też o psychoterapii, być może doradca zawodowy. Jest dużo możliwości. Z tego co czytam praca często Cię dołuje więc musisz szukać całkiem innej, może spokojniejszej. Pomyśl też o jodze, rekolekcjach czymś co potrafi uleczyć duszę. 

 

Trzymam kciuki.

Kumpel stara się mnie jakoś wspierać, ale wiem że do końca rozumie moje problemy. Tak, jestem bardzo wrażliwą osobą. Mam bardzo dobrą przyjaciółkę, którą poznałem właśnie na oddziale i cały czas mamy ze sobą kontakt wirtualny, telefoniczny a także realny chociaż już rzadziej bo dzieli nas jakieś 40km, zawsze możemy się na wzajem wygadać o swoich problemach przez telefon. Leki biorę ; Velaxin 150mg jedna kapsułka, attarax 25mg 2x dziennie i jak nie mogę spać Triticco 150mg ale tylko jak nie mogę zasnąć. Na psychoterapie się zapisałem ale dopiero na listopad, myślę żeby jeszcze posiedzieć na tym zwolnieniu w domu, powychodzić gdzieś. Co do pracy to nie byłem jeszcze u szefa powiedzieć mu o depresji bo mam jakąś blokadę że dostanę "łatkę". Nie mam pojęcia na czym polega joga, może ktoś mi doradzi ? Jakie rekolekcje?

W dniu 19.09.2020 o 13:51, shira123 napisał:

Ja ciebie nie widzę jako nieudacznika.przeciwnie czuje podziw do ciebie.pracowales długo bez żadnych zwolnień masz prawo jazdy. Teraz musisz o siebie zadbać swoją psychikę.szkoda że odrzuciłeś oddział dzienny .mnie najwięcej pomógł.powodzenia!

 

Najgorsze jest to że ja myślę inaczej. Tak, pracowałem i było wszystko ok. Mam prawko a nawet samochód, ale kupiony za swoje, zarobione pieniądze, nie dostałem od rodziców. Nawet mam kilka tysięcy swoich oszczędności, więc na razie jako tako nie jestem bez kasy a jeszcze mam wypłatę. Od niedawna bawię się nawet w małą produkcje win owocowych i kwiatowych do domowego użytku, ale nie pije tego wina tylko butelkuje i leżakuje sobie ale już trochę odbiegłem od tematu 😜

W dniu 19.09.2020 o 13:53, shira123 napisał:

I to że jesteś facetem nie znaczy wcale że musisz wieść życie pełne samych sukcesów.daj sobie prawo do słabości do smutku. Mężczyźni tak samo przeżywają emocje jak my kobiety oto jest ok.

Wiem, ale przyjęło się że mężczyzna musi być twardy, ma dużo zarabiać i utrzymać rodzinę i najgorsze że ludzie widzą właśnie w facecie te słabości a nie jego dobre strony.

Edytowane przez xxxszefoxxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@xxxszefoxxx Zgadzam się z przedmówcami, bardzo dobrze sobie radzisz, pracujesz, jeździsz autem, masz dobrą przyjaciółkę. Jesteś też świadomy swoich problemów, byłeś u lekarza, szukasz pomocy. Przechodzisz teraz trudniejszy czas - każdemu się zdarza! 🙂 Może tylko się nie przyznają, obawiają się mówić, bo zostanie to odebrane jako słabość. Tymczasem przyznać się do słabości to nie jest słabość, to duża siła.

A leżenie w łóżku i czucie się porażką - naprawdę bardzo dobrze znam. To byłam ja jeszcze przed kilkoma dniami i pewnie to będę ja jeszcze wiele razy w przyszłości. Więc nie jest tak, że kompletnie nie wiem, o czym mówisz i nic nie rozumiem. Tak porównując się, można obiektywnie powiedzieć, że jestem większą porażką niż Ty, bo o wiele krócej w życiu pracowałam - a jestem w podobnym wieku.

 

Może mógłbyś powiedzieć w pracy, że masz problemy zdrowotne, nie wdając się w szczegóły? Byłoby to możliwe? To, czy jesteś w stanie dalej pracować - musisz sam ocenić, nikt z internetów nie podejmie za Ciebie tej decyzji. Niemniej: to wszystko są trudne decyzje i to całkowicie normalne, że masz różne wątpliwości. Pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem i Twoje zdrowie też jest ważne. Co do terapii, może mógłbyś podjąć ją online?

 

Powodzenia, życzę Ci mądrych decyzji 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×