Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej.

 

Postaram sie opisac wam moja sytuacje. Wiec od roku mieszkam w UK. Po drodze mialem wiele stresow, szukanie pracy, nowy jezyk itp itd. Mam 21 lat. moj problem zaczal sie jakies 2 miesiace temu. Wydawalo mi sie ze cos mi jest. Objawy jakie mnie dopadly to chroniczne przemeczenie niewazne ile spalem i tak bylem zmeczony, do tego jakies lekkie zawroty glowy . Wydawalo mi sie czasami jak szedlem po chodniku ze wszytsko co mnie otacza jest tak jakby poza mna. Bylem otlumiony(nie wiem jak dokladnie to opisac). To wszytsko postepowalo bylo coraz gorzej. Nie mialem ochoty sie z nikim spotykac. Najchetniej spalbym caly czas. 2razy wzialem wolne w pracy bo jak wychodzilem z lozka i szedlem do stacji metra to wydawalo mi sie ze zaraz upadne. Bylo mi slabo. Zdecydowalem sie pojsc do lekarza, bo wszyscy mi mowili ze to pewnie anemia. Wiec poszedlem do GP(rodzinny w uk) pobrali mi krew i potem juz sie nikt do mnie nie odezwal, taka tu sluzba zdrowia. A moje objawy caly czas nie ustepowaly. Po jakis 2 tygodniach przylecialem do .polski na urlop. Czulem sie troche lepiej, ale w ostatni dzien kiedy mialem wracac wszytsko wrocilo. Siedzialem na lotnisku i stwierdzilem ze na pewno cos mi jest i musze sie przebadac. Stwierdzilem ze lepiej mi to w polsce zrobic. Wiec zawrocilem z lotniska!! Przepadl mi bilet powrotny, cale szczescie ze udalo mi sie przedluzyc urlop o tydzien. Poszedlem do neurologa, zrobilem mase badan lacznie z rezonansem magnetycznym glowy! Kiedy wracalem do lekarza z wynikami bylem pewien ze cos mi jest. Jednak okazalo sie ze jestem fizycznie zdrowy, ze wszystko jest ze mna super, ze moje wyniki sa swietne. Pani doktor powiedziala mi ze podejrzewa u mnie syndrom DDA i zaleca mi psychoterapie. Wrocilem do anglii. I bylem raz u psychoterapeutki, niestety na koncu spotkania powiedziala mi ze wyjezdza na miesiac na urlop, wiec czekamaz wroci. Ja juz tak nie moge ! Boje sie chodzic po chodniku, mam wrazenie ze cos mi sie stanie, ze jest mi slabo, unikam (boje sie) centrow handlowych , mam wrazenie ze cos mi jest , ze moze lekarka nic nie zdiagnozowala. Najgorsze jest to ze nie potrafie sie cieszyc z niczego. Dwa dni temu dostalem awans w pracy! Nie potrafie sie z tego cieszyc , boje sie isc rano do pracy, mam leki , wieczorem sytuacja sie troszke poprawia. Jestem kelnerem pracuje z ludzmi boje sie ze w koncu sobie z tym nie poradze. Mam 21 lat chce byc normalny pelen energii tak jak zawsze bylem , strasznie zazdroszcze innym ludzia ze sa "normalni" . Najchetniej zamknal bym sie w ciemnym pokoju i spal w kolko. Nie wiem co robic , pomozcie....

 

 

K.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie ;) od tego się nie umiera, ale wierzę że może być strasznie.

 

Czekaj na psychoterapię, nic innego nie pozostaje Ci.

Prawdopodobnie - zab. lękowo depresyjne, zab.lękowe.

 

-- 27 lip 2014, 19:56 --

 

Spokojnie ;) od tego się nie umiera, ale wierzę że może być strasznie.

 

Czekaj na psychoterapię, nic innego nie pozostaje Ci.

Prawdopodobnie - zab. lękowo depresyjne, zab.lękowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

essprit, ide do psychiatry zeby mi powiedzial co to, za tydzien mam wizyte. Mam nadzieje ze cos pomoze, bo upierdliwe to strasznie,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

keeeepcalm, bardzo dobrze ze idziesz do psychiatry, tak jak ktos wyzej napisał, dostales tego od zaburzen lekowych, ale jak jestes na dobrej drodze, że nie boisz sie cos z tym zrobic i iść do lekarza. Trzymam kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ladywind, mam duzo tych momentow kiedy wydaje mi sie ze to nie przejdzie. Ale zrobie wszystko zeby tego syfu sie pozbyc! Dzieki za kciuki:)

 

 

Przez te cholerstwo nawet papierosy rzucilem chociaz pale 6lat nalogowo, ale boje sie ze jak zapale to zaslbne czy cos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

heheheh, piszesz tak jakby papierosy były czymś chwalebnym.

 

Tylko się ciesz, że udało Ci się rzucić !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

keeeepcalm, nie ma sprawy, musimy sie wspierać!! powodzonka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

essprit, Wiem to głupio brzmi , ale wolałbym je rzucic czujac sie w stuprocentach spoko(bez tych lekow):P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

keeeepcalm, Twoje objawy sugerują na zaburzenia lękowe (nerwicę). Fizycznie jesteś zdrowy, ale mimo wszystko obawiasz się, że może Ci coś dolegać. To typowe dla zaburzeń z grupy nerwic. Mam nadzieję, że uda Ci się w miarę szybko podjąć psychoterapię, którą Ci zaproponowano. Życzę dużo siły i motywacji do walki z chorobą! Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×