Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Przyszły_Ex!

[Bez tytułu]

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. O sobie napiszę krótko. Mając 17 lat mam 'pewien' problem. Zrozumiałem swoją depresję, natomiast jest niezrozumienie ze strony rodziców, co w życiu mam pewne trudności. Po ostatnim związku (jeśli można to tak nazwać) popadłem w depresję. Nie jestem kolejną osobą wyjętą, która miewa zmęczenie, niechęć do życia. Ja już po prostu zmagam się z depresją bardzo długo i mam dość, jednocześnie martwiąc się o swoją przyszłość. Dzień w dzień jestem flegmatyczny, brak jakiegokolwiek entuzjazmu/chęci do życia. Również kłania się eskapizm, co również mam irracjonalne poglądy - ogółem zrażony do rzeczywistości. Dość tych wszystkich dookoła ludzi, tego wszystkiego. Monotonia życia. Znowu się zacznie szkoła, co spowoduje, że cały rok będzie jeden i ten sam rozdział... szkoła, dom - tak w kółko. Jeszcze przed depresją byłem chłopakiem, który stawiał sobie cele i za wszelką cenę je osiągałem. Była podzielność uwagi, był ten refleks. Teraz nawet nie potrafię się skupić na czytaniu książki. Jestem tak chory, że czasami będą w centrum uwagi nie wiem co się dzieje, a nawet nie rozumiem co kto do mnie mówi. Na wizytę do specjalisty dąży we mnie hamulec, którego nie mogę odbezpieczyć. Pójść i zwierzyć, opowiedzieć o swoim problemie - tego nie potrafię. Słyszałem o farmakoterapii - leczenie chorób za pomocą leków. A przecież nie wypisze zwykły doktor leku, bo musi wiedzieć co mi dolega. Błędne koło. Nie ma jeszcze takiej osoby, która w kwestii miłości, uczuć, w którym to ja winię siebie za wszystko, może mnie oświecić. Musiałbym chyba przeczytać 46 zasad zdrowego rozsądku, wtedy może by mnie oświeciło, ale to niczego nie zmienia - nie kwestia tabu. Dodając, że nie ma nocy, kiedy bym o tym nie myślał. Mimo wszystko proszę o jakąś poradę co do leków, bo inaczej zgniję tak siedząc, nic nie osiągając. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Idz do psychologa... Nie pakuj się w leki jeśli tego nie potrzebujesz. Jeśli psycholog stwierdzi że bez leków się nie obejdzie to pokieruje Cie dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

śmiało wal do lekarza. depresji nie leczy się psychoterapią, tylko lekami. od tego są. nie ma co sobie utrudniać życia myśląc: "a może sobie poradzę bez leków..". te z grupy SSRI są na tyle ubogie (w porównaniu) w skutki uboczne i bezpieczne, że zdecydowanie bardziej mogą pomóc niż zaszkodzić. nie wywołują lekozależności. jeśli ciężko Ci rozmawiać o Twojej depresji - napisz wszystko co chciałbyś powiedzieć i pójdź z tym do lekarza. nawet wydrukuj swojego posta - powinno wystarczyć. oczywiście dobrze jakbyś spróbował o tym porozmawiać i miał wsparcie terapeutyczne, ale nic na siłę i na pewno nie wszystko od razu.

 

paroksetyna, fluoksetyna, sertralina - to wypróbowane leki z grupy SSRI. jeśli miałbyś dostać jakiś z trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych - olej lekarza i idź do następnego.

 

jak długo trwa ten stan?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg. mnie spróbować nie zaszkodzi z lekami, a jak poczuję się lepiej, będę miał lepszy punkt widzenia - zatem oczywiste. Ten stan trwa już rok.

 

-- 29 sie 2011, 03:31 --

 

Kahir - W sumie dobry pomysł z tym postem. Jak już dostanę receptę, będę musiał przeczytać o tym leku w internecie, bo nie jestem farmaceutą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 miesięcy tego co opisujesz jak najbardziej kwalifikuje się na farmakoterapię. jak będziesz u lekarza, a ten zdecyduje Ci się coś przepisać, możesz go spytać co to za lek i z jakiej grupy. najprawdopodobniej dostaniesz coś SSRI family. znam przypadki osób, które dobrze dobrany lek stawiał na nogi po kilku tygodniach, więc bądź dobrych myśli :) daj znać jak będziesz po wizycie i pisz jakbyś miał wątpliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz wiem co i jak, bez żadnego strachu, mimo woli, a to dzięki Tobie, za co bardzo dziękuję. Napiszę o swoim problemie, na wstępie wizyty wytłumaczę dlaczego tak, nie inaczej, że słownie wyjaśniłem swój problem. Nawet teraz się czuję lepiej, że w końcu to wydusiłem z siebie. Dzięki za pomoc (na pewno tutaj jeszcze zawitam, a nawet jeśli wyleczę, napiszę o tym) 3m się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cieszę się, że jakoś pomogłem :) idź i działaj :D i trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, rzeczywiście jestem zdany na siebie i nic z tego. Dupy nie ruszę, bo sobie myślę: Pójdę i co... - Brak mi odwagi. Kiedy byłem w zupełnie innej sprawie u lekarza poprosiłem o tabletki uspokajające na sen. Jest to Sedatif PC. Jest lepiej ze spaniem, ale co z tego. Niech mnie ktoś oczaruje, proszę. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×