Skocz do zawartości
Nerwica.com

Omamy rzekome a prawdziwe


milano3

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś z was na forum wie, czym tak na prawdę różnią się te typy omamów ? Próbuje zrozumieć te regułki które to opisują, ale za nic mi sie nie udaje.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko to wytłumaczyć jak się nie doświadczy rzekomych. Omamy prawdziwe wydają się bardzo rzeczywiste a rzekome to da się odróżnić od prawdziwych bo mają charakterystyczny wygląd. Rzekome wyświetlają się w oczach, mózgu i je widać, są takie charakterystyczne i niezwykłe. Ja miewam tylko omamy rzekome.

 

Omamem rzekomym słuchowym jest słyszenie w głowie głosów jako efektu akustyczno psychicznego. Miałem to kilka razy i jest to bardzo niezwykłe uczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeżeli ja wieczorami słyszę głos mojej prabaki która nie zyje, mówiący abym już się zabił to może być omam rzekomy ?

Ten głos słysze tak jak gdyby dochodził z mojej głosy, nie z zewnątrz a z wewnątrz. Czasami wydaje mi się, że ten głos powtarza moje myśli, ale słysze barwe tego głosu.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, Radku, nie obraź się, ale napiszę Ci jak ja to widzę:

w szpitalu ciąłeś się, rzygałeś, nie jadłeś, chciałeś się zabijać.. i jakoś nikt się Tobą nie zajął tak, jakbyś tego chciał.

Więc teraz wymyśliłeś sobie nie/świadomie omamy. Być może to jest podświadomie kolejny krzyk o uwagę. O opiekę, zainteresowanie.

Tak mi się wydaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Być może tak jest. Ale ja już w gimnazjum miałem coś podobnego, a wtedy moje zaburzenie w zasadzie nie dawało o sobie tak znać. Więc to lekceważyłem. Nie wiem czy można sobie wymyślić takie coś. Może podświadomie ? Ale kiedy to słysze, nie panuje nad tym i święcie w to wierze.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A bierzesz leki obecnie? Ja nie raz różne rzeczy słyszałam i widzialam i to było raczej w związku właśnie z początkiem przyjmowania/schodzenia z leków.

 

-- 06 lut 2011, 20:20 --

 

milano3, ja też SŁYSZAŁAM i WIDZIAŁAm różne rzeczy. I byłam święcie przekonana że po ścianie idzie wielki pająk i coś świszczy. Widziałam nawet śmiecie, których nie było :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biore paroksetyne, ale to już od dawna. Wcześniej brałem Tisercin i Perazyne i wtedy nie miałem jazd z tym, że nie mam ręki czy żołądka czy urojonymi chorobami.

Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.

Michał Choromański (1904 - 1972)

Pomocy, pomocy, pomocy !

Czuje zbliżające się życie,

Kiedy wszystko czego teraz pragnę to

...śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×