Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jeannie

dziwne otępienie, stres

Rekomendowane odpowiedzi

Nie bardzo wiem gdzie umieścić ten wątek, ponieważ podpina się pod kilka tematów, ale myślę, że najbliżej mu do nerwicy lękowej. Otóż cierpię na zaburzenia odżywiania (napady kompulsywnego jedzenia na przemian z okresami głodzenia się), mam też nerwicę. Ostatnio zauważyłam, że w tym okresie kiedy ucinam kalorie i jem naprawdę mało - chodzę wtedy przez cały czas otępiona, moje zmysły są przytłumione, występują u mnie niektóre z objawów derealizacji. Czuję, że mój mózg nie pracuje, mam "brain fog" i im bardziej o tym myślę, tym bardziej się stresuję i tym bardziej to zjawisko nasila się. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, bo wiadomo że skrajne niedożywienie prowadzi do osłabienia i wyniszczenia organizmu, a co za tym idzie, mózg też nie pracuje tak jak powinien. Tylko że ja wcale nie mam niedowagi, wręcz przeciwnie, moja waga jest na górnej granicy normy i nie mam żadnych niedoborów (robiłam badania krwi). Jeszcze dziwniejsze jest to, że kiedy tylko przyjdzie napad kompulsywnego objadania, w jednej sekundzie to całe otępienie przechodzi. Gdyby ta senność i odrealnienie były spowodowane niedożywieniem to raczej zajęłoby to trochę czasu, bo jedzenie nie od razu dodaje siły. A ten zastrzyk energii pojawia się natychmiast. Nie mam też cukrzycy, więc tu nie chodzi o nagłe podniesienie glukozy we krwi. Czy jest to możliwe, że to wina wyłącznie nerwicy i stresu? Czy raczej niedożywienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Znam Twój problem doskonale, borykam się z nim od 15 lat, potrafiłam schudnąć 25 kg głodząc się, a potem w 3 miesiące odrobić z nadwyżką kompulsami i tak na przemian, nie umiem się zaakceptować, stąd te wahania, teraz od 5 lat borykam się z nerwicą lękową, która skutecznie ucięła moje głodówki, ale przygnębienie na głodzie znam i podekscytowanie i planowanie tego czym się nażrę, też są mi bliskie niestety

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I uważasz, że ten stan otępienia i przygnębienie jest spowodowany właśnie przez samo wygłodzenie czy też może bardziej ma na to wpływ nerwica, strach i stany depresyjne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uważam, że pierwotna przyczyna to nerwica, deprecha, bo bez nich nie robiłybyśmy takich wariactw, odżywiałybyśmy się w sposób zrównoważony, bez górek i dolin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak było z tobą w okresie gdy się głodziłaś? Miałaś problemy z koncentracją?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no jasne, jeszcze jakie, ale nerwica też sprawia, że mam problemy z myśleniem, jestem wolniejsza, a po niektórych lekach to już wgl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio czytalam o dlugoletnich badaniach pewnej specjalistki od zyciwenia i ona zwraca przede wszystkim uwage na wahania poziomu cukru. Wg niej jedyna droga by miec duzo energii i miec odpowiednia koncentracje, to utrzymywanie poziomu cukru na w miare stalym poziomie bez gwaltownych skokow. Lata badan doprowadzily ja do wnioskow, ze 5 posilkow dziennie to bzdura, trzeba jesc 3 glowne posilki, skladajace sie w duzej mierze z warzyw, zrezygnowac z bialego cukru, miodu itd i podobno efekty sa naprawde super. Ona proponuje kazdemu, kto przychodzi do niej z problemem, by ustalil sobie tygodniowa probe, przez tydzien je wg jej zalecen i sam zobaczy, czy efekt jest wart wyrzeczen. Ona sama twierdzi, ze bardzo trudno jest zrezygnowac ze slodkosci, pewnych nawykow itd, dlatego nikogo nie namawia, by od razu postanowil zmienic sposob zywienia,a le wlasnie na probe najpierw na tydzien sprobowal i mowi, ze duzy procent jej pacjentow widzi tak duza i natychmiastowa poprawe, ze juz zostaja przy takim sposobie zywienia.

Takze wydaje mi sie, ze tak - Twoje otepienie, zmeczenie, brak koncentracji moze wynikac tylko i wylacznie z tego, jak sie zywisz. Poza tym wydaje mi sie, ze to nie nerwica jest powodem Twojego zlego samopcozucia, ale wlasnie zaburzenia odzywiania sa glowna podstawa zaburzen psychicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

to jest naturalna reakcja ogranimzu na niedostarczenie odpowiedniej ilości energii :)

Podręcznikowy przykład nawet bym powiedział.

 

Jak podliczyłabyś swój dzień, to w ilu kcal się zamykasz, gdy ucinasz te kalorie?

Po z tego co piszesz, to po prostu za duży defycity na siebie narzuciłaś,

ani tak nie schudniesz, ani nie będziesz mieć energii.

 

Nie jest tak, że jak odetniesz podaż kaloryczną to organizm zaraz zacznie czerpać z tłuszczu który zgromadził,

da się do takiego stanu doprowadzić, jednak na pewno nie głodząc się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×