Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Sinet112122

Całkowita bezsesowność

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, wstępnie się przedstawię i opowiem swoją historię. Nazywam sie Kamil pochodzę z woj. Łódzkiego mam 21 lat, moje dzieciństwo nie było wyśmienite tzn. b czesto chorowałem i od 4 do 6 kl podstawówki tylko chodziłem do szkoły,

zbytnio przyjaciół wtedy nie miałem, nawet mnie nie lubili nie wiedziałem z jakiego powodu. Od gimnazjum aż do końca technikum mam naucz indywidualne z zbyt częstych chorób ( dużo godzin opuszczonych ), moja mama b. dużo pracowała i bylo kurcho, ojciec nie mieszkał ze mną ale utrzymywał kontakt ( Jazda po pijanemu i zabrane prawo jazdy, dużo pił ale nie bił nikogo, często dochodziło awantury na temat pieniędzy w ogóle prawie na mnie nie dawał i mama nie miała co do garnka wsadzić przez to ), a zatem ja b. duzo siedziałem przed komputerem mając duzo czasu i cały czas byłem sam w domu więc wpadłem w nałóg komputerowy ( uciekałem w rzeczywistość wirtualna ), nie miałem kolegów ( sam proponowałem z wyjściem ale rzadko sie zdarzało żeby ktoś wyszedł ) . Rzadko gdzieś wyjezdzalismy z ojcem ( on mial tylko auto ) zawsze siedzialem w domu cale prawie cale dnie, wiele sie za ojca wstydziłem z sytuacji. Moje dzieciństwo mineło w mgnieniu oka i żałuje ze tak je pamiętam. W sumie nie wiem po co to piszę jak i tak nic nie czuję, mam całkowity brak emocji i pustkę w głowię nie potrafię sobie z tym poradzić, uciekam znów w rzeczywistość wirtualną ale nudzę się przy tym i męczę. W zeszłym roku znalazłem w ojca telefonie nagie zdjęcia obcej baby ( zdradzał moja mamę ), mama mu wybaczyła i znów dzień jak co dzień Sniadanie, obiad ( ojciec przyjezdzał najadł sie i 15min polezał i pojechał ), z ojcem mam chłodny kontakt przestał mnie interesować od tamtej sytuacji. Sytuacja się powtórzyła dzień po sylwestrze jak jakaś kobieta odebrała telefon i powiedziała kim jest i z nią jest od 8 lat czyli 2009r, zabolało mnie też to że znów okłamał mnie i mamę. Ojca mam w dupie już i przepraszam za wulgaryzm ale ja już nic nie czuje, brak emocji pozytywnych tylko negatywne, nie czuje co jem i wszystko mi obojetne ( smaku nie czuje ), pustka w głowie, natrętne triki ( np. obgryzanie paznokci, przygryzanie wargi i czuje czasami że mam takie triki jakbym był niedorozwiniety ), ludzie uważaja mnie za dziwaka, jestem niepijący i nie palący, czasami mam napady bezsensowności życia ( po co żyje? ), brak celów, do późna siedze przed komputerem, długo śpie i nie chce wstawać w ogóle, brak pasji. Za miesiąc kończe ostatnia kl. technikum egzaminy i matura a ja mam ją gdzieś całkowicie co powinienem się przejmować. ( jestem wrakiem człowieka ), zauważyłem że zacząłem się troche zaniedbywać jeżeli chodzi o wygląd. Kiedyś miałem pociąg do kobiet, przeżyć pierwsza miłość itd. niestety moja niska samoocena i sytuacja taka domowa uniemożliwiła mi to ( a teraz to mogę zapomnieć bo nie czuje nic ). Czuje że zostanę na stare lata mami synkiem który będzie mieszkał do końca życia z nią, za dwa miesiące idę do pracy a ja siebie w niej nie widze całkowicie. Jezeli chodzi o moja sprawność fizyczna to osoba siedziaca duzo przed komputerem to wiadomo jaka ma tragiczną, mam 190cm wzrostu 80kg wagi . Bardzo mało rozmawiam posługując się ustami , wyjawiłem mojej mamie problemy to powiedziała żebym wziął się w garść i nie przesadzał ale ja nie potrafię. Głownym moim problemem jest Brak Emocji, niska samoocena, bezsesowność w zyciu ( nie wiem po co tu żyje, czuje sie jak jakis obcy na planecie ), czasami płaczę po nocach jak małe dziecko zwinięte w kłębek nici, czuje że najlepsze lata mojego życia już przeminęły i że czas ucieka mi przez palce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj opisze moja historie dzieciństwa dokładniejszą:

 

Podobno jak się urodziłem z opowiadań, moja rodzina 2 siostry i brat plus ja z mama wyglądalismy na rodzine patologiczną, mój ojciec nei mieszkał z nami ( jestem tylko jego synem reszta rodzeństwa z innego ojca ) czasami tak było ze nie miała moja mama na mleko dla mnie. Okradał podobno mój ojciec moja mame z pieniedzy jak jezdziła w trasy guziki sprzedawała, po prostu kawał skur******. Od tego momentu dzieciństwa jak pamiętam po przeprowadzce w inne miejsce ( rodzeństwo wyleciało z domu zostałem ja tylko ), dalej z mama sami mieszkaliśmy, ojciec przyjezdzal samochodem podpity dosyć dobrze czasami wypadał, pieniedzy nie dawał na mnie, mało go obchodziło dziecko. Ogólnie mało mi poświecał czasu, starałem się złapać z nim kontakt lecz bezskutecznie, mama powtarzała że ojciec jest dobrym człowiekiem wierzyłem dotej pory jak pierwszy raz dowiedziałem się zdrady w wieku 12 lat ale nie wiedziałem zbytnio o co chodzi, czas leciał a ja siedziałem przed komputerem czas płynął, znajomych brak, miałem naucz indywidualne z powodów czestych chorób. Cokolwiek jakie pieniadze miałem dawałem mamie na życie bo ciężko jej było ( pieniądze z 18 urodzin 3/4 poszło na jedzenie więc prawie nic sobie nie kupiłem ), od ojca dostałem samochód ale prosiłem go żeby nie kupił tego konkretnego niestety kupił go i dotej pory ( obiecywał dużo mi rzeczy, miał też na to auto łożyć aktualnie ja wszystko opłacam i robię ), druga zdrada ojca zobaczyłem na własne oczy nagą 50 paro letnia kobiete na zdj w telefonie kiedy on był pijany ( zupełnie przypadkowo ) okazalo się tą prawdą, moja mama mu przebaczyła ( zapewne z powodu że tylko pieniądze daje na mnie ), trzecia w sylwestra wynikła która moja mama powiedziała dość chłodne mamy kontakty ale jakies mamy z ojcem, bardzo mało rozmawiam z kimkolwiek, kończe szkołę i pójdę do pracy i na dzień dobry muszę na siebie łożyc pieniądzę i spłacać kredyty poprzednie zaciągniete przez mame na życie. Przez całe życie nie mialem zadnych pasji i zainteresowań, zero zrozumienia od innych ludzi zostałem sam jak palec. Moja psychika wysiada czuje że glupieje szczególnie wieczorami, przestałem mieć jakiekolwiek chęci na cokolwiek nawet na seks ( mimo to że nie mam partnerki i nie masturbuje się ), i tak to życie płynie sobie dzień jak co dzień. Strasznie opuściłem się w nauce jest mi wszystko obojętne. Widze ze mam problemy psychiczne szczególnie wieczorami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam, wstępnie się przedstawię i opowiem swoją historię. Nazywam sie Kamil pochodzę z woj. Łódzkiego mam 21 lat, moje dzieciństwo nie było wyśmienite tzn. b czesto chorowałem i od 4 do 6 kl podstawówki tylko chodziłem do szkoły,

zbytnio przyjaciół wtedy nie miałem, nawet mnie nie lubili nie wiedziałem z jakiego powodu. Od gimnazjum aż do końca technikum mam naucz indywidualne z zbyt częstych chorób ( dużo godzin opuszczonych ), moja mama b. dużo pracowała i bylo kurcho, ojciec nie mieszkał ze mną ale utrzymywał kontakt ( Jazda po pijanemu i zabrane prawo jazdy, dużo pił ale nie bił nikogo, często dochodziło awantury na temat pieniędzy w ogóle prawie na mnie nie dawał i mama nie miała co do garnka wsadzić przez to ), a zatem ja b. duzo siedziałem przed komputerem mając duzo czasu i cały czas byłem sam w domu więc wpadłem w nałóg komputerowy ( uciekałem w rzeczywistość wirtualna ), nie miałem kolegów ( sam proponowałem z wyjściem ale rzadko sie zdarzało żeby ktoś wyszedł ) . Rzadko gdzieś wyjezdzalismy z ojcem ( on mial tylko auto ) zawsze siedzialem w domu cale prawie cale dnie, wiele sie za ojca wstydziłem z sytuacji. Moje dzieciństwo mineło w mgnieniu oka i żałuje ze tak je pamiętam. W sumie nie wiem po co to piszę jak i tak nic nie czuję, mam całkowity brak emocji i pustkę w głowię nie potrafię sobie z tym poradzić, uciekam znów w rzeczywistość wirtualną ale nudzę się przy tym i męczę. W zeszłym roku znalazłem w ojca telefonie nagie zdjęcia obcej baby ( zdradzał moja mamę ), mama mu wybaczyła i znów dzień jak co dzień Sniadanie, obiad ( ojciec przyjezdzał najadł sie i 15min polezał i pojechał ), z ojcem mam chłodny kontakt przestał mnie interesować od tamtej sytuacji. Sytuacja się powtórzyła dzień po sylwestrze jak jakaś kobieta odebrała telefon i powiedziała kim jest i z nią jest od 8 lat czyli 2009r, zabolało mnie też to że znów okłamał mnie i mamę. Ojca mam w dupie już i przepraszam za wulgaryzm ale ja już nic nie czuje, brak emocji pozytywnych tylko negatywne, nie czuje co jem i wszystko mi obojetne ( smaku nie czuje ), pustka w głowie, natrętne triki ( np. obgryzanie paznokci, przygryzanie wargi i czuje czasami że mam takie triki jakbym był niedorozwiniety ), ludzie uważaja mnie za dziwaka, jestem niepijący i nie palący, czasami mam napady bezsensowności życia ( po co żyje? ), brak celów, do późna siedze przed komputerem, długo śpie i nie chce wstawać w ogóle, brak pasji. Za miesiąc kończe ostatnia kl. technikum egzaminy i matura a ja mam ją gdzieś całkowicie co powinienem się przejmować. ( jestem wrakiem człowieka ), zauważyłem że zacząłem się troche zaniedbywać jeżeli chodzi o wygląd. Kiedyś miałem pociąg do kobiet, przeżyć pierwsza miłość itd. niestety moja niska samoocena i sytuacja taka domowa uniemożliwiła mi to ( a teraz to mogę zapomnieć bo nie czuje nic ). Czuje że zostanę na stare lata mami synkiem który będzie mieszkał do końca życia z nią, za dwa miesiące idę do pracy a ja siebie w niej nie widze całkowicie. Jezeli chodzi o moja sprawność fizyczna to osoba siedziaca duzo przed komputerem to wiadomo jaka ma tragiczną, mam 190cm wzrostu 80kg wagi . Bardzo mało rozmawiam posługując się ustami , wyjawiłem mojej mamie problemy to powiedziała żebym wziął się w garść i nie przesadzał ale ja nie potrafię. Głownym moim problemem jest Brak Emocji, niska samoocena, bezsesowność w zyciu ( nie wiem po co tu żyje, czuje sie jak jakis obcy na planecie ), czasami płaczę po nocach jak małe dziecko zwinięte w kłębek nici, czuje że najlepsze lata mojego życia już przeminęły i że czas ucieka mi przez palce.

 

Jako rówieśnik powiem ci,że musisz podjąć jakieś kroki, choćby małe które poprawią twój stan.

Też miałem niską samoocenę, ale z czasem stanąłem przed lustrem i powiedziałem sobię,że jestem całkiem całkiem. Podświadomość zareagowała w taki sposób,że czuje się pewniejszy choć nie mówię,że mam lekkie zycie.

Póki co jesteśmy jeszcze młodzi, możemy odmienić swój los,ale żeby odmienić swój los musimy zmieniać swoje myślenie. Zmieniając myślenie zmienia się podświadomość i przynosi pozytywne odczucia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×