Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Ja się od ponad miesiąca zabieram do sprzątnięcia pokoju, bo mam tyle kurzu, że jak coś się ruszy to od razu widać tylko w powietrzu jak ten cały syf lata :P Tak to tylko wycieram kawałek biurka tam gdzie mam osprzęt od kompa, a reszta mebli sobie jest pokryta kołderką z kurzu. Może jak będzie remont to wtedy się za to zabiorę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KeFaS, ja kiedyś posprzątałem pokój dopiero jak mi jabłko zgniło na biurku i zaczeło śmierdzieć :pirate:

 

 

cienias jestes....ja znalazlam kanapkę z wędlina z białymi robalami z tyłu za biurkiem....ale to bylo sto lat temu :(

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy według Was rozmowa o seksie z własnym mężem to coś chorego, bo mnie to sie wydawało jak najbardziej normalne. A dziś się dowiedziałam że to chore...

 

-- 25 cze 2011, 21:01 --

 

Wy o zgniłych kanapkach a ja o seksie :oops: Mnie też się przytrafilo natrafić na niezbyt świeże kanapki:)

"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dzisiaj raczej nic nie będziemy robić, bo dzieli nas ponad 1300 km ;)

 

zazdroszczę

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieraz żartowałam na temat seksu i mówiłam o swoich fantazjach i jakoś nie zauważyłam żeby mu to jakoś przeszkadzało, a jakis seks musial być skoro mamy dwójkę dzieci :smile:

 

-- 25 cze 2011, 21:12 --

 

No dzisiaj raczej nic nie będziemy robić, bo dzieli nas ponad 1300 km ;)

 

zazdroszczę

 

Rozumiem Cię, w Twojej sytuacji było by to bardzo komfortowe. Ale moje problemy z mężem poniekąd wynikają chyba z tej rozłąki.

"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nie rozmawialiście o tych dzieciach nawet? :P Coś tu kręcisz chyba.

A teraz pewnie stosuje technikę "skok w bok na 1300km".

 

Nic nie kręcę... To mną kręcą:) Może nieźle się kamuflowal przez te lata...

"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieraz żartowałam na temat seksu i mówiłam o swoich fantazjach i jakoś nie zauważyłam żeby mu to jakoś przeszkadzało, a jakis seks musial być skoro mamy dwójkę dzieci :smile:

 

-- 25 cze 2011, 21:12 --

 

No dzisiaj raczej nic nie będziemy robić, bo dzieli nas ponad 1300 km ;)

 

zazdroszczę

 

Rozumiem Cię, w Twojej sytuacji było by to bardzo komfortowe. Ale moje problemy z mężem poniekąd wynikają chyba z tej rozłąki.

 

 

zapomniałam o tej prostej komplikacji....tobie na nim zalezy.... :(

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×