Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam wszystkich z tym wkurzającą nerwicą


Gość benq20

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Wszystkich Mam na imię Bartłomiej i jestem nerwicowcem praktycznie od dziecka pierwsza nerwica wystąpiła bodajże w wieku pierwszej klasy podstawówki czyli 7 lat zaledwie ale potem jakoś zniknęła.Jednak poprzez problemy z akceptacją i trochę innym sposobem myślenia (zawsze byłem oryginalny do bólu:)) nigdy nie byłem lubiany za bardzo aż doszło do prawdziwej zapaści w wieku 13 lat.Tak mówię tu o bardzo silnej nerwicy lękowej tak silnej że przez 9 lat aż do 21 roku życia nie odezwałem się prawie do nikogo oprócz najbliższej rodziny.Wszyscy myśleli że nie kontaktuje ale ja funkcjonowałem normalnie tylko że bałem się kontaktu bo zaraz po odezwaniu się czułem taki strach i wstyd że aż bolała mnie głowa i myślałem że zwariuję.Niestety brak akceptacji z powodu o dziwo niewykrytej nerwicy(mimo wizyty u tysiącu psychologów) dał efekty w wyniku Depresji a tak naprawdę to były jak określił mój obecny prywatny psycholog ataki depresyjne czy coś w tym stylu chodziło o to że czasami doznawałem czegoś takiego.

Z powodu braku wszelkiej pomocy z zewnątrz mimo wyraźnych objaw i problemów (ludzie są ślepi) zacząłem sam walczyć z nerwicą jak się domyślacie nie wygrałem ale coraz bardziej czułem chęć ucieczki z domu(depresja dawała poczucie że jestem nikomu niepotrzebny i tyle)Oczywiście nie opisałem wszystkich objawów nerwicowych jakie miałem przez te wszystkie lata bo nie starczyło by mi znaków:0 przede wszystkim ciągle sobie coś urajałem a potem zamieniałem w nerwicę oczywiście urajałem ze strachu czyli również nerwicą można to nazwać.I tak wszystko było właśnie do 21 roku życia wtedy matka zabrała mnie do prywatnego psychologa i ten zrobił mi badania w formie 500 pytań oraz zrobił mi eeg mózgu.No i Kiedy nadeszły wyniki badań weszła pani psycholog usiadła kołomnie spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała jesteś dorosły więc powiem ci wprost masz silną depresję i wiem co czujesz rozmawialiśmy już wielokrotnie i będziemy rozmawiać ale musisz zacząć brać leki bo sobie z tym nie poradzisz.Potem poszedłem do psychologa który miał wyniki tych pytań Stwierdził że jestem niezwykle inteligentnym chłopakiem i mimo że się nie odzywam to doskonale zdaję sobie z tego sprawę o co chodzi i na czym to polega(tym bardziej że takich badań w życiu już miałem tysiące bez efektu u publicznych łajz).Jeszcze innego dnia kolejny psycholog jakiś specjalista od leków przyszedł wyjątkowo i wzięli mnie do niego trochę ze mną porozmawiał i przypisał mi leki na nerwicę lękową i w ogóle na nerwicę.Niestety Nie dały żadnego efektu tak więc powiedział podwojić dawkę bo za słabe.No i po podwojeniu dawki efekt wręcz CUDOWNY!

Miałem takie momenty że podchodziłem np. do pani w urzędzie albo w agecnjii pracy rozmawiałem na luzie przez dwie godziny swobodnie!Ale życie w cale nie zpiękniało bo to był dopiero początek problemów kiedy największe problemy się skończyły zdałem sobie sprawę że jestem pośrodku niczego nie mam pracy ani dziewczyny ani wykształcenia poza średnim rzecz jasna,ani znajomych jestem sam i nie wiem od czego zacząć.Oczywiście okupiłem to serią załamań nerwowych i depresji nocnych bo nie lubię jak ktoś na mnie patrzy w takim stanie więc się nie ujawniałem rano:)

No i tak było do dzisiaj w sumie tyle że w międzyczasie znalazłem kilka ofert pracy byłem na kilku rozmowach no i poznałem na necie dziewczynę.No i pojawił się rzecz jasna kolejny problem,chodzi o to że owe wydarzenia odcisły na mnie silne piętno nerwowo-emocjonalne i tak sie zaczełem stresować że i tabletki przestały mieć tak istotny jak do tej pory efekt.

No i właśnie dzisiaj jestem już spokojniejszy ponieważ poczytałem kilka porad na internecie ale przede wszystkim (ponieważ jestem inteligentny i zaradny) sam znalazłem sposób na częściowe zwalczenie objawów.

A więc zacznę od najgorszej dla mnie nerwicy czyli lękowej ponieważ ja zawsze byłem pewny siebie wyobraźcie sobie jak bardzo zmieniałem się przez strach i jak bardzo się męczyłem.Więc tak nie walczyć z nerwicą bo im bardziej z nią walczysz tym silniej uderza w ciebie i tym gorszy efekt.Po drugie nie przejmować się nią zachowuj się tak jakby jej nie było cokolwiek ci jest.Po trzecie skup się na innej rzeczy i nie myśl o tym mnie również pomaga koncentracja na jakimś skomplikowanym zadaniu które pochłania całą uwagę.Po Czwarte jeżeli nie umiesz przestać myśleć o niej mimo starań zacznij głęboko oddychać i skoncentruj się na czymś najlepiej się czymś zająć pomaga również wysiłek fizyczny bo wtedy mózg pracuje wolniej stąd efekt mniejszy;)

No i ostatnie rzecz jeśli cię zamula odpuść sobie nie próbuj z tego wyjść po prostu daj sobie chwilę luzu zrób coś prostego i dojdziesz do siebie a na przyszłość stosuj powyższe rady by uniknąć tego.

No to w sumie na tyle poza tym jeszcze nie pozbyłem się nerwicy całkowicie i nie wiem czy kiedykolwiek się jej pozbędę ale jeżeli będę miał jakiś problem to na pewno napiszę na forum i poproszę o poradę.Tak w ogóle to z psychologiem o tym nie rozmawiam znaczy o nerwicy bo leczy mnie i wizytuje ten drugi (tylko) ale jak mam jakieś wątpliwości to się go pytam w sensie np.pytałem go o urojenia i mi odpowiedział że to dobrze bo to oznacza że chcę być indywidualny i nie powielać innych niby dlatego wciąż sobie urajam ale tak średnio mnie ta odpowiedź satysfakcjonowała z resztą sami możecie to ocenić;)No to na tyle:) jakby co to może komuś pomogę ale pamiętajcie jedno klucz do problemów każdego z was leży przede wszystkim w was samych musicie tylko dojść do tego jak sobie poradzić, druga rzecz to dopiero tabletki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×