Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
julk44

czy powinnam się leczyć? proszę o pomoc:(

Rekomendowane odpowiedzi

witam, od pewnego czasu mam pewne problemy ze sobą, takie jak utrata radości, obniżenie napędu, kłopoty z koncentracją, uczucie napięcia, ogólne poczucie utraty sił i rześkości, bóle głowy oraz pleców, zawroty głowy, niska samoocena. Do tego dochodzą jeszcze zaburzenia popędu seksualnego no i uderzenia gorąca z mocnym biciem serca, nie wiem jak to opisać...chyba nieokreślony niepokój.

Do tego ostatnio pojawił się kolejny problem... ok 2 miesiące temu mój chłopak został zaatakowany przez pijanego gościa dwa razy większego od niego, a ja byłam światkiem zdarzenia. Strach mnie sparaliżował. Mój chłopak obronił się butelką i w efekcie tamten ma pociętą całą twarz. Odgrażał się, że jak wyjdzie ze szpitala to go zabije i właściwie od tego momentu pojawiły się u mnie lęki. Lęki przed tym, że może stać się coś bardzo złego. Początkowo przypisywałam to groźbom, jakie kierował w stosunku do mojego chłopaka. Teraz natomiast przerodziło się to w strach przed śmiercią, może to zabrzmi śmiesznie, ale codziennie jak wracałam z pracy bałam się że mój pies nie żyje. Potem strach przełożył się na bliskich i na mnie, obecnie mam jakiś dziwny lęk przed jazdą samochodem, za każdym razem jak gdzieś jadę cały czas mam przed oczami wypadek samochodowy, że za chwilę ktoś mi wyjedzie na czołówkę no i swoją śmierć... Obawiam się, że mogą to być objawy nerwicy depresyjnej i lękowej.

 

[Dodane po edycji:]

 

Czy macie podobne objawy? Bardzo proszę o odpowiedź, źle mi z tym :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam wizytę w poradni zdrowia psychicznego. Nie ma co samemu walczyć z lękami.

 

A swoją drogą naszła mnie myśl, że jesteśmy nieprzygotowani do sytuacji stresujących, jak np. bójki, konflikty. Żyjemy w marazmie codzienności i gdy się coś wydarzy, nie radzimy sobie. Takie jest to nasze pokolenie, wychowane bez stresu, bez wojen i prawdziwych trudności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

julk44, Sytuacja jaką była bójka uruchomiła zapalnik do choroby....i odezwały się zaburzenia lękowo-depresyjne.

POlecam psychiatrę i sesje na psychoterapii. Nie ma co zwlekać. Samo nie przejdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, dziękuję za odpowiedzi :smile: Byłam wczoraj u psychiatry na mojej pierwszej wizycie i muszę napisać że nie było to zbyt miłe :? Pani doktor poświęca pacjentowi ok 10min i co tyle są rejestrowani pacjenci. Na dzień dobry bekła sobie, potem kazała mi mówić. Nawet nie wysłuchała do końca co mam jej do powiedzenia, zapytała tylko "widzi coś albo słyszy głosy?" po czym przepisała leki afobam, asentre, no i pernazyne w dawkach końskich. Wyszłam stamtąd zażenowana. Z tego co wiem to pernazyną leczy się schizofrenię... Całe szczęście zadzwoniła do mnie babcia i dostałam opr za to, do kogo ja poszłam, że mam nie brać tych leków i iść do innego lekarza, prywatnie. No i właśnie okazało się, że nie jest ze mną wcale tak źle :smile: Mam zaburzenia depresyjne z przewagą lękowych, czyli tak jak się spodziewałam. Pani doktor była bardzo miła, rozmawiała ze mną, ciągle pytała. Przepisała mi seronil w dawce 10mg no i kazała mimo wszystko brać afobam, powiedziała że asentry już nie muszę brać, ale pernazyny w żadnym wypadku! No a do tego skutkiem ubocznym seronilu jest zahamowanie łaknienia i spadek wagi, co akurat bardzo mnie cieszy :D Od jutra zaczynam brać leki :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

julk44, a terapia? Co z terapią? Na lekach chcesz poprzestać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę się przyznać, że jeszcze nad terapią się nie zastanawiałam. Bardzo ciężko było mi przełamać się i pójść do psychiatry. Myślę, że potrzebuję jeszcze trochę czasu. Póki co pobiorę leki, ale na terapię też pójdę tylko jeszcze nie teraz :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Czy macie podobne objawy? Bardzo proszę o odpowiedź, źle mi z tym :(

 

Tak ja napisałaś " źle mi z tym" chyba warto szukać pomocy u lekarza .Rób wszystko ,żeby poprawić komfort własnego życia .

Pozdrawiam .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×