Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Infernal Misiak

Mam depresję, myśli samobójcze, a rodzina mnie nie szanuje

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Piszę to, choć nie jest to dla mnie łatwe.Mam prawie 17 lat.Od około 14 lat cierpię na depresję (zaczęło się od śmierci dziadka),Moi rodzice rozwiedli się kiedy miałam 3 lata.Pełne prawa rodzicielskie ma mój tata.Ale on się mną nie interesuje.Niezależnie od tego, co bym nie robiła, zawsze jest źle.Do tego dzisiaj moja babcia przyznała, ze mnie nie szanuje.Oni nie wiedzą o mojej depresji i tak uważają, że jestem chora...Jestem dla nich ciężarem.Nie wiem co mam z tym zrobić...Dlatego szukam tutaj pomocy.Coraz częściej myślę o śmierci.Jakiś czas temu mój kuzyn się powiesił.Chcę pójść jego śladem. :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.

Jestem od Ciebie o rok starsza.Też nowa tutaj.Także choruję na depresje.U mnie też jest to powiązane ze stratą(tylko że mamy).Bardzo mi przykro z powodu twojej sytuacji.Współczuje Ci,że słyszysz takie słowa z ust własnej babci...

Może spróbuj usiąść i szczerze porozmawiać z kimś do kogo masz zaufanie.Poproś tego kogoś o pomoc.Porozmawiaj z psychologiem.Nie poddawaj się złym myślą!One zawsze będą nas gnębiły w tej chorobie(niestety).Spróbuj odnaleźć siłę.Może włącz ulubioną muzyke,poczytaj coś.Mnie osobiście takie rzeczy pomagają.

Pozdrawiam i życzę spokojnego dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witaj.

Jestem od Ciebie o rok starsza.Też nowa tutaj.Także choruję na depresje.U mnie też jest to powiązane ze stratą(tylko że mamy).Bardzo mi przykro z powodu twojej sytuacji.Współczuje Ci,że słyszysz takie słowa z ust własnej babci...

Może spróbuj usiąść i szczerze porozmawiać z kimś do kogo masz zaufanie.Poproś tego kogoś o pomoc.Porozmawiaj z psychologiem.Nie poddawaj się złym myślą!One zawsze będą nas gnębiły w tej chorobie(niestety).Spróbuj odnaleźć siłę.Może włącz ulubioną muzyke,poczytaj coś.Mnie osobiście takie rzeczy pomagają.

Pozdrawiam i życzę spokojnego dnia.

 

Zatem bardzo ci współczuję z powodu twej straty.Myślę, że ona się tak zachowuje z powodu kłótni z moim ojcem kilka lat temu.Mści się w ten sposób na mnie choć nic nie zrobiłam...

Co zaś idzie o taką osobę, to ta przyjaciółka, której ufam, ona jest nieco zbyt impulsywna.Od razu zadzwoniłaby na policje by powiedzieć, że znęcają się nade mną psychicznie.

Co zas idzie o muzykę, pomaga tylko na chwilę.Ale dziękuję za chęć pomocy ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz,ludzie na tym świecie są okrutni :( I najgorzej,że często ranią nas te najbliższe osoby.Takie jest życie,niestety.

Hm,jeśli chodzi o przyjaciółke to może spróbuj jej powiedzieć tak "delikatnie",o tym co czujesz sama w sobie,czego się obawiasz itd..Czasami warto "wyjść ze swoimi emocjami",niż chować je głęboko w sobie.Teraz się o tym przekonuje.

Dziękuje za miłe słowa..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Widzisz,ludzie na tym świecie są okrutni :( I najgorzej,że często ranią nas te najbliższe osoby.Takie jest życie,niestety.

Hm,jeśli chodzi o przyjaciółke to może spróbuj jej powiedzieć tak "delikatnie",o tym co czujesz sama w sobie,czego się obawiasz itd..Czasami warto "wyjść ze swoimi emocjami",niż chować je głęboko w sobie.Teraz się o tym przekonuje.

Dziękuje za miłe słowa..

 

Wiem o tym od dawna.Wiele już złego z ich strony doznałam.Mimo to znam kilka osób które również wiele złego ze strony ludzi doznali i wspieram ich.

Mówiłam jej już, ale ona działa pod wpływem impulsu.Jeśli uzna, ze musi to zgłosić to zrobi to bo uważa, że to mi pomorze.Taka już jest i taką ją akceptuję.

Nie ma za co dziękować, to zwykła życzliwość, o której większość ludzi już niestety zapomniała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba się wspierać w dzisiejszym świecie pełnym kłamstwa i obłudy.Jesteś wrażliwa przez swoją sytuacje i wiesz co to znaczy cierpieć,dlatego też starasz się pomagać innym.Ja mam wrażenie,że też taka jestem.Przez to,co mnie w życiu spotkało.

Miłego wieczoru :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robię to, ponieważ nie chcę by ktokolwiek cierpiał tak, jak ja cierpię.Poznałam ból większy od bólu ostrza wbitego w ciało, ponieważ ból psychiczny jest trudniej wyleczyć niż ten fizyczny.A jeśli chcesz pomagać innym, to tylko świadczy o tym, jak wiele jest w tobie dobra.Ukazuje też, że nie jesteś aż tak zepsuta jak większość społeczeństwa.

Pozdrawiam i również życzę miłego wieczoru/dnia ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda,że ból psychiczny jest o wiele trudniej wyleczyć i się go pozbyć.Do tego są momenty kiedy wyżera Cię od środka...Człowiek wtedy najchętniej tylko by spał i nie istniał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, tak się nie da.Choć próbowałam już wielokrotnie i zawsze ktoś mi przerywał ten odpoczynek od bólu...Ale cóż.Skoro już trzeba to trudno.Z czasem można do tego przywyknąć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jestes zdiagnozowana, leczysz sie chodzisz na terapie? Co na to ojciec?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×