Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez psychidae 04 maja 2014, 18:09
Mój drogi - są na tym forum osoby, które uważają, że psychoterapia to metoda na całe zło tego świata, a jeśli nie działa jest to tylko i wyłącznie Twoja wina :lol:

Depresja ma tzw "maski" - jedną z nich jest ból głowy (nie jest mi to obce)

Do kogo chodziłeś na tą hipnozę? Do jakiegoś lekarza, psychologa?
Co dla Ciebie jest teraz największym problemem? Ból głowy czy lęk? chociaż myślę, że ból głowy może wynikać z ciągłego napięcia
Ostatnio edytowano 04 maja 2014, 18:12 przez psychidae, łącznie edytowano 1 raz
psychidae
Offline

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez essprit 04 maja 2014, 18:11
Jakoś nie wierzę w to co piszesz tutaj ... byłeś DWA LATA NA "TERAPII" - gdzie nie masz żadnych problemów, i nawet terapeuta mówi to samo ;) ale 2 lata tam siedzisz ?
Już pomijam, że terapia pozn - beh. nie trwa 2 lata.

PS.
Podobno huba pomoga ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez jolziom321 04 maja 2014, 18:17
essprit napisał(a):Jakoś nie wierzę w to co piszesz tutaj ... byłeś DWA LATA NA "TERAPII" - gdzie nie masz żadnych problemów, i nawet terapeuta mówi to samo ;) ale 2 lata tam siedzisz ?
Już pomijam, że terapia pozn - beh. nie trwa 2 lata.

PS.
Podobno huba pomoga ;)



Słuchaj. 2 lata trwała terapia grupowa razem z indywidualnymi + psycholog.

-- 04 maja 2014, 18:19 --

psychidae napisał(a):Mój drogi - są na tym forum osoby, które uważają, że psychoterapia to metoda na całe zło tego świata, a jeśli nie działa jest to tylko i wyłącznie Twoja wina :lol:

Depresja ma tzw "maski" - jedną z nich jest ból głowy (nie jest mi to obce)

Do kogo chodziłeś na tą hipnozę? Do jakiegoś lekarza, psychologa?
Co dla Ciebie jest teraz największym problemem? Ból głowy czy lęk? chociaż myślę, że ból głowy może wynikać z ciągłego napięcia


Dzięki za konkretną odpowiedź. Ból głowy wynika od tego napięcia emocjonalnego. Nawet jak siedzę teraz w ciszy i nie wsłuchuje się w siebie to odczuwam cały czas te napięcie(naciągnięte mięśnie) i lęk. Czyli takie poddenerwowanie. Dochodzi do tego kołatanie serca takie tępe. Serce mam ok. Leżałem na kardiologi i badałem prywatnie.

A co do psychoterapii to tak jak bym miał wbity gwóźdź w stopę i rozmawiał o swoim problemie.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez psychidae 04 maja 2014, 18:27
zbadaj sobie tarczycę - TSH + fT4
może jakieś leki zmniejszające napięcie układy współczulnego i przywspółczulnego?

teraz wszedł jakiś nowy lek przeciwdepresyjny

czy na dużych dawkach wenlafaksyny coś Cię "puściło" - może gdyby jeszcze spróbować ją podkręcić + ew. jakiś neuroleptyk?

próbowałeś promazynę? mnie bardzo pomaga - ma silne działanie przeciwlękowe
mnie osobiście też sport bardzo pomaga
psychidae
Offline

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez essprit 04 maja 2014, 18:46
Heheh, ból głowy od "napięcia emocjonalnego" i jako receptę: kolejne milionowe badania + leki ;))

Spoko spoko, a po kolejnych latach - będziesz się martwić, że z mózgu niewiele zostało ... Poczytaj sobie o długotrwałych skutkach zażywania leków psychotropowych ...

A nadal nie odpowiedziałeś - co robiłeś tam przez 2 lata, skoro nie masz problemów ? I ter. mówił to samo ?
I co Ci napisali w wypisie - diagnoza i zalecenia ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez jolziom321 04 maja 2014, 18:52
psychidae napisał(a):zbadaj sobie tarczycę - TSH + fT4
może jakieś leki zmniejszające napięcie układy współczulnego i przywspółczulnego?

teraz wszedł jakiś nowy lek przeciwdepresyjny

czy na dużych dawkach wenlafaksyny coś Cię "puściło" - może gdyby jeszcze spróbować ją podkręcić + ew. jakiś neuroleptyk?

próbowałeś promazynę? mnie bardzo pomaga - ma silne działanie przeciwlękowe
mnie osobiście też sport bardzo pomaga


Jakie to są leki zmniejszające napięcie tych układów ?

Wenle brałem 375mg + mirtazapine 120mg i niestety tylko pobudzenia a nastrój nic się nie podniósł.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez psychidae 04 maja 2014, 20:07
chyba te leki zmniejszające napięcie nie dadzą nic i wchodzą w reakcję z przeciwdepresyjnymi
wiem, że stosuje się też propranol, ale to na bank miałeś

heminevrin stosowałeś? ew. moklobemid? promazynę?
psychidae
Offline

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez jolziom321 05 maja 2014, 10:28
psychidae napisał(a):chyba te leki zmniejszające napięcie nie dadzą nic i wchodzą w reakcję z przeciwdepresyjnymi
wiem, że stosuje się też propranol, ale to na bank miałeś

heminevrin stosowałeś? ew. moklobemid? promazynę?


Promazyna- masakra. Jak na tym funkcjonować ?

Propanolol, metocard wszystko już było.

Zostały tylko MAO ale to z tego co wiem to takie sobie są. Spróbuję później.

Wypróbuję jeszcze metylofenidat tylko nie wiem jak to wygląda przy dłuższym czasie brania. Uzależnienie ? Nie chce znowu się uzależnić jak od tramalu gdzie w poradni bólu przepisywali jak cukierki. Z początku pomagało, ba, mało tego czułem się zdrowy od pierwszej dawki ale później skumałem że coś nie tak jak doszedłem do 1200mg. CHcieli przepisać mi morfinę ale nie zgodziłem się. Na odstawkę tramalu dostałem plastry z fentanylem :zonk:
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez psychidae 05 maja 2014, 11:49
A rzaden lek nie zmniejszył lęku lub depresji?
Jak długo brałeś promazynę i w jakiej dawce - ja po niej czuje się wspaniale
psychidae
Offline

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez jolziom321 05 maja 2014, 13:15
psychidae napisał(a):A rzaden lek nie zmniejszył lęku lub depresji?
Jak długo brałeś promazynę i w jakiej dawce - ja po niej czuje się wspaniale


Pernazyne brałem chyba z tydzień. Strasznie działa usypiająco i wysusza śluzówkę nosa. Nie pamiętam dawki.
Co mi pomaga ? Oczywiście cloranxen 40mg. Nie biorę przewlekle. Czasami ućpam się akinetonem jeżeli już nie wytrzymuję psychicznie.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez psychidae 05 maja 2014, 14:19
nie o pernazynę mi chodziło a o promazynę
psychidae
Offline

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez jolziom321 05 maja 2014, 14:36
psychidae napisał(a):nie o pernazynę mi chodziło a o promazynę


Promazin też brałęm. Zresztą neuroleptyki działają strasznie otępiająco.

-- 05 maja 2014, 14:57 --

Czy ktoś brał noopept ? Jak wrażenia ?
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez Inga_beta 05 maja 2014, 15:30
jolziom321,
A co będzie gdy wypróbujesz już wszystkie leki i żaden ci nie pomoże?
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Ciężki przypadek. Jak sobie pomóc ?

przez jolziom321 05 maja 2014, 16:03
Inga_beta napisał(a):jolziom321,
A co będzie gdy wypróbujesz już wszystkie leki i żaden ci nie pomoże?


Nawet tak nie myślę.
Jest jeszcze dużo opcji. Trzeba próbować i jeszcze raz próbować. Przecież tu chodzi o własne zdrowie.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
04 maja 2014, 15:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 47 gości

Przeskocz do