Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Kasia.wa

Lęk przed samobójstwem, pomocy!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was wszystkich,

To mój pierwszy post na tym forum. Lecze się od 10 lat na nerwice lękowa i natręctwa. Do tej pory przyjmowałam leki (citronil). Od 3 miesięcy nie biorę leków gdyż jestem w ciąży.

Ale do rzeczy. Jakiś miesiąc temu całkiem przypadkowo zobaczyłam w Internecie filmik na którym ktoś polyka język (nie dosłownie, bo po prostu przesuwa to za miękkie podniebienie i wkłada w górę do jamy nosowej - podobno to jakaś pozycja jogi). W niektórych komentarzach ludzie pisali że można udusić się językiem i umrzeć jeśli tam utknie. Niestety ja też posiadam umiejętnośc zrobienia czegoś takiego i po obejrzeniu tego filmu zaczęłam próbować. Dziś włożyłam język tak, że z trudem go wyjęłam (prawie utknal). Boję się że w ten sposób coś sobie zrobię, że umrę z uduszenia. Z drugiej strony nie chce umierać, nie chce popełnić samobójstwa, chce żyć tak jak dawniej. Po prostu ten lek mnie paraliżuje, a po dzisiejszej sytuacji z utknieciem języka nie potrafię sobie poradzić, cała się trzęse, leżę, płacze, nie mogę jeść. To jest po prostu taka natrętna myśl żeby cały czas sobie ten język tam wkładać. Boję sie ze w końcu się zabije w ten sposób. 

Bardzo was proszę o pomoc i jakies pocieszenie że nic mi się nie stanie. Jak pokonać lęk i przestać próbować ? Wiem że jest to totalnie głupi problem, mąż się ze mnie smieje, rodzice nie wiedzą o tym A ja jestem kompletnie sama. Dodam że dopóki nie zobaczyłam tego filmiku wszystko było super. Żyłam dobrze bez leków i na prawdę sobie radzilam.

 

Liczę na wasza pomoc. Nie chce szkodzić dziecku. Chce żyć normalnie, cieszyć się ciąża, i radzić sobie tak jak do tej pory. Ale boję się że w końcu zrobię sobie krzywdę. 

Kasia 

Edytowane przez Kasia.wa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że bez zwiotczałych mięśni nic sobie nie zrobisz, wiesz nie idzie połknąć języka, idzie ale chyba przy utracie przytomności albo padaczce w każdym bądź razie mięśnie muszą być zwiotczałe

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko jak ja ten język tam włożyłam to on prawie utknął i nie mogłam go wyjąć :( domyślam się że gdybym nie daj Boże straciła przytomność to mięśnie by mi się rozluźniły i wypadłby stamtąd sam, ale nadal mam ogromny lęk że przez to umrę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo proszę o radę jak mogę sobie pomóc, czy jechać do lekarza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×