Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
sylwunia1500

Pomóżcie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! mam 19 lat a nn już od kilku dobrych lat. z biegiem czasu jest coraz gorzej.:(

mój problem polega na tym, że "zabraniam" sobie różnych rzeczy.

Np. mam ochotę poczytać książkę, albo gazetę i pojawia sie myśl, żebym tego nie robiła bo coś tam sie stanie.

Tak jest z praktycznii każda rzecza. nawet jedzenia zaczęłam sobie odmawiać, żeby nic się nie stało.

staram sie czasem to ignorować ale pozniej pojawiaja sie okropone wyrzuty sumienia.......

pomozcie mi, WYTŁUMACZCIE że nic sie nie stanie, że nie mam takiej mocy by cos zrobic myslami.:((((

pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sylwunia1500, nie wiem, czy jesteśmy w stanie Ci to wytłumaczyć. Może spróbuj się czasem przemóc i zrobić to, czego sobie zabraniasz. Przekonasz się wtedy, że nic się nie stanie.

Czy uczęszczasz na jakąś terapię? Przy takich problemach wydaje mi się ona pożądanym rozwiązaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sylwunia1500, wiem o czym piszesz. Sama miałam takie myśli jeszcze kilka lat temu, ale udało mi się nad nimi zapanować.

 

Było paskudne, bo, pamiętam, nie mogłam np. oddychać tym samym powietrzem, co inni (często plułam wmawiając sobie, że "wypluwam powietrze" to "zanieczyszczone przez innych"), miałam też cały arsenał czynności, które musiałam, MUSIAŁAM wykonywać, by tata wrócił z pracy do domu... :oops:

 

Widzisz, dziś, lata "po" nie zatrułam się powietrzem, a tata siedzi w pokoju obok.

Miewam pewne tiki, ale nie są to już myśli-natręty.

 

Spróbuj, na dobry początek tłumaczyć sobie, jak dziecku, że nic się nie stanie, jeśli przeczytasz tę gazetę, zrób to i udowodnij sobie, że nic złego nie spowodowałaś swoim czynem..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziękuję Wam za porady. Atalia, wile razy próbowałam sobei je olać, ale później nie potrafiłam sie pozbierać przez wyrzuty sumienia. wiesz czasem głupi zbieg okoliczności. ale jedno wiem, chce aby to sie skonczylo i dopoki nie zaczne tego ignorowac to mnie nei opusci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sylwunia1500, dobrze, że chcesz się z tym uporać. Może rzeczywiście powinnam skorzystać z pomocy specjalisty, bo meritum problemu nie leży w samym ignorowaniu symptomów - nie chodzi przecież o to, by za moment pojawiły się nowe, które także zaczniesz "wypychać" i tak w kółko - a dodarciu do przyczyn.

 

Trzymam za Ciebie kciuka! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×