Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Morvena odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
totalnie nic siedzę w pokoju, palę papierosy i słucham muzyki Czuję się dobrze. Tak totalnie beztrosko. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Morvena odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No często ludzie biorą leki myśląc, że to remedium na ciemno biały świat. Nie zawsze konieczne są prochy. Dałabym wszystko, by nie brać tego. -
W erze internetu i mediów społecznościowych wiele osób doświadcza wyższego poziomu samotności. Tzw. "paradoks połączenia" - ludzie są dostępni online, a jednocześnie raportują poczucie izolacji i brak głębokich więzi. Według WHO 1 na 6 osób na świecie doświadcza znaczącej samotności. W USA około 50% dorosłych deklaruje mierzalny poziom samotności. Wśród młodych (18 -25 lat) odsetek ten sięga nawet 61% w niektórych badaniach. W Polsce i Europie młodzi deklarują samotność nawet w 40%. Dlaczego internet i social media przyczyniają się do samotności? powierzchowne vs. głębokie połączenia - Interakcje online ( lajki, komentarze, stories) dają iluzję bliskości, ale brakuje w nich elementów kluczowych dla satysfakcjonującej relacji: kontaktu wzrokowego, tonu głosu, dotyku czy spontanicznej obecności. To prowadzi do zjawiska "connected but alone". porównywanie się i FOMO - algorytmy promują idealizowane wizerunki życia innych, co nasila poczucie niewystarczalności i wykluczenia. Badania wskazują, że bierne przeglądanie koreluje z wyższym poczuciem samotności. czas i jakość interakcji - Im więcej czasu poświęca na media społecznościowe, tym mniej pozostaje go na relacje twarzą w twarz. Badania pokazują, że zarówno aktywne jak i pasywne korzystanie z social mediów również koreluje z wyższą samotnością. wpływa na różne grupy wiekowe - Najsilniejszy negatywny efekt obserwuje się u młodzieży i młodych dorosłych, ale dotyczy osób w średnim wieku. Ludzie coraz częściej unikają lub ograniczają zaangażowanie w relacje związkowe oraz przyjacielskie, co stanowi jeden z wyraźnych trendów psychologicznych i społecznych w 2026r. Jest to zjawisko wieloczynnikowe, wynikające z połączenia czynników psychologicznych, kulturowych, ekonomicznych i technologicznych. Powody: Strach przed zranieniem i unikanie podatności: Wiele osób doświadcza lęku przed odrzuceniem, zranieniem emocjonalnym lub utratą kontroli. Styl przywiązania unikający prowadzi do wycofywania się, gdy relacja staje się bliższa - nawet jeśli na początku wydaje się obiecująca. Osoby te często wybierają powierzchowne kontakty, aby uniknąć pełnej intymności emocjonalnej. Trauma z przeszłości wzmacnia mechanizm obronny w postaci emocjonalnego wycofywania. Relacja postrzegana jest jako zagrożenie do autonomii lub bezpieczeństwa. Paradoks wyboru i zmęczenie randkowaniem: Aplikacje randkowe i social media oferują pozornie nieograniczoną liczbę opcji, co prowadzi do paraliżu decyzyjnego. Ludzie obawiają się "zadowolenia się" kimś gorszym, gdy "ktoś lepszy moźe być tylko jeden swipe dalej". Powtarzające się rozczarowania, ghosting, breadcrumbing czy orbiting powodują wypalenie się emocjonalne. W efekcie wielu rezygnuje z aktywnego poszukiwania głębszych relacji, wybierając samotność jako mniej bolesną alternatywę. Priorytet rozwoju osobistego, kariery i stabilności finansowej: Szczególnie pokolenie Gen Z i młodszych millenialsów odkłada relacje na później. Skupiają się na budowaniu niezależności finansowej, zdrowia psychicznego i rozwoju osobistego przed podjęciem zobowiązań. Kobiety coraz częściej zauważają, że relacja nie zawsze dodaje wartości do ich życia, a czasem zwiększa obciążenie. Mężczyźni z kolei mogą doświadczać spadku pewności siebie z powodu braku wczesnych doświadczeń randkowych. Wpływ sociali (o tym już było wyżej) Brak umiejętności społecznych i odporności emocjonalnej: Wielu młodym dorosłym brakuje praktycznych kompetencji relacyjnych - radzenia sobie z odrzuceniem, konfliktem, czy budowaniem intymności - z powodu ograniczocnyh doświadzeń w okresie dojrzewania. W efekcjie nawet drobne trudności w relacji wywołują wycofanie zamiast wysiłku naprawczego. Przyjaźnie często gasną powoli przez brak wzajemności i unikanie konfrontacji. Zmiana norm kulturowych i indywidualizm: Współczesna kultura podkreśla autonomię, samorealizację i ochronę zdrowia psychicznego. Relacje postrzegane są jako potencjalne źródło stresu lub ograniczenie wolności. Wzrost świadomości dotyczącej granic, consent i toksycznych wzorców sprawia, że ludzie stają się bardziej ostrożni, ale czasem nadmiernie - rezygnując z ryzyka bliskości. Teraz ja. Posiłkowałam się AI Grokiem. Jeśli przeczytałeś całość to dobrze - nie jesteś aż tak leniwy jak większość młodych w tych czasach. Możesz sobie pogratulować A tak serio... Jeśli chodzi o mnie, to zwykle, gdy ktoś się ze mną kontaktuje i angażuje się w rozmowę, to robię to samo. Lubię ludzi, którzy chcą coś z siebie dać i nie uciekają, gdy pojawi się jakiś drobny zgrzyt. Cenię też szczerość, więc jeśli ktoś coś kombinuje i szuka wymówek jest to czerwona flaga i wtedy mówię, co zaobserwowałam. NIe uciekam bez słowa. No chyba, że ktoś jest mega toksyczny i mnie obraża., Wtedy blokuję bez słowa przeważnie. Jeśli chodzi o kontakty na żywo, to według mnie jest to inny level. Co innego rozmowa z kimś w internecie, a co innego kontakt prawdziwy i namacalny. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że ludzie różnią się między personą internetową, a prawdziwą twarzą w realu. Ile razy ktoś cwaniakował przez internet, a na żywo okazywał się ciapą. Często tak było, serio. I teraz ważne - wystarczy z kimś pogadać przez telefon i mniej więcej wiadomo na jakich falach obydwoje nadajecie. To pomaga w weryfikacji, bo wielu ludzi w sieci udaje, nie są sobą - a tego nienawidzę. Cwaniakom i pozerom - mówię nie. Dalej... jesteśmy samotnim czasem z wyboru. Tak nas kształtuje technologia i obecne czasy. Tego nie da się ukryć. Przykład: Na Świętach Wielkanocnych, na śniadaniu, zaobserowałąm... większość rodziny wyciągnęła telefony. NIektórzy już prawie się nie odzywali, a czasem mówili tylko to, co usłyszeli w mediach. To dla mnie żałosne. Przecież nie jestem na tym spotkaniu, żeby sluchać, co piszą w internecie, czy jakieś wieści z polityki. Mnie to na śniadaniu świątecznym nie interesuje. Powiem co u Ciebie, jak żyjesz, powspominajmy coś, pograjmy w grę towrzyską. Ale nieee... bo ważne jest, co piszą na stronie. Ja pierdzielę... Dla mnie to upadek społeczeństwa. Ludzie są leniwi. Ciężko im wyłączyć bodźce, odłożyc telefon i zająć się czymś wymagającym. NIe potrafią nawet normalnie rozmawiać, bez tych głupich rolek i powiadomień. Usunęłam jakiś czas temu fejsa, instagram. Miałam chwilę tik toka, ale wytrzymałam kilka dni - tam jest ściek, głupoty i wulgarne treści. Jedyne miejsce gdzie się udzielam, to to forum. Nie czuję się tu do końca bezpiecznie, więc już nie umieszczam zdjęć i nie daję znać, gdzie mieszkam, choć niektóre osoby wiedzą, co mnie przeraża. Jednak jestem. Może nikt nie będzie mnie już dręczył. No i to jest w sumie kolejna kwestia. Ludzie stalkują - są to osoby zaburzone głęboke. Bazują na ludzkim strachu. Manipulują i czasem nawet grożą, by poczuć kontrolę i władzę. Obrzydliwe. Podsumowanie: jestem zawiedziona ludźmi. W sumie nawet patrzę na moje relacje i będę musiałą je zweryfikować, bo niestety, ale okazało się, że tylko ja jestem stroną, która się angażuje. Druga strona śpi. Ale zostałam jako koło ratunkowe. Dlatego muszę zadbać o siebie i wykluczyć te relacje. Kilka osób jest lojalna i autentyczna. Dlatego doceniam te drobne gesty. Reszta niestety out. Tak, jestem wymagająca i moje konatkty przeważnie są głębokie i bazują na szczerości i otwartości. Jeśli ktoś nie nadąża i nie umie w taki sposób być w przyjaźni lub koleżeństwie ze mna, to trudno. Tak jest to przykre, zwłaszcza, gdy wcześniej poświęcałeś czas tej osobie, a teraz dostajesz ochłapy i ciszę. Tak to wygląda. Dlatego do przyjaźni trzeba dwojga. A Wy jak działacie w relacji? Unikacie, czy może bardziej wolicie wejść w tryb głębszej relacji? Co sądzicie o powierzchownych relacjach w dobie internetu? Jakie macie doświadczenia w waszych kontaktach intnetowych i tymi na żwyo? Zapraszam do dyskusji
-
Spoko
- Dzisiaj
-
Polecam magnez potas wapń. Miewam tak mocne nocne skurcze nóg, że aż mnie wybudzają. Gdzieś elektrolity uciekają a człowiek lubi też kofeinę. Czasem infekcje organizmu albo palenie papierosów też objawiają się podwyższonym pulsem. Moze masz niedobór żelaza albo coś z hormonami.
- 17 odpowiedzi
-
- lęki
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Problemy ze snem się ostatnio bardzo nasiliły. Przespałam dzisiaj dwie godziny... Z leków nasennych przerobiłam już całą tablicę Mendelejewa i guzik to warte.
-
Witajcie. Jestem tu nowa. Mam GAD. Mam nadzieję, ze na tym forum znajdę przyjazne duszyczki
- Wczoraj
-
ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)
nerwicowiec1 odpowiedział(a) na Martka temat w Leki przeciwdepresyjne
górke? -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Morvena odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Oj.. mnie nie raz spotykają jakieś dziwne komentarze. W sumie też jakaś baba się przyczepiła, że po nie tigera... XD dla mnie to było tylko smieszne. Raz jakiś dziad zapytał czy jestem sonata. A ja na to, że nie, nie mam żony Jakiś dziadek inny gadał z jakąś młoda dziewczyna i kilkoma kobietami i coś tam się rechotal Bla bla bla. Potem odwrócił się do mnie chcąc coś kupić i oczywiście musi coś skomentować: " A pani to taka dumna jak lód". No kurwa, błagam. I co chodziło, nie wiem. Uznałam, że to komplement xd i mówiłam o sobie, że jestem królowa lodu. Także no... Trzeba złapać dystans i śmiać się z siebie. Mnie to spotyka bardzo często, ale nie biorę tego do siebie. Lubie z siebie żartować. -
Lol. Też w to nie wierzę. Jak można tak czyimś zdrowiem się bawić. Masakra aaa....
-
Notoryczny ghosting po randce - tell me why.
Morvena odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Heh. No mi się to trochę zmieniło i jestem spokojniejsza w wyrazie. -
Napiszę to jeszcze raz, sorry. Za kazdym razem jak sobie otwieram balkon, to często słyszę to szczekanie psów. Ten dźwięk wywołuje u mnie furię wewnętrzna. Tak mnie ten odgłos szczekania wkur... No i za każdym razem jak otworze... To te psy się wściekaja. Nawet w nocy. Dlatego psy są najmniej przeze mnie lubiane, bo są mega irytujące tym całym głośnym wyciem i wkurzającym zacjowaniem. Nie to co kochane kotki...
-
Jednak nie zrobiłam. Zjadłam banana i plaster ananasa. Czekam na jutro, bo może uda się dostać arbuza
-
Zamiast skupiać się na tym co mnie omija spróbuje przekierować myśli na to, co jeszcze mogę zyskać. Chce zobaczyć co czai się za rogiem. Idę na oddział dzienny:-) [ yyppp ]
-
Obecnie czytam książki takie jak: "Ognisty pocałunek" Jennifer L. Armentrout, "Ja, diablica" Katarzyna Berenika Miszczuk, "Obca w świecie singli" Krystyna Mirek, "Nowy podarunek" Krystyna Mirek.
-
Wypłata pieniędzy
-
Ale ja się leczę już od października, dlatego się wypowiadam . I ustalenia mam w oparciu o własne doświadczenia i opracowania medyczne nt neuroprzekaźników . Tyle , ja wiem że każdy na inną wrażliwość , ale bez rosołów to nie działało jak należy , tylko było chujowo właśnie . Tyle że ja stosuję mikrodawki . Chemia mózgu . Jak nie ma z czego tworzyć neuroprzekaźników organizm to nie zadziała , jak autko bez paliwa , a tu jest potrzeba jak Końskie dawki dostajesz
- 347 odpowiedzi
-
- nowy lek
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Biorę 100mg i jest właśnie lepiej z libido niż na 50mg. Tak tylko pytam, czy tylko mi się to zdarzyło.
-
Nie mam ich teraz, już chwilę czasu.
- Ostatni tydzień
-
Ja bym nie ryzykował brać dalej tego dziadostwa, od którego się tego nabawiłem. Fakt.. kończyły mi się leki, a nie miałem wizyty u psychiatry umówionej to nagle zacząłem z 10mg schodzić na 5/2,5.. i w okolicach tego dostałem, ale skoro to powoduje downregulację 5HT1a to bym sobie nie dokładał znowu tego samego leku, bo znieczuli ten receptor jeszcze bardziej. Dostałem tego dziadostwa równo dwa lata temu i nic się nie poprawiło. Nie czuję parcia na pęcherz, ani normalnego nerwowego np. wyjścia do toalety, nie pocę się kroplami, jestem ciągle napięty, nie upijam się alkoholem jak kiedyś, mam suchą skórę, sucho w nosie, w gardle, po wysiłku i wysokich temperaturach głowa boli, bo się nie pocę. Libido i erekcja (słaba fest) przy całej tej gamie objawów to pryszcz.
-
Czego nie mówiliscie nawet osobom najbliższym?
Morvena odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Odpiszesz? Ja tego nie pamiętam, co pisałaś -
Niektórzy dopiero po kilku próbach odstawienia leków zdają sobie sprawę, że bez nich nie da się funkcjonować. Ja w swoim przypadku też pogodziłem się z tym, że już zawsze będę ich potrzebował. Każde próby odstawienia po czasie kończyły się podkuleniem ogona i powrotem. Ważne, żeby tylko znaleźć swój własny zestaw i odpowiednie dawki. I jest fajniusio
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-