Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ka2

CHCIAŁABYM ZEBY BYŁO TAK JAK DAWNIEJ.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Mam 21 lat, mój facet ma 24. Mieszkamy od siebie ok 150 km. Naszym problemem jest to że nie możemy dojść do porozumienia. Kochamy się ale ostatnio powiedział mi ze nie wie czy to wystarczy. Raz juz sie rozeszliśmy ale doszliśmy do wniosku ze spróbujemy znowu. Od jakiegoś czasu nie możemy sie dogadać. Nie wiem czy to jest spowodowane tym ze widujemy sie bardzo rzadko. Kocham go nie wyobrażam sobie żeby go znowu stracić. Mamy problem w komunikacji. Nie wiem czym to może być spowodowane. Opiszę ostatnią sytuację która nam sie przydarzyła. Byla to noc sylwestrowa, niestety wypiłam za dużo wyszłam z imprezy i płakałam, sama nie wiem dlaczego. Od tamtej pory nie mogę sobie przypomnieć o co chodziło. Niestety to nie był pierwszy raz kiedy po alkoholu płakałam bo coś sie wydarzyło. Może problem tkwi we mnie. Jeśli chodzi o widywanie sie to dla niego jest problemem to ze nie ma za ciekawej sytuacji finansowej i nie może do mnie tak często przyjeżdżać ale za to ja mogę tylko on nie chce. Nie chce żebym to ja wydawała pieniądze, duma mu na to nie pozwala. Nie wiem co robic, nie wiem co robić zeby było dobrze. Kocham go strasznie mocno. Z drugiej strony może to jest problem. Może kocham go za bardzo. Nie wiem jak kolejny raz poradziłabym sobie kiedy by mnie zostawił. Strasznie boję sie samotności. On jest pierwszą osobą którą pokochałam. Różnimy sie owszem ale ponoć przeciwności sie przyciągają. Kiedyś było inaczej potrafiliśmy rozmawiać ze sobą godzinami a teraz jemu wystarczy pięć minut. Strasznie mnie to boli. O cokolwiek bym nie zapytała, czegokolwiek bym nie powiedziała on doszukuje sie drugiego dna. Nie mogę sobie poradzić z tym wszystkim. Mam momenty kiedy wiem że to nie ma sensu, nie ma sensu tego dalej ciagnąć, ale po chwili przypominam sobie te sytuacje kiedy byliśmy razem, kiedy było naprawdę miło, kiedy byliśmy szczęsliwi. Nie wiem może problem tkwi we mnie, może to ja nie potrafie poradzic sobie z samą sobą. Nie mam pojęcia. Piszę, ponieważ chciałabym z kimś porozmawiać bo z nim nie mogę, każda rozmowa kończy sie kłótnią. A przeciez ja go tak bardzo kocham. Pomóżcie, doradźcie. Proszę.

Ka2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja studiuję. On pracuje dorywczo i studiuje. Jesteśmy ze sobą prawie 2 lata.

 

-- 11 sty 2013, 00:44 --

 

No poradźcie coś! Ja nie wiem co mam robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×