Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hej!


Gość Aldebaran

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem Mateusz, na forum zaglądam od czasu do czasu - szczególnie w okresach obniżonego nastroju, jak ja to nazywam, wtedy, gdy "coś" mnie dopada, a jest tego sporo: zazwyczaj drobne kłopoty zdrowotne, które u mnie, typowego hipochondryka, urastają do rangi życiowego problemu. I choć mam z kim porozmawiać w domu, i - o dziwo, bo to chyba rzadkie - spotykam się ze zrozumieniem znajomych, to jednak pomyślałem, że warto by poniękąd udzielać się też tutaj, uczestniczyć trochę w życiu "znerwicowanych" mówiąc ogólnie.

 

A piszę teraz, bo pod czterech dni znowu coś się stało. Wieczorem zaczęło mi nagle dźwięczeć, a raczej: buczeć w uchu. Nieraz buczało tak zaraz po przebudzeniu się, podejrzewamy z mamą, że to od kręgosłupa, który mimo młodego wieku, mam skopany. może od przeziębienia - coś się zatkało? W każdym razie jest to dość uporczywe, szczególnie w nocy. I, jak na dyskomfort przystało: od razu zaczęło się czytanie, czytanie, wkręcanie sobie różnych rzeczy, spadek nastroju i spięcie w żołądku, którego nie znoszę i które nie raz już mnie katowało. Wcześniej, w liceum, przez szereg miesięcy - z przerwami - i w okresie wakacyjnym wkręcałem sobie schizofrenię. Nie życzę nikomu tego, przez jakie histerie i ataki paniki przechodziłem.

 

Cóż, oto jestem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×