Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Divide et Impera

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

czyli brak tolerancji w polskim wydaniu.Czy to immanetna cecha Polaków?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tolerancja to słabość, tolerancyjne narody czeka zagłada bo tolerują tych nietolerancyjnych np. muzułmanów, czarnych czy nawet taką Rosję.  Cieszę się że Polska jest tak nietolerancyjna ale to może być za mało bo trzeba mieć też silne państwo, a tego brak. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ciekawe, że najlepiej gospodarczo rozwijają się te kraje, które są "tolerancyjne" i wielokulturowe. I nie mają nawet ropy ani gazu.

Siedzę, jak na razie, właśnie w środku tego całego "multikulturowego kalifatu" i na zagładę się nie zanosi. To jest zupełnie inny sposób myślenia, który we wschodniej Europie nie spotyka się ze zrozumieniem, samemu mi trudno to zrozumieć.. A też będziemy zmuszeni się z nim zapoznać i tu żaden pis ani oener nic nie poradzi.

Polsce nietolerancja na pewno nie pomaga w budowie silnego państwa, czy szkodzi - nie wiem. Potrzeba jest rządzących dysponujących sprawnie intelektem i mających wizję na przyszłość, a tych od przynajmniej 3 lat nie ma.

Edytowane przez weltschmerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tolerancyjne kraje,nie upadają.To kraje totalitarne giną.Ale,jak ktoś jest sfrustrowany własnym życiem.I wiecznie marudzi.To mu się marzy życie w Iranie czy Korei Północnej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Chodzi mi oczywiście o tolerancje w rozumieniu zlewaczałych elit, czyli multi kulti, pochwała islamu, tęczowi itd. a nie tradycyjną  tolerancje klasycznego liberalizmu , który mówi że zachowuj się tak abyś nie naruszał wolności innych . Nie mam nic przeciwko temu żeby do nas przyjechali obcokrajowcy jeśli będą pracować i się zintegrują a muzułmanie oraz w dużym stopniu czarni tego nie gwarantują, wręcz odwrotnie bo są  zwykle skrajnie nietolerancyjni. 

Dla wielbicieli lewackiej tolerancji Szwecja jest doskonałym przykładem do czego ona prowadzi, kraj w którym niegdyś zostawiało się domy i auta otwarte dziś zmaga się przestępczością, podpaleniami, gwałtami i to wszystko dzięki wspaniałym  emigrantom którzy mieli ubogacić kulturowo.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Odważysz  się w PL zostawić mieszkanie i auto otwarte przed wyjściem do pracy (załóżmy, że w mieszkaniu nikogo nie ma)? ;)

Edytowane przez weltschmerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, weltschmerz napisał:

Odważysz  się w PL zostawić mieszkanie i auto otwarte przed wyjściem do pracy (załóżmy, że w mieszkaniu nikogo nie ma)? ;)

Pisałem o Szwecji a nie Polsce, tu było tak może setki lat temu. Zresztą zanim do krajów północnej Europy napłynęli muzułmanie to Polacy uchodzili tam za złodziei i agresorów, oni jednak się albo przystosowali albo wrócili a muslimy z pokolenia na pokolenie są coraz gorsi i bardziej roszczeniowi.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Polsce niby lepiej,w Polsce nie ma złych ludzi.Wolę tęczowych niż klerykalnych oszołomów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie są coraz gorsi ale czy zli? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, wiejskifilozof napisał:

W Polsce niby lepiej,w Polsce nie ma złych ludzi.Wolę tęczowych niż klerykalnych oszołomów.

Ja tam żadnych oszołomów nie lubię. Ale największymi oszołomami przynajmniej w zachodniej Europie są wszelkiej maści "postępowcy" którzy chcą źle rozumianej tolerancji na siłę. Dla tych ludzi i ich sympatyków łatka nietolerancyjnego cy wręcz faszysty to powód do dumy.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większe zagrożenie widzę w faszyzmie o podłożu religijnym (islamskim, chrześcijańskim itd.) i nacjonalistyczno-rasistowskim niż w "tęczowym oszołomstwie", jak się czasami nazywa towarzystwa, które na zachodzie nie wzbudzają zbędnych emocji. 🙂

Nietolerancja, różne -izmy i -fobie służą często właśnie wprowadzaniu w życie zasady z tytułu wątku i skutek jest później taki, że mamy u władzy ludzi całkowicie niepoważnych, którzy w porę zorientowali się, gdzie dotknąć, by wystraszyć, wzbudzić niechęć i na tym wypłynąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, weltschmerz napisał:

Większe zagrożenie widzę w faszyzmie o podłożu religijnym (islamskim, chrześcijańskim itd.) i nacjonalistyczno-rasistowskim niż w "tęczowym oszołomstwie", jak się czasami nazywa towarzystwa, które na zachodzie nie wzbudzają zbędnych emocji. 🙂

Nietolerancja, różne -izmy i -fobie służą często właśnie wprowadzaniu w życie zasady z tytułu wątku i skutek jest później taki, że mamy u władzy ludzi całkowicie niepoważnych, którzy w porę zorientowali się, gdzie dotknąć, by wystraszyć, wzbudzić niechęć i na tym wypłynąć.

Samo tęczowe oszołomstwo może specjalnie szkodliwe nie jest ale owi tęczowi w zdecydowanej większości są zwolennikami całego współczesnego lewicowego "pakietu" w którego skład wchodzą wielbienie multi kulti, chora poprawność polityczna, często też propalestyńskość i proislamizm w połączeniu  z niechęcią do chrześcijaństwa i własnego narodu. Takie rzeczy jak zmuszanie kierowców komunikacji miejskiej do wywieszania tęczowych flag to przegięcie, bo to trudno nazwać tolerancją to  raczej promocja określonej ideologii i to się ludziom nie podoba, a nie to że ktoś jest gejem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, weltschmerz napisał:

Większe zagrożenie widzę w faszyzmie o podłożu religijnym (islamskim, chrześcijańskim itd.) i nacjonalistyczno-rasistowskim niż w "tęczowym oszołomstwie", jak się czasami nazywa towarzystwa, które na zachodzie nie wzbudzają zbędnych emocji. 🙂

Tylko za owe faszyzmy odpowiada głownie współczesna lewica, islamski toleruje i wspiera, a narodowy, katolicki i i rasowy prowokuje swoimi przegięciami i chora poprawnością polityczną.  Gdyby lewica nie wpuszczała tzw "uchodźców, nie wspierała ich zasiłkami, nie ukrywała że sprawcami przestępstw są muzułmanie i kolorowi( choć i tak każdy wie kto np spowodował ostatnie podpalenia aut w Szwecji choć nie podano tam sprawców) to by tzw skrajna prawica nie rosła tak w siłę. I tak się dziwie że na zachodzie Europy ruchy nacjonalistyczno- rasistowskie są tak słabe gdyby w Polsce tak było to ONR i podobne miały by ogromne poparcie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 20.08.2018 o 16:05, carlosbueno napisał:

Samo tęczowe oszołomstwo może specjalnie szkodliwe nie jest ale owi tęczowi w zdecydowanej większości są zwolennikami całego współczesnego lewicowego "pakietu" w którego skład wchodzą wielbienie multi kulti, chora poprawność polityczna, często też propalestyńskość i proislamizm w połączeniu  z niechęcią do chrześcijaństwa i własnego narodu. Takie rzeczy jak zmuszanie kierowców komunikacji miejskiej do wywieszania tęczowych flag to przegięcie, bo to trudno nazwać tolerancją to  raczej promocja określonej ideologii i to się ludziom nie podoba, a nie to że ktoś jest gejem. 

Nie wiem, wypisałeś jakiś strasznie niszowy i stereotypowy pakiet poglądów w ramach jakiegoś segmentu eurolewicy.

Odnośnie chorągiewek, to jeżeli dane miasto objęło patronat nad Gay Pride, może również to zamanifestować w ten sposób.

A motorniczy jest od prowadzenia tramwaju, a nie na koncentrowaniu się na tym, jakie chorągiewki wozi nad kabiną. Jeżeli stawia się, że nie będzie woził "pedalskiej tęczy", to sam sobie wystawia tylko opinię.

Jednemu nie spodobają się chorągiewki, drugiemu reklama na burcie, trzeciemu logo przewoźnika itd... Tak samo głupie, jak klauzula sumienia. Może pracownicy firm wywieszających reklamy i plakaty też powinni zacząć się burzyć, że nie będą wyklejać plakatów wyborczych PO, PiS czy jaka  tam opcja im się nie spodoba?

Nota bene, flagi papieskie, którymi upstrzone są miasta przy okazji różnych świąt, niekoniecznie kościelnych nie budzą takiego sprzeciwu, a przecież nie wszyscy w Polsce są katolikami, a co ważniejsze, Rzeczpospolita Polska nie jest państwem wyznaniowym.

W dniu 20.08.2018 o 16:21, carlosbueno napisał:

Tylko za owe faszyzmy odpowiada głownie współczesna lewica, islamski toleruje i wspiera, a narodowy, katolicki i i rasowy prowokuje swoimi przegięciami i chora poprawnością polityczną.  Gdyby lewica nie wpuszczała tzw "uchodźców, nie wspierała ich zasiłkami, nie ukrywała że sprawcami przestępstw są muzułmanie i kolorowi( choć i tak każdy wie kto np spowodował ostatnie podpalenia aut w Szwecji choć nie podano tam sprawców) to by tzw skrajna prawica nie rosła tak w siłę. I tak się dziwie że na zachodzie Europy ruchy nacjonalistyczno- rasistowskie są tak słabe gdyby w Polsce tak było to ONR i podobne miały by ogromne poparcie. 

Mam czasami wrażenie, od długiego czasu, bo przecież nie jestem tu od wczoraj, że bazujesz głównie na stereotypach, czasami mających poparcie w jakimś wycinku rzeczywistości (jak to stereotypy) oraz na nie zawsze sprawdzonych lub wyolbrzymionych doniesieniach.

W żadnym kraju zachodnim ruchy typu ONR nie mają dużego poparcia. Na kryzysie elit co prawda wzmocniła się np. Le Penówna, ale to ona sama, a nie FN. Nie można porównywać nawet partii mocno populistycznych, o zabarwieniu nacjonalistycznym z ugrupowaniami jawnie nacjonalistyczno-rasistowskimi.

Edytowane przez weltschmerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, weltschmerz napisał:

Nota bene, flagi papieskie, którymi upstrzone są miasta przy okazji różnych świąt, niekoniecznie kościelnych nie budzą takiego sprzeciwu, a przecież nie wszyscy w Polsce są katolikami, a co ważniejsze, Rzeczpospolita Polska nie jest państwem wyznaniowym.

Mi się flagi papieskie nie podobają, ale katolików w Polsce jest na pewno więcej niż zwolenników tęczowych, co oczywiście nie oznacza że należy ureligijniać przestrzeń publiczną.  Lewica krzyczy gdy promuję się religie ale sama chciałby aby ich wartości były tak promowane, podobnie prawica która przyczepia się do tęczowych a sam w dużo większym stopniu promuje publicznie swoje religijne symbole. A co do populizmu to każda partia jest populistyczna, a w mainstreamie takimi określa się tylko partie narodowe czy anty imigranckie a czemu tak nie określi się lewicy która populistycznie wspiera różne mniejszości np dając im zasiłki i specjalne prawa. Słowo populizm wymyśliły tzw elity i stare partie które chcą zdyskredytować nowe partie i inaczej myślących.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, weltschmerz napisał:

Nie wiem, wypisałeś jakiś strasznie niszowy i stereotypowy pakiet poglądów w ramach jakiegoś segmentu eurolewicy.

Odnośnie chorągiewek, to jeżeli dane miasto objęło patronat nad Gay Pride, może również to zamanifestować w ten sposób.

A motorniczy jest od prowadzenia tramwaju, a nie na koncentrowaniu się na tym, jakie chorągiewki wozi nad kabiną. Jeżeli stawia się, że nie będzie woził "pedalskiej tęczy", to sam sobie wystawia tylko opinię.

Jednemu nie spodobają się chorągiewki, drugiemu reklama na burcie, trzeciemu logo przewoźnika itd... Tak samo głupie, jak klauzula sumienia. Może pracownicy firm wywieszających reklamy i plakaty też powinni zacząć się burzyć, że nie będą wyklejać plakatów wyborczych PO, PiS czy jaka  tam opcja im się nie spodoba?

Nota bene, flagi papieskie, którymi upstrzone są miasta przy okazji różnych świąt, niekoniecznie kościelnych nie budzą takiego sprzeciwu, a przecież nie wszyscy w Polsce są katolikami, a co ważniejsze, Rzeczpospolita Polska nie jest państwem wyznaniowym.

Mam czasami wrażenie, od długiego czasu, bo przecież nie jestem tu od wczoraj, że bazujesz głównie na stereotypach, czasami mających poparcie w jakimś wycinku rzeczywistości (jak to stereotypy) oraz na nie zawsze sprawdzonych lub wyolbrzymionych doniesieniach.

W żadnym kraju zachodnim ruchy typu ONR nie mają dużego poparcia. Na kryzysie elit co prawda wzmocniła się np. Le Penówna, ale to ona sama, a nie FN. Nie można porównywać nawet partii mocno populistycznych, o zabarwieniu nacjonalistycznym z ugrupowaniami jawnie nacjonalistyczno-rasistowskimi.

Nie mam nic do homoseksualistów ale czy jest sens obnosić się ze swoimi skłonnościami seksualnymi?Normalni ludzie mają to w d...

Równie dobrze można oscentacyjnie obnosić się ze swoją heteroseksualnością :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

*ostentacyjnie

Godzinę temu, carlosbueno napisał:

Mi się flagi papieskie nie podobają, ale katolików w Polsce jest na pewno więcej niż zwolenników tęczowych, co oczywiście nie oznacza że należy ureligijniać przestrzeń publiczną.  Lewica krzyczy gdy promuję się religie ale sama chciałby aby ich wartości były tak promowane, podobnie prawica która przyczepia się do tęczowych a sam w dużo większym stopniu promuje publicznie swoje religijne symbole. A co do populizmu to każda partia jest populistyczna, a w mainstreamie takimi określa się tylko partie narodowe czy anty imigranckie a czemu tak nie określi się lewicy która populistycznie wspiera różne mniejszości np dając im zasiłki i specjalne prawa. Słowo populizm wymyśliły tzw elity i stare partie które chcą zdyskredytować nowe partie i inaczej myślących.  

To co z rzekomo promowanym przez lewicę islamem?

Poza tym, może przeoczyłeś, oddzieliłem populizm i nacjonalizm w poprzednim poście. Tak samo populistyczna jest skrajna lewica, jak np. SYRIZA, partia centrowa, jak czeska ANO i skrajna prawica nacjonalistyczno-socjalna, jak FN lub PiS.

Ale masz trochę racji, że w realiach demokratycznych każda partia musi mieć w swoim przekazie trochę populizmu, jeśli chce wygrać. Jednak udaje się to nie tylko populistom, typowi populiści są nadal mniejszością wśród zwycięzców.

Edytowane przez weltschmerz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, weltschmerz napisał:

To co z rzekomo promowanym przez lewicę islamem?

Nie wiem czy promowanie do dobre słowo, islam jest religią mniejszości a lewica wspiera mniejszości. Do tego lewica nienawidzi kapitalizmu i Izraela, a muzułmanie to wg nich ofiary kolonializmu, globalizmu i polityki Izraela więc mają z nimi po drodze, choć to że uprawiają ubój rytualny czy karzą za homoseksualizm albo nie dostrzegają albo tłumaczą różnorodnością kulturową.  Ale najważniejsze jest to że muzułmanie są krytykowani, nielubiani  przez prawicę , narodowców czyli jest wspólnota wroga.    

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×