Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
dyktator124

Witam ludzi z forum.

Rekomendowane odpowiedzi

A więc na wstępie witam wszystkich użytkowników, imienia wolę nie podawać gdyż cenię sobie anonimowość (zostańmy przy pseudonimie), mam nadzieję że piszę w dobrym dziale. Często tu zaglądałem lecz postanowiłem się w końcu zarejestrować aby opisać mój problem. Mianowicie mam 18 lat, świeżo skończone a mój problem jest dziwny sam nie jestem w stanie go rozwikłać dlatego piszę tu aby zaczerpnąć pomocy.

 

Od dość dawna męczę się z lenistwem(?), skłonnością do wpadania w tarapaty, oraz marzycielstwem i unikaniem ludzi (większość uważam za bydło). Ale zacznę po kolei i opiszę każdy problem.

 

Pierwszy z nich to olewanie szkoły, albo raczej poszczególnych przedmiotów, czy momentów w życiu gdyż nie jestem w stanie nauczyć się albo zrozumieć czegoś co mnie nie interesuje, więc książek z niektórych przedmiotów nawet nie otwieram, często wagaruję, lubię się włóczyć po mieście. Do pracy mam stosunek pozytywny jeśli trzeba coś zrobić w czymś pomóc to jestem pierwszy. Czasem potrafię zarwać całą noc by tylko coś wykonać. (Dla przykładu ostatnio robiłem kumplowi rower nocą).

 

Drugi to szczęście do kłopotów. Nie jestem złym człowiekiem ale pakuję się w kłopoty dość często, o czym świadczy nadzór kuratora (niedługo mi go zdejmą) w sądzie dla nieletnich bywałem często i gęsto, tak w okresie dojrzewania i to za różne rzeczy (większość pominę) kradzież, narko (nie zażywam). Aktualnie od kłopotów trzymam się z dala jak diabeł wody święconej. Pewnie pomyślicie że niezła patologia, w cale nie w domu wszystko ok. za młodu ojciec trzymał dyscyplinę i jak trzeba było przyłożył(czasem zbyt mocno, może to przez problemy z braku mamony), przez co większość osób mówi: co za spokojny poukładany człowiek itp. Nawet kuratorka nie mogła uwierzyć że robię takie rzeczy.

 

Kolejny problem to ciągłe marzycielstwo czy jak kto woli urojony scenariusz lub długi film w głowie który czasem mi przeszkadza, mam znakomitą wyobraźnię i wizję przestrzenności przez co już w przedszkolu tworzyłem rysunki którymi zachwycały się przedszkolanki.

Przeszkadza mi to w życiu z prostych powodów: często odpływam i potrafię się zamarzyć gdy jestem znudzony lub gdy nie mam nic do roboty, nawet gdy robię kanapki, gdy idę ulicą mam w głowie wizję alternatywnego wydarzenia itp. Gdy myślę lubię krążyć po domu lub kręcić kółka po pokoju, zwyczajnie lepiej mi się wtedy skupiać na marzeniach, robiłem to jako dzieciak i dalej tak robię.(mam nadzieję że nie pomyślicie sobie, Boże co za idiota)

 

Ostatni a rzecz to unikanie ludzi, nie zawsze ale dość często, zwyczajnie nie lubię zbytnich zbiorowisk ale tylko gdy idę sam, w grupie bądź z kimś jest odwrotnie. (Ostatnio często unikam spotkań w grupie, i to mnie wykańcza czuję się sam) To przez to że mam swoje zasady i gdy ktoś je złamie bądź urazi… zrywam z nim kontakt i zdaje się że po kłopocie. Ale patrząc na dzisiejszych ludzi i nowe pokolenie mam chęć zwyczajnie ich się pozbyć. Wystarczy popatrzeć na moją klasę oraz jak większość osób z niej wyraża się do siebie(w sumie jak sobie na to pozwalają tak mają) w skrócie mimo szkoły średniej zachowują się jak gimnazjum, mam ochotę ich ułożyć, wstawić do szeregu ale trzyma mnie kurator i w razie jakiejś bójki miałbym przerąbane., już raz zareagowałem na taki ewenement w gimnazjum nie pasował mi pewien osobnik na szczęście w dobrym momencie się opanowałem i go nie skrzywdziłem, a było blisko.

 

Ogólnie mam wrażenie że nie pasuję do tego środowiska, większość moich znajomych mi już nie pasuje, są przewidywalni a ich tematy są zwyczajnie głupie. A rzeczywistość robi się coraz bardziej smutna. Problemów z nawiązywaniem kontaktów nie mam, ciężko mi się dostosować pod zasady, lubię porządek i posłuszeństwo a tego brak.

Mam nadzieję że komuś uda się dopasować moje problemy i napisać mi w jaki sposób dało by się tu poradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dyktator124, Witaj tutaj panuje demokracja a nie dyktatura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dyktator124, To się jeszcze okaże czy będzie miło. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dyktator124, To się jeszcze okaże czy będzie miło. :D

 

Ja już mogę przewidzieć, że miło nie będzie. Bo dyktator nie jest miłym człowiekiem.

Dla mnie to antypatyczny typ.

Myślisz, że może jesteś jakiś lepszy niż inni, to "bydło" jak piszesz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

aaneczka25, Jestem cukierkowy , romantyczny i twardy zarazem. Taka dobra hybryda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie prawdę ci powiedzą :)

Liczę że ktoś ma podobny problem, poczekam może ktoś mnie naprowadzi lub da wskazówki jak pozbyć się chociaż jednego problemu.

aaneczka25 - wiadomo lepszym od wszystkich się nie uważam, ale są jednostki które do bydła sie zaliczają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×