Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Są kobiety, które przekreślają łysych, zakolaków, grubszych facetów, lub jak ktoś nie ma +180cm wzrostu. Czy z tego powodu miałbym zamykać się całkowicie na związek, bo jakaś część nie toleruje łysiny lub nie mam tych +180cm wzrostu? Sam nie jestem jakoś wybitnie obdarzony, ale nie uważam, że trzeba mieć 18cm czy nawet 16cm, by zadowalać w łóżku. Nie wiem, może po prostu też ustal sobie jakiś target kobiet, a nie każdą traktujesz jako potencjalną partnerkę. Ja znam swoje braki lub niedoróbki i wiem, że do pewnych typów kobiet bym zupełnie nie pasował i by nawet na mnie nie spojrzały, więc wszelkie kobiety typu księżniczki, celebrytki i jakieś inne mocno wyzwolone.
-
Od dwóch dni leżę w łóżku. Nie mam siły na nic. Nie mam siły jeść, pić czy nawet się umyć. Jem, kiedy ktoś mnie zmusi. Piję, kiedy mi każą. Nie myję się, bo nie chcę dotykać swojego ciała. Brzydzę się nim. Co chwilę przysypiam. Śnią mi się najgorsze momenty z mojego życia. Nie wiem, która jest godzina. Nie wiem, ile śpię, a ile po prostu leżę i wegetuję. Leżę i patrzę się w przestrzeń, w jeden punktJestem pusta. Nie mam siły nawet myśleć, co mogłabym robić. Najgorsze jest chyba to, że jeszcze niedawno normalnie funkcjonowałam. Z dnia na dzień można się tak po prostu rozsypać. Można mieć swoje życie, ludzi, których się kocha, rzeczy, które się lubi, i nagle znaleźć się w łóżku, patrząc w jeden punkt i nie mieć siły dotknąć nawet własnego ciała. I wiem co mi jest. Nie wiem tylko, ile potrwa ten stan. Po prostu teraz jestem pusta i zmęczona.
-
Sezon grzewczy można przy piecu siąść, podłożyć, popatrzeć i poczuć ogień, ciepło, dobrze będzie
-
Witaj królu złoty
-
Czy wy też wieczorami macie lepszy nastrój i bardziej coś wam się chce?
digital extasy odpowiedział(a) na Ryś temat w Schizofrenia
U mnie lepiej z rana i do południa -
Samoocena. Poczucie niższości, wyższości, przeszłość.
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Niewkopomonowana temat w Psychologia
Okay. Rozumiem, że te testy mogą być mało wiarygodne. Muszę zatem poszukać miejsca, gdzie takie testy zostaną mi zrobione. U mnie ksobne bywają też, nawet dzisiaj, ale to było takie na zasadzie - "No, jest niebezpiecznie. Może ktoś mnie tutaj znać i nie lubić, lub cokolwiek. Czuję się ok, ale nie będę się narażać, bo różnie bywa." To nie jest coś, co wiem, że coś mi będzie. Pewne rzeczy się działy i mogę mieć podstawy, by coś takiego myśleć. Dlatego wolę nie wychodzić o zmroku, zamykać dom i tyle. Kiedyś miałam już takie mocniejsze urojenia. Tak, wtedy to było silne. Oberwowanie mnie przez laptopa, telewizor i telefon. Ale miałam akurat doświadczenia z hakowaniem fejsbuka i miałam dziwne wiadomości na skrzync pocztowej w telefonie. Teraz się okazuje, że telewizory LG mają cię na oku i widzą, słyszą. Wiedza wszystko. W zasadzie telefony tez. Cóż, to już jest norma i to się dzieje. Black Mirror. -
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
digital extasy odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
W niedzielę nie robię nic poza ugotowaniem obiadu, rosół z karczku ziemniaki, zasmażana. -
Tak, o bardzo dobre, co piszesz. To jest właściwie, to co ostatnio czuję. Myślałam o tym jak się zmieniłam. Bo wiesz... nigdy się nie obnosiłam z czymś, nie szukałam bogatych rzeczy. Właściwie wyglądałam często jak menel i lubiłam też poznawać ludzi na krawędzi, np. bezdomnych. Rozmawiałam z nimi i nie byłam uprzedzona do ludzi, którzy są jakby poza systemem. Byłam takim outsiderem i lubiłam to. Ale widzisz. Ostatnio się pobugiłam. Zaczęłam gromadzić przedmioty, rzeczy, kosmetyki itd. I lubiłam pokazywać, patrz - mam to i to. I to jest popierdolone, bo tak nie miałam. ZMieniło się to u mnie. NIe lubię tego i chcę od tego odejść. Nie kupuję jakiś czas tego, nie chcę. Oznacza, to że chociaż to widzę, co nie znaczy, że na pstryknięcie palca coś sie odmieni, ale ok. Doceniaj życie, doceniam. Widzisz, są wojny. Mamy co jeść, mamy kogoś kto nas kocha - zwykle. Nie jest idealnie w relacjach, ale doceniam to, gdzie jestem. Nie chcę już dążyć do sukcesu, bo jak widzisz, znikniemy. Jesteśmy małym pyłkiem. Cóż, myślę, że to poczucie wyjątkowość mnie zamyka na poczucie życia i dobrych znajomości. Póki jestem w domu, jestem wolna i wiesz, czuję się dobrze. Nie będę się zadręczać, czy wszystko w moim mózgu działa "normalnie". Uważam, że nie. Myślę, że jestem szalona, bo jestem. Szaleństwo potrafi często otworzyć oczy na coś, czego wcześniej nie widziałeś. OKay, to mogą być urojenia, ale często się sprawdzają i tak... Po prostu żyję.
-
-
Przykro mi. Tak, tramal dał mu ulgę. To dobrze...
-
Który to już rok ostrego straszenia wojną? Nie wiem dokładnie, wg. mnie nie będzie wojny, można spakowany plecak odpakować i pojechać rowerem do sklepu po świeże bułki, polecam
-
Szafran ( ekstrakt)
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Kalebx3 Gorliwy temat w Medycyna niekonwencjonalna
Polecam się zainteresować badaniami na temat szafranu. Jest to ciekawe i dostępne bez recepty. -
Imo dobrze, że rozmawiasz o tym z AI - to może pomóc poukładać pewne rzeczy, wyrazić je i je lepiej zrozumieć. Rozumiem, że piszesz o Pure O. Chciałbym natomiast jasno rozróżnić tutaj 2 rzeczy - obsesje (i wszelkie inne objawy) od wykonywania kompulsji. Kiedy piszesz "nie robię tego bo chce" - masz na myśli, że: a) To się dzieje samo, niezależnie od Twojej woli? b) Czujesz jakieś napięcie, przymus i decydujesz się mu ulec, bo masz poczucie, że "musisz", choć nie chcesz?
- Wczoraj
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Ja w pracy nie mówię o sobie. Nie mówię o swoich problemach. Nie ma tego. Wiem jak to działa i ludzie lubią udawać, że ci współczują po czym nagle jest mentalny wpierdol, że tak powiem i wszystko idzie dalej i dalej i dalej. A oni się świetnie bawią, wiesz. Nie mówię już nic nikomu. Nie ufam, bo tego mnie życie nauczyło. Jak chcę coś powiedzieć, to mówię, ale w zasadzie to po co nam mówić jak oni i tak tego nie zrozumieją, albo nawet cię nie wysłuchają Nawet przy zwykłym small talki oni cię nie słyszą, bo mają ważniejsze rzeczy do dodania i tak rozmowa polega na jakimś dziwnym wywalaniu słów a ja już potem się oddalam hehehe. No to hej. -
trauma przez psychiatryk
Niewkopomonowana odpowiedział(a) na Michu95 temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
Może cyklotymia? Ja pamiętam jak chodzilam dekadę temu do terapeutki dwa lata. I pamiętam jej słowa, że mam osobowość afektywną. To było może rok przed moją pierwszą taką mocniejszą manią, ale wiem, że to już w przeszłości się pojawiało w mniejszym stopniu. Zapamiętałam co powiedziała. Nie był to termin diagnozy. Bardziej tam była mowa o rysie osobowości, jakby stałej skłonności do zmiennego nastroju. I pamiętam tez, że dostrzegała i mnie urojenia. Potem przerwałam terapię i się zaczęło. Wtedy nie byłam na żadnych lekach. Tak tylko wspominam. Co do Ciebie to... Nie wiem. Może jakaś hipo, może nie. A gadatliwość jest u mnie bardzo czesto, gdy jest ten podwyższony nastrój. No mi to nie przeszkadza dopóki nie usłyszeć, że mam już się zamknąć xD ale też pregabalina trochę działa podkręcająco. Wiem, że bierzesz (?) no. Nie zamartwiaj się, bo nie ma czym. -
Przepraszam bardzo, ale temat już został zamknięty. Poza tym ja już w nic nie wierzę. Miałam na myśli to, że on czuł się samotny,a ja się nawinęłam. Kończymy ten temat.
-
A ja nigdy nie zbierałam grzybów. Jestem z Marsa. Sorry.
-
Czy tabletki antykoncepcyjne mogą nasilać/powodować depresję?
Żaba Monika odpowiedział(a) na lorana temat w Depresja i CHAD
Czyli jak to często bywa w badaniach Czasem nawet ten sam środek działa na nas samych inaczej. Brałam tabletki przez ok 20 lat i bardzo sobie chwaliłam (różne, każde były spoko, ale po 30 roku życia przerzuciłam się na takie z jednym hormonem). Potem zrobiłam ok roczną przerwę i niestety gdy wróciłam do nich, to ciągle miałam plamienia. Po jakimś czasie poddałam się i przestałam je brać, bo rzeczywiście miały wzmocnioną działalność antykoncepcyjna - rzadko kiedy mogłam uprawiać seks przez te plamienia -
SULPIRYD (Sulpiryd Hasco/Teva)
Śmojda odpowiedział(a) na anonimowy-zalamany temat w Leki przeciwpsychotyczne
To w obecnej chwili zarywanie nocek mnie rozwaliło. Poprzednie kilkanaście lat, to nie wiadomo z czego miałem te apatię, anhedonię i amotywację. Wszystko próbowałem i nic nie pomagało ew. Nastrój był dobry, ale te 3A były lekooporne. Wystarczyło zmienić styl życia -
ARYPIPRAZOL (Abilium, Abilify, Abilify Maintena, Apiprax, Apra, Apra-swift, Aribit, Aribit ODT, Aricogan, Aripilek, Arpixor, Aryfrenix, Arypiprazole Aurovitas/ Orion/ +pharma/ Sandoz, Arypiprazol Glenmark, Aryzalera, Asduter, Explemed)
123she odpowiedział(a) na plasticsurgery temat w Leki przeciwpsychotyczne
Ja w sumie tylko kilka dni pobrałam po 1/4 5mg, jakoś niedobrze mi mocno było. Możliwe, że to przypadek, bo później miałam i tak spore problemy z układem pokarmowym no ale na razie sobie darowalam eksperymenty, bo u mnie to i tak był daleki strzał. Może jeszcze kiedyś zrobię drugie podejście. -
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
NoMoreDepression odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
I jak pomógł Ci coś ten amisulpryd? Jak myślicie lepiej się nadaje dawka 50 czy 100 mg na depresje / amotywację? -
Jestem otumaniona lekami, ale ból tam jest tak cholernie realny. Wiem, że to nie jest dobre rozwiązanie, wiem że to już było. Przetrwałam. Przetrwam też teraz.
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane