Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wiejskifilozof

Czy chory czy głupi.

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedy,chodziłem do szkoły,miałem opóźnienia w nauce.Nawet,chcieli mnie wysłać do specjałki.Nie zrobiłem matury.Miałem opinię głupka i idioty,ale wtedy nit nie słyszał.O zaburzeniach psychicznych,natomiast zastanawiam się ile może być w tym nadużyć.

Czy,każdy idiota,zacznie nazywać siebie chorym i znerwicowanym ? Czy czasem bycie zwykłym durniem,jest w społeczeństwie lepiej postrzegane niż chory psychicznie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś przeprowadzono takie badanie:

W szkole zrobiono test na inteligencję. Nauczycielom w szkole powiedziano (powiedzieli ludzie cieszący się autorytetem), że pewna grupa uczniów (de facto wybrana losowo) jest wybitnie uzdolniona. Po roku okazało się, że wskazana grupa ma istotnie lepsze wyniki w nauce i (chyba - bo nie pamiętam dokładnie) również lepsze wyniki w testach IQ.

 

Tak więc wygląda, że słusznie doszukujesz się nadużyć w postępowaniu wobec Ciebie.

Osobiście nie nazwałbym Ciebie głupkiem, czy durniem - Twoje rozumowanie jest najczęściej spójne i logiczne.

A w społeczeństwie durniów mamy nadto - choć oni uważają się za super mądrych - to zresztą jest podstawowa cecha durnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wysłania mnie,do specjałki.To co ja wtedy,w domu przeżyłem.Lepiej nie gadać,bo przykro mi się robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wiejskifilozof, Ty bys sie nie nadawał do szkoły specjalnej bo tam ucza podstaw, a sobie radzisz. Korzystasz z netu, robisz zakupy itd, tam takie umiejetnosci, ktore są podstawa zycia codzienniego sa przede wszystkim ćwiczone i pokazywane na przykładach np. wyjscie do sklepu po zakupy, sporzadzenie listy zakupow itd. Co innego zaburzenia psychiczne brak koncentracji itd, wtedy powinno byc nauczanie indywidualne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiejskifilozof, Ty bys sie nie nadawał do szkoły specjalnej bo tam ucza podstaw, a sobie radzisz. Korzystasz z netu, robisz zakupy itd, tam takie umiejetnosci, ktore są podstawa zycia codzienniego sa przede wszystkim ćwiczone i pokazywane na przykładach np. wyjscie do sklepu po zakupy, sporzadzenie listy zakupow itd. Co innego zaburzenia psychiczne brak koncentracji itd, wtedy powinno byc nauczanie indywidualne.

 

Kiedy chciano mnie wysłać,nie miałem internetu :smile: Chodziło,o moje oceny i brak kolegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Kiedyś przeprowadzono takie badanie:

W szkole zrobiono test na inteligencję. Nauczycielom w szkole powiedziano (powiedzieli ludzie cieszący się autorytetem), że pewna grupa uczniów (de facto wybrana losowo) jest wybitnie uzdolniona. Po roku okazało się, że wskazana grupa ma istotnie lepsze wyniki w nauce i (chyba - bo nie pamiętam dokładnie) również lepsze wyniki w testach IQ.

 

Tak więc wygląda, że słusznie doszukujesz się nadużyć w postępowaniu wobec Ciebie.

Osobiście nie nazwałbym Ciebie głupkiem, czy durniem - Twoje rozumowanie jest najczęściej spójne i logiczne.

A w społeczeństwie durniów mamy nadto - choć oni uważają się za super mądrych - to zresztą jest podstawowa cecha durnia.

 

 

I nauczycielom powiedziano też, że wybrano ich jako najlepszych nauczycieli ;) w rzeczywistości byli wybrani również losowo.

To podświadomość. Mój mąż w połowie świadomie - w połowie nie - postrzega kobiety "w nauce" - poczynając od liceum, przez studia, aż po koleżanki w pracy, za bardziej pracowite i sumienne od mężczyzn, a przez to często więcej osiągające. Ale z drugiej strony uważa, że wśród mężczyzn częściej trafiają się jednostki znacznie wybijające się ponad przeciętność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym to wypośrodkował,na pewno mózg kobiet,jest inny niż mężczyzn.Panie,szybciej się uczą.Lecz panowie,z powodów ideologicznych i kulturowych.Mają lepszy start w życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
To podświadomość. Mój mąż w połowie świadomie - w połowie nie - postrzega kobiety "w nauce" - poczynając od liceum, przez studia, aż po koleżanki w pracy, za bardziej pracowite i sumienne od mężczyzn, a przez to często więcej osiągające. Ale z drugiej strony uważa, że wśród mężczyzn częściej trafiają się jednostki znacznie wybijające się ponad przeciętność.

Z naukowego punktu widzenia ma rację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja bym to wypośrodkował,na pewno mózg kobiet,jest inny niż mężczyzn.Panie,szybciej się uczą.Lecz panowie,z powodów ideologicznych i kulturowych.Mają lepszy start w życiu.

 

Mózg kobiety i mężczyzny pod względem przyswajania informacji nie różni się właściwie wcale

Róznic w naszych mózgach nie jest wcale tak dużo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
To podświadomość. Mój mąż w połowie świadomie - w połowie nie - postrzega kobiety "w nauce" - poczynając od liceum, przez studia, aż po koleżanki w pracy, za bardziej pracowite i sumienne od mężczyzn, a przez to często więcej osiągające. Ale z drugiej strony uważa, że wśród mężczyzn częściej trafiają się jednostki znacznie wybijające się ponad przeciętność.

Z naukowego punktu widzenia ma rację.

 

Oczywiście, dlatego nie protestuję, kiedy podświadomie łagodniej ocenia kobiety (nie widząc ich, mając przed sobą jedynie kartkę z imieniem i nazwiskiem), a więcej wymaga od mężczyzn - co zwykle kończy się dla panów źle, no chyba że czymś pozytywnym zaskoczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak to wytłumaczysz,że my panowie mamy lepszą orientację w terenie,a Wy drogie panie.Potraficie lepiej liczyć i szybciej uczycie się czytać ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
....I nauczycielom powiedziano też, że wybrano ich jako najlepszych nauczycieli ;) w rzeczywistości byli wybrani również losowo....

Nie - chyba nie - eksperyment opisał Wojciszke w którejś z książek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
....I nauczycielom powiedziano też, że wybrano ich jako najlepszych nauczycieli ;) w rzeczywistości byli wybrani również losowo....

Nie - chyba nie - eksperyment opisał Wojciszke w którejś z książek.

 

to jak widać "kołcz" (pisownia celowa) pomieszał w swojej książce, bo czytałam nie z pierwotnego źródła ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

iiwaa, niekoniecznie. Mogło być więcej podobnych eksperymentów, być może o istotnie różnych celach "dowodowych".

W kontekście niniejszego wątku sądzę, że jest prawdopodobną teza o związku przyczynowym błędnego rozpoznania stanu autora wątku (co za tym idzie nieprawidłowego prowadzenia) do obecnego stanu wyuczonej bezradności.

wiejskifilozof, nie jest głupkiem - wystarczy poczytać co pisze by to wiedzieć. Może natomiast nie wpasowywać się w społeczne schematy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×