Skocz do zawartości
Nerwica.com

Komentarze do zdjęć w "Ludzie z forum"


gusia

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, brum.brum napisał(a):

A ja bym chętnie zobaczył zdjęcia forumowych zawadiaków

Moich aktualnych fot nie ma w Internecie. Zostały gdzieś tylko jakieś stare. Ewentualnie wysyłane prywatnie.

 

Po różnych doświadczeniach (np. moje posty, które znalazły się na biurku HR w pracy) dbam o prywatność w sieci i cieszę się, że na tym etapie wpisanie mojego imienia i nazwiska nie daje praktycznie żadnych wyników związanych ze mną.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Po różnych doświadczeniach (np. moje posty, które znalazły się na biurku HR w pracy) dbam o prywatność w sieci

Co ty gadasz... Może byłeś hakowany? Skoro poczyniłeś anonimowe wpisy to jak mogły się znaleźć w HR? Nie mów, że pisałeś z jakiegoś oficjalnego konta LinkedIn czy coś w tym stylu? 

Teraz, Nesia napisał(a):

Nie chcę was straszyć ale słyszałam, że fotki stąd latały po kaffeterii po nalocie 🤦

 

Nie wykluczone. Mówiłam od razu i przestrzegałam przed statystycznym kafe userem.

Nie wrzucać tu zdjęć swoich facjat, bo piszecie dużo o sobie czy o swoim środowisku. Potem ktoś na to trafi, rozpozna i wykorzysta przeciwko wam.  Świat jest mały.

Co innego zdjęcie oka, piega, stopy czy tam randomowych pośladków 😎 usuwać ze zdjęć geotagowanie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Nie wykluczone. Mówiłam od razu i przestrzegałam przed statystycznym kafe userem.

Nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. Jednak jako osoba wnikliwa wówczas i jeszcze z ekipy, która pol nocy banowała, rozpoznawała Multikonta, śledziła wpisy siedziałam na obu forach i czytałam zamiennie 😛 O mnie też tam pisano ale nawet miło 😁

Rano do roboty a ja pilnowałam forum 🤦

 

Publicznie żadnych nie bylo na Kaffe. 

Edytowane przez Nesia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, mała_mi123 napisał(a):

Haha. No ale też nieciekawie tam ktoś pisał o tutejszym miejscu. Są to osoby które tam wieczne bydło robią. Faceci. 

Wpisów negatywnych było sporo oczywiście ale niewiele zostało bo tematy poznikały. 

Nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Co ty gadasz... Może byłeś hakowany? Skoro poczyniłeś anonimowe wpisy to jak mogły się znaleźć w HR? Nie mów, że pisałeś z jakiegoś oficjalnego konta LinkedIn czy coś w tym stylu? 

Wtedy jeszcze nie były anonimowe. Mówię o wpisach na jakiejś grupie na FB. Palant mnie znalazł po nazwisku na LinkedIn i wysłał posty do HR. Oczywiście nic w nich takiego nie było oprócz poglądów politycznych, które go odpaliły, bo ja przecież niezmiennie jestem najsympatyczniejszą osobą świata, której nie da się nie lubić, i zgodnie z HR uznaliśmy, że facet ma coś nie tak z garem (i odradzono mi pozywanie bydlaka, co poważnie rozważałem), ale granica została przekroczona. To był mój ostatni dzień na tamtym koncie. Kolejne już było na fejkowe, ale wiarygodne dane, i było sobie tak przez kolejnych 10 lat, aż postanowiłem całkowicie odejść z tego szamba zwanego mediami społecznościowymi. W międzyczasie z LinkedIn też, bo to jest trochę chore, żeby po nazwisku można było znaleźć, gdzie ktoś pracuje, a i tak nic mi to nie dawało.

 

Teraz nie ma mnie pod nazwiskiem (żadnym, nawet fejkowym) w Internecie nigdzie, a wszędzie, gdzie jestem, jestem pod inną ksywą. Nie mam już jednej głównej tożsamości internetowej, jak dawniej.

 

Lepiej lub gorzej, ale staram się dbać o swoją prywatność. Czasem tylko zaufam niewłaściwej osobie, lub niewłaściwej osobie odbije i wynosi jakieś rzeczy z rozmów, które miały być prywatne. To się rzadko zdarza, ale zdarza. Dlatego ograniczam to, co mówię o sobie innym, jeśli chodzi o rzeczy, które mogłyby jakoś wpłynąć na moje życie realne, znaleźć mnie, dotrzeć do pracodawcy, itd.

 

Paranoja? Być może. Ale świat jest pełen różnych nie do końca racjonalnych jednostek (a już w szczególności forum, które z definicji jest przeznaczone dla osób z zaburzeniami – ale nie tylko, wszędzie można znaleźć dziwnych albo po prostu złych ludzi), a ja cenię sobie w życiu spokój.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, brum.brum napisał(a):

@You know nothing, Jon Snow fajna fotka z dzieciństwa:) widać łobuziare od małego :D

A ja bym chętnie zobaczył zdjęcia forumowych zawadiaków -> @Dalila_ @Doktor Indor @MicMic :D  

No i jeszcze @Ladyboy i @mała_mi123 :D 

Oj już pytali Ciebie o zdjęcie, wybacz nie przeczytałam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Wtedy jeszcze nie były anonimowe. Mówię o wpisach na jakiejś grupie na FB. Palant mnie znalazł po nazwisku na LinkedIn i wysłał posty do HR.

 

Typowe korpo podpier..dalactwo.

 

Godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Paranoja? Być może. Ale świat jest pełen różnych nie do końca racjonalnych jednostek (a już w szczególności forum, które z definicji jest przeznaczone dla osób z zaburzeniami – ale nie tylko, wszędzie można znaleźć dziwnych albo po prostu złych ludzi), a ja cenię sobie w życiu spokój.

 

Żadna paranoja a zdrowy rozsądek. Kto raz był hakowany ten w cyrku się nie śmieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Typowe korpo podpier..dalactwo.

On nie był ode mnie z firmy, znalazł nazwę firmy na linkedin, bo znalazł mnie po nazwisku i dopasował profilowe (inna fota, ale ta sama gęba).

 

8 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

Żadna paranoja a zdrowy rozsądek. Kto raz był hakowany ten w cyrku się nie śmieje.

No właśnie… Z drugiej strony shad nie jest tu anonimowy i chyba nic specjalnie przykrego go przez te lata nie spotkało. Shad nie ma tak ciętego języka jak ja, więc pewnie nie robi sobie tak wrogów, ale z drugiej strony jest adminem, czasem musi kogoś zbanować i czasem to się pewnie może komuś nie spodobać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Z drugiej strony shad nie jest tu anonimowy i chyba nic specjalnie przykrego go przez te lata nie spotkało. Shad nie ma tak ciętego języka jak ja, więc pewnie nie robi sobie tak wrogów, ale z drugiej strony jest adminem, czasem musi kogoś zbanować i czasem to się pewnie może komuś nie spodobać.

U mnie troche inna sytuacja bo ja nie jestem nigdzie zatrudniony. Ja na swojej DG robie a firmy z którymi wspolpracuje na co dzień mają do czynienia z różnymi trollami itp. więc nie da się Twojej sytuacji tak 1:1 przełożyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

On nie był ode mnie z firmy, znalazł nazwę firmy na linkedin, bo znalazł mnie po nazwisku i dopasował profilowe (inna fota, ale ta sama gęba).

Dlaczego chciał ci zaszkodzić? Naciągnąłeś mu majtki na głowę w podstawówce, odbiłeś doope czy źle wykonałeś usługę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, shadow_no napisał(a):

U mnie troche inna sytuacja bo ja nie jestem nigdzie zatrudniony. Ja na swojej DG robie a firmy z którymi wspolpracuje na co dzień mają do czynienia z różnymi trollami itp. więc nie da się Twojej sytuacji tak 1:1 przełożyć

No ale stalkować cię na żywo mogą, chcieć zrobić krzywdę… Choć adresu zamieszkania chyba nigdzie nie podajesz (oby :D). Mój jest święcie strzeżonym sekretem, nawet przy zamawianiu czegoś przez net do paczkomatu podaję fałszywy adres.

 

4 minuty temu, mała_mi123 napisał(a):

Dlaczego chciał ci zaszkodzić? Naciągnąłeś mu majtki na głowę w podstawówce, odbiłeś doope czy źle wykonałeś usługę? 

Gorzej. Miałem zbyt prawicowe poglądy i opinie dla lewackiej próżni, którą miał między uszami. A że wiele firm jest teraz skażonych przez ten nowotwór to myślał, że coś ugra. Tyle że za prywatne poglądy jeszcze nie wyrzucają (a jeśli by wyrzucali, to byśmy się sądzili).

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Gorzej. Miałem zbyt prawicowe poglądy i opinie dla lewackiej próżni, którą miał między uszami. A że wiele firm jest teraz skażonych przez ten nowotwór to myślał, że coś ugra. Tyle że za prywatne poglądy jeszcze nie wyrzucają (a jeśli by wyrzucali, to byśmy się sądzili).

A to trochę przypomina donosy w USA na osoby które naśmiewały się w SM ze śmierci Charliego Kirka albo w Polsce z córki nowej pary prezydenckiej. Aczkolwiek te tematy są śliskie.

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Była kiedyś taka osoba, która chciała mi zrobić krzywdę. Ale już jej bardzo dawno nie widziałem 🙂

Ostro. Masakra 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, mała_mi123 napisał(a):

albo w Polsce z córki nowej pary prezydenckie

Pomijając kwestie i poglądy polityczne patrząc na różne wpisy niby dorosłych i dojrzałych wydawałoby się osób w necie- wyśmiewanie dziecka to już naprawdę karygodne. 

Wolność słowa wolnością ale niektórym przydałoby się zabrać internet. Zawsze w takich sytuacjach pytam. Proszę pani ale gdyby to była Pani córka bądź wnuczka. 

Edytowane przez Nesia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, brum.brum napisał(a):

To nie jest dobry pomysł, zdecydowanie:D

 

Pokaż cokolwiek, choćby zdjęcie z dzieciństwa ; )

Nie musisz się bać i wstydzić. 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×