Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
chyban

Boje się, że zrobie coś głupiego...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, nie mam się komu wyżalić, psychologa mam dopiero w nowym roku, więc napiszę tutaj. A problem mój jest bardzo dziwny.

Kiedy miałem 15 lat (teraz mam 24) ściągnąłem przypadkiem 2 filmiki pedofilskie (ściągałem programem emule, było podpisane, jako Shrek, a po wypakowaniu było, co było). Pamiętam, że jak to zobaczyłem, to się przeraziłem i przez 2 tygodnie nie spałem panikując, że policja przyjedzie. 9 lat później, jakieś 3 miesiące temu sprzedałem ten komputer, usunąłem z niego dokumenty, swoje rzeczy itd i tak go sprzedałem. I teraz od tygodnia znów panika, nie umiem żyć. O ile pamiętam, jak się wtedy przestraszyłem i jestem pewien, że na 97% usunąłem to wtedy, to samego momentu usuwania nie pamiętam i co jeśli to tam zostało? Jak sobie pomyśle, że to mogło tam zostać, ktoś to może znaleźć i pomyśleć, że jestem jakimś pedofilem, to po prostu nie mogę. Dzisiaj myśle już o tym, jak się zabić. Nigdy z żadną pedofilią nie miałem nic wspólnego.

Pomóżcie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj chyban!

 

Twoje natrętne myśli i wątpliwości wynikają z silnego lęku, jaki odczuwasz. Czy leczysz się na nerwicę? Czy korzystałeś kiedykolwiek z pomocy psychologa? Niestety, przez Internet nie da się postawić diagnozy, ale Twoje zachowanie jest dość charakterystyczne dla osób z nerwicą, np. nerwicą natręctw. Bardzo dobrze, że zdecydowałeś się na wizytę u psychologa. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem, lecze sie na nerwice kompulsywno jakas tam. Nie pamietam, jak nazwal to lekarz. Bylem juz u psychologa, ale nie wiele mi to dało. Pomaga na chwile, a wracam do domu, zaczynam o tym wszystkim myslec i zaczuna sie od nowa...

Nerwica, teraz to i na prawde nie mam juz sily. Caly czas spie, nie chodzę na zajęcia, nie chce mi sie jeść. Nie wiem ile juz schudłem. Poczytalem jeszcze o ludziach nieslusznie oskarzonych o cos takiego. O tym jak sa pietnowani i odrzuceni mimo, z nic nie zrobili i od razu siebie widze w takiej sytuacji. Masakra.

 

-- 12 gru 2014, 20:20 --

 

Ps. Nie boje sie policji, bo przed nia bardzo latwo udowodnilbym niewinność. Boje sie ludzi i jakiejs chorej layki.

 

-- 12 gru 2014, 20:21 --

 

Łatki* sorry pisze z telefonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Owszem, lecze sie na nerwice kompulsywno jakas tam. Nie pamietam, jak nazwal to lekarz.

Nerwica natręctw, czyli zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Tak podejrzewałam, bo dla nn znamienne są natrętne myśli, obsesje, które wpędzają w poczucie winy i rodzą silny lęk, przypominający wręcz ataki paniki. Moje zapewnienia, że nie masz się czego bać, i tak na nic się zdadzą, bo lęk pojawia się u Ciebie niezależnie od Twojej woli i racjonalnej argumentacji. Mam nadzieję jednak, że leczenie i terapia przyniosą wkrótce oczekiwany efekt. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te ataki paniki są najgorsze, najczęściej zaraz po przebudzeniu. Najgorsze uczucie ze wsztkich. I ten brak motywacji do czegokolwiek...

Na prawdę myśli Pani, że nie mam się czego bać? Przecież ten scenariusz, którego się boje może się spełnić, są małe szanse, ale jednak. A tutaj chodzi o moje życie, które wtedy bym nie będąc winnym stracił...

Pytanie, czy dotrwam do tego leczenia. Myślałem o 112, ale wiem jak wygląda oddział psychiatryczny w miom mieście i to ostatnie miejsce, gdzie chciałbym być.

Trzymajcie kciuki, błagam.

I dziękuję.

 

-- 13 gru 2014, 22:40 --

 

Boże, jak mi jest źle dzisiaj :(

 

-- 28 gru 2014, 15:13 --

 

Mam problem. Lęk troche zniknął, ale...zupełnie nie chce mi się żyć. Nie mam motywacji na nic, ciągle mógłbym spać. Cokolwiek zaczynam robić, czy się uczyć, to pojawia się myśl: "Po co, skoro zaraz i tak się wszystko spiepszy"... Błędne koło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciło. 7 miesięcy było dobrze i wróciło. Dramat, znów mam ochotę wejść pod samochód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałem, przeszło mi wszystko, przestałem brać, było dobrze i wróciło. Od wtorku znów jestem na lekach escitil i łykam benzo po 3 dziennie, żeby się nie zabić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja mam podobny, ale odwrotny problem. Analizuję wydarzenia z przeszłości i mam lęk, że zrobiłam coś złego. Nie odróżniam w tym lęku rzeczywistych wspomnień od tych fałszywych, które sobie pamięć sama ,,dopowiedziała''. Głowię się i martwię ,, czy napewno to zrobiłam albo nie? A jeśli.... Tzw. ,,false memmories'' fałszywe wspomnienia. Boję się, że mogłam komuś krzywdę zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brałem, przeszło mi wszystko, przestałem brać, było dobrze i wróciło. Od wtorku znów jestem na lekach escitil i łykam benzo po 3 dziennie, żeby się nie zabić.

Lepiej nie bierz tyle benzo, chyba wiesz, że uzależniają. Myślę, że warto zmienić leki, a jak nie, to chociaż chwilę poczekać na efekt terapeutyczny esci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×