Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lonesurvivor

Witam wszystkich.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

 

Ostatnio nie czuję się ze sobą zbyt dobrze. Popadłem w jakąś derealizację. Miałem symptomy OCD (HOCD i POCD), ale na szczęście było to przejściowe. Teraz nie myślę, już o tym tak natrętnie. Moje kłopoty chyba wiążą się z nierozwiązanymi konfliktami z przeszłości. Powiedzmy, że byłem ofiarą przemocy psychicznej w szkole. Moja sytuacja rodzinna też nie była zbyt dobra. Mój ojciec cierpiał na nerwice i chroniczne depresje. Można powiedzieć, że tak na prawdę nigdy go nie miałem. Będąc mężczyzną, posiadając jakąś tam wrażliwość nie jest chyba tak łatwo... ale z drugiej strony nie mogę wszystkiego zwalać na czynniki zewnętrzne, ale także dużo problemów nabawiłem sobie sam. Miałem nieciekawy epizod z psychodelikiem(traumatyczny badtrip) i różnymi substancjami psychoaktywnymi. Przeżyłem też dziwną historię, można powiedzieć, że to był jakiś mój kryzys wiary... natrętnie szukałem Boga, myślałem, że się nawrócę, a teraz to już sam nie wiem. Czuję dużą ulgę mogąc się z wami przywitać i wierzę, że to jest dla mnie ważny krok. Nigdy nie udzielałem się aktywnie na tego typu forach. Mam zamiar na dniach pierwszy raz w życiu wybrać się do psychologa, czując wielkie opory przed tym choć uważam, że powinienem zrobić to już dawno(24 latek), a teraz czmycham oglądać finał LM;).

 

Pozdrawiam wszystkich. :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no to kutwa rozwia konmasz urojeniaglukty z prEszloscib masz problem. wiesz sam co masz zrobic prEviez. jak nie to maszna bool. masz urojenia bo ojcoec cos tam. zbiesz tylek i sie ogarnij

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no to kutwa rozwia konmasz urojeniaglukty z prEszloscib masz problem. wiesz sam co masz zrobic prEviez. jak nie to maszna bool. masz urojenia bo ojcoec cos tam. zbiesz tylek i sie ogarnij

 

Już za bardzo zaczynasz działać pod publikę, przesadzasz.

 

 

 

A Ty witaj (:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lonesurvivor, cześć. Witam. W szkole chyba mało osób, które by nie były jakimiś ofiarami przemocy. Ja kilka razy miałem takie problemy, ale jakoś nie wiążę tego z moją chorobą. Choć na pewno to ma jakiś wpływ na moje decyzje. Z derealizacją trudno było mi się odnaleźć na studiach, a gwoździem do trumny były osoby, które to wyczuły i traktowały mnie jak dziwaka. A przynajmniej ja tak się czułem. Chory ma pod górkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no to kutwa rozwia konmasz urojeniaglukty z prEszloscib masz problem. wiesz sam co masz zrobic prEviez. jak nie to maszna bool. masz urojenia bo ojcoec cos tam. zbiesz tylek i sie ogarnij

 

Ciężko to rozczytać, ale chodzi o to, że żyjąc z nerwicowcem... choć raczej to było coś gorszego... po prostu dużo się naoglądałem i nasiąkłem jego postawami, a dopiero ostatnio zdałem sobie sprawę, że w wielu kwestiach jestem bardzo podobny do niego i kiedyś tego nie zauważałem - aż chcę mi się śmiać, ale masz rację czas wziąć się w garść.

 

Lonesurvivor, cześć. Witam. W szkole chyba mało osób, które by nie były jakimiś ofiarami przemocy. Ja kilka razy miałem takie problemy, ale jakoś nie wiążę tego z moją chorobą. Choć na pewno to ma jakiś wpływ na moje decyzje. Z derealizacją trudno było mi się odnaleźć na studiach, a gwoździem do trumny były osoby, które to wyczuły i traktowały mnie jak dziwaka. A przynajmniej ja tak się czułem. Chory ma pod górkę.

 

Widzisz, przynajmniej poszedłeś na studia;), ja przez swoje wycofanie zawaliłem wiele rzeczy w swoim życiu i straciłem sporo czasu. Jakbym wtedy zajął się sobą nie skończyłbym teraz tak odrealniony i oddalony od świata, ale może to tylko przejściowy stan. Chociaż nie jest tak źle, przynajmniej nie boję się już o swoją orientację seksualną;). Trochę mnie to wszystko nakierowało żeby w końcu "zebrać tyłek i się ogarnąć".

 

A Ty witaj :)

 

Dzięki za ochronę. Witaj.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×