Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ważne że masz z czego ,,glupiec" ja nie znam etykiety i nie wiem czy jest jakaś. W sumie pewnie może oznaczac to i to taki cytat
  3. https://soberave.pl/product/nowosc-kubek-sober-but-still-hot/ Mają nawet sklep! Ale nie wiem czy to Ci sami, których Ty znasz smuteczek Eeetam. Ja zostaję po stronie tej sympatycznej ludzkiej skłonności do nadawania sensu nawet jeśli to absurdalne ; )
  4. Odpowiedź brzmi: to zależy jeśli wiesz, że to sezonowe i nie utrudnia Ci życia ani nie wpływa na jego dezorganizację to ja bym się z lekami wstrzymała. Jednak jeśli jest to mocno nasilone, do tego stopnia że zaczynasz zawalać życie, to pewnie trzeba by rozważyć jakieś tymczasowe wsparcie lekami. Tym bardziej teraz po zmianie czasu to uczucie zmęczenia może (ale nie musi) się nasilić przez kilka dni. Dwa: nie jestem przekonana czy jakiekolwiek leki zadziałają na zwykłe przesilenie.
  5. Dzisiaj
  6. Zapalenie mózgu w 2017. Co zabawne w 2025 wystąpił u mnie atak padaczkowy, więc być może wysunięta teza jest słuszna. Na razie nie mam potwierdzenia ani żadnych badań laboratoryjnych.
  7. Raczej sie nie nada. Wortio slabo działa przeciwlękowo. Ktoś wyżej napisał że w porowaniu do duloksetyny prawie w ogóle.
  8. Wiecie może po jakim czasie dulo jest w pełni rozkręcona ? Miesiąc...dwa...trzy ? Oczywiście chodzi mi o stałą dawke.W moim przypadku to 120mg.
  9. Lepiej się czuję wieczorami i nocą. Lato to dla mnie udręka. Jestem rannym ptaszkiem, wstaję 4 - 5 rano .
  10. Zażywałem w swoim czasie i Xanax , Xanax SR, Afobam, Alprox. Xanax lata temu postawił mnie na nogi. W 2011 - 2012 - raz na jakiś czas Alprox. Działał super. Ale byłem w terapii, itd. udało się odstawić . Pozdrawiam .
  11. Ja też - odkąd mam Egzystę, pamięć gorsza i zacząłem robić nawet błędy ortograficzne. Sam nie wiem, słuchaj, skąd to się bierze. Pozdrawiam, ja na Egzyście mam być długo. Nie mogła Lekarka wypisać jej wcześniej jeszcze, bo brałem Lorazepam . A teraz Lorazepam doraźnie, w razie czego, ale od wtorku już się bez niego obywam .
  12. Jaja sobie robić z tak poważnych spraw to nie jest w porządku. Tutaj są ludzie którzy zmagają się z różnymi zaburzeniami, a ktoś sobie żarty z tego robi. To nie jest nawet zabawne.
  13. Staram się osiągnąć stabilność w moim wewnętrznym i zewnętrznym świecie. Złapać lepszy kontakt ze sobą i z innymi. Odbudować zaufanie do ludzi, które straciłam przez wiele relacji, od których się uwolniłam lub ktoś mnie uwolnił. Chcę być znowu empatyczna, ale nadal umieć stawiać granice, jednak z szacunkiem do drugiego człowieka. Chcę cieszyć się życiem, drobnymi rzeczami, sytuacjami i gestami innych. Chciałabym poznać nowych ludzi w miejscach, gdzie mogę znaleźć jakąś zajawkę - hobby, jest u nas kilka opcji. Chcę wprowadzić więcej spacerów, które lubię, ale czasem się nie chce wyjść z domu, bo internet mnie wciąga. Chcę więcej czytać, wprowadzić dyscyplinę, żeby choć trochę każdego dnia wejść w książkę. Rozwijać i bawić się pasjami i może znaleźć jeszcze coś, co mnie totalnie pochłonie, choć pisanie jest zdecydowanie moim ulubionym zajęciem. Czasem myślę o napisaniu jakiegoś opowiadania o sobie lub mini książki. Zrobić to na laptopie, zapisać. A to wymagające zajęcie, jednak bez odbiorców - słabo motywujące. Pamiętam Ankę Mrówczyńską, jej dawnego bloga, gdzie dzieliła się latami krótkimi wpisami o jej zmaganiami z borderline i o jej terapii. A potem znalazłam w empiku jej książkę i oczywiście kupiłam. Ma już kilka. Jakbym miała coś napisać, to nie umiałabym chyba napisać fikcji, ale znowu jakbym miała napisać o swoim życiu, to nie chciałabym być podpisana swoim nazwiskiem - ze względu na rodzinę, bo się boją 'Co pomyślą inni'. Mnie to już nie obchodzi, serio. Gdybym mogła, to nawet bym opowiedziała o sobie gdzieś yt, ale nie zrobię tego rodzinie. To jest inne pokolenie, właśnie takie, którego motto jest właśnie "CO INNI POMYŚLĄ I CO POWIEDZĄ". Teraz młodzież nagrywa wszystko, robi z siebie błaznów, lub opowiadają o sobie i ważnych rzeczach. Artyści są odważni i więcej eksperymentują. Świat się zmienia - chcę nadążyć. Już postawiłam pierwszy krok ku większej niezależności, bo zamieszkałam sama. Miałam wątpliwości o których pisałam, ale dzisiaj czuję się taka wolna, jakaś spokojniejsza. Chcę przekraczać kolejne etapy. Stworzyć w swojej głowie bezpieczne miejsce. Chcę zmienić swoje nawyki: różne. Od psychologicznych napięć, zapętleń, przez nawyki żywieniowe i zmienić coś w rutynie: przełamywać ją, choćby w najmniej "istotnych" aspektach. Chcę się zmieniać, bo panthe rei. Każdy dzień nowym wyzwaniem. I... chcę wyrobić tę ciekawość dziecka, ciekawość każdym dniem i człowiekiem. Mieć spokój w głowie, załagodzić szalejące neurony i poukładać swój mały świat. Wtedy będę w stanie dać coś drugiej osobie.
  14. Wczoraj
  15. NIe no, ja to napisałam w żarcie z małym ziarnkiem prawdy. Nic takiego nie napisał, co byłoby obraźliwe Jest spoko gościem, choć nie pisaliśmy długo, ale męczyło go chyba wałkowanie problemów. Nie każdy się tu odnajdzie i tyle.
  16. No i Ci się nie dziwię, że masz obiekcję - są słuszne. Nikt nie powinien Cię rozgrzebać i zostawić tak na pastwę - to kompletnie nieprofesjonalne i nieetyczne ale niestety pewnie się zdarza. Dlatego ostrożność jest tu lepsze pewnie niż rzucenie się w coś z marszu. Najważniejsze chyba jest poczucie bezpieczeństwa i więź w takiej terapii traumy, a to terapeuta musi umieć zbudować.
  17. ten dzień mi przeleciał na niczym. zrobiłam racuchy z jabłkami i dodatek truskawek na to z miodem akacjowym. Jeszcze zostały na jutro. oprócz tego lekkie porządki i wypad do sklepu po podpaski A zaraz idę lulu
  18. Brałam z rok 3mg, na początku rzeczywiście trzymała mnie w pionie
  19. nie znosze tego minecrfta w realu czyli jak buduja te drogi, budynki itd, na co to potrzebne, zasypac to wsyzstko wyburzyc i zaczac autodestrukcje, nigdy nie podobal mi sie ten minecraft, ten na kompie tez mi sie nie podoba xd
  20. też się zgadzam. a co do grzechu? przecież można okraść sklep, mieć mnóstwo rzeczy i iść do spowiedzi, a na koniec niebo. można se pożyć bez wyrzutów.
  21. Popytam na co idzie to zmienić ale z moimi lękami (boje się wychodzić z domu) to może być ćiężko
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×