Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

witam!zwracam się do was o pomoc ponieważ nie mam już siły kłócić się z moim chłopakiem.zapoznaliśmy się w pracy zaczęliśmy się spotykać po roku czasu coraz bardziej wzrastało uczucie więc zamieszkaliśmy razem.problem pojawił się gdy przyjęto nową pracownicę mój ukochany zaczął interesować się nową koleżanką częściej przychodził do nas znalazł byle powód aby tylko spojrzeć na nią mnie mało zauważał.nie zwracałam na to zbyt dużej uwagi ale zauważyli to inni powiadomili mnie o tym więc zaczęłam się temu bardziej przyglądać i rzeczywiście na jej widok lub przejście obok jemu brakuję tchu tracił panowanie nad sobą popełniał jakieś błędy zaczęłam rozmawiać o tym z nim to wmawiał że to nieprawda wymyślam jakieś głupoty coraz bardziej dochodzi do strasznych awantur nawet mojej rodzinie przedstawił w inny sposób tą całą historię.obłęd gdy chciałam odejść nie daje mi płacze że tylko ja się liczę i mnie kocha a w pracy dalej to samo on nie widzi problemu twierdzi że sama go stworzyłam więc tłumaczę mu żeby się zastanowił bo na pewno ślubu z nim nie wezmę dopóki nie będę miała pewności i znów mu zaufam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

okowoko, postaw mu ultimatum: albo jesteś ze mną, albo nie jesteś ze mną.

niech się zastanowi czego chce.

 

czy wcześniej zdarzały się podobne sytuacje? czy zdarzyło mu się np. zdradzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Druga? Zapieprzać jak szef patrzy!

 

To trzecia. Druga brzmi: żadnych romansów!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×