Skocz do zawartości
Nerwica.com

niemiecka akcja wymierzona w polską inteligencję, czy da się po tym jakoś pozbierać?


digital extasy

Rekomendowane odpowiedzi

Jak myślicie? Polska straciła dużą część swojej kadry naukowej, nauczycielskiej, administracyjnej i kulturalnej - to chyba każdy z lekcji historii wie :( Liczby idą w setki tysięcy zabitych inteligentów. Niemcy mieli też plan zwany Generalplan Ostczyli zakładano m.in. ograniczenie dostępu Polaków do wyższego wykształcenia i przekształcenie większości ludności w tanią siłę roboczą.

Obecnie mam na myśli Polaków/Polki jeżdżących do Niemiec żeby podcierać dupy niemieckim seniorom, albo zbierać szparagi. Niby spoko dobrze płatna robota, ale jakoś tak rzygać się chce 😑😑😑

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no litości to było 2 pokolenia temu i trraz znowu ktoś to wywleka 🤦‍♀️.

 

Polacy podcierają też tyłki starszym włoszkom a polacy zbierają nie tylko niemieckie szparagi ale i holenderskie ogóry. Tak samo nacje z całego świata. Nie jesteśmy ani wybitni ani wyjątkowi jako naród i każdy pracuje tam gdzie chce. Nauka w Polsce jest darmowa - jak ktoś chce to się wykształci. 

 

Daj ludziom żyć jak chcą, chcesz rzygać na myśl o tym co inni robią za granicami kraju - rzygaj, ich zupelnie nie interesuje co o tym myślisz.

Pracują uczciwie, nie kradną, nie mają się czego wstydzić.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem w tym, że takie podejście spłyca temat do poziomu „każdy pracuje tam, gdzie chce”. Jasne - uczciwa praca nie jest powodem do wstydu, niezależnie czy ktoś zbiera szparagi, opiekuje się starszymi osobami czy pracuje w korporacji.

Ale historia narodów nie działa na zasadzie: minęło 80 lat, więc temat przestaje istnieć. Dwie generacje to bardzo krótki czas w historii. Skutki II wojny światowej - utrata milionów ludzi, zniszczenie miast, gospodarki i elit - wpływały na rozwój Polski przez dziesięciolecia. 😕 

 

Poproszę o litość forumową, że to wywlekam 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, digital extasy napisał(a):

Ale historia narodów nie działa na zasadzie: minęło 80 lat, więc temat przestaje istnieć. Dwie generacje to bardzo krótki czas w historii. Skutki II wojny światowej - utrata milionów ludzi, zniszczenie miast, gospodarki i elit - wpływały na rozwój Polski przez dziesięciolecia.

Ale to co? Wg Ciebie to, że teraz ktoś jeździ do pracy do Niemiec tzn. że neguje temat czy zaprzecza wydarzeniom? Czy mamy żyć traumami naszych dziadków czy pradziadków bo inaczej uznajemy, ze temat nie istnieje? Nikt tych wydarzeń nie neguje przecież, ale przeszłość zostawmy tam gdzie jej miejsce - w przeszłości. Nie musimy nią żyć przez kolejne wieki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, digital extasy napisał(a):

Obecnie mam na myśli Polaków/Polki jeżdżących do Niemiec żeby podcierać dupy niemieckim seniorom, albo zbierać szparagi. Niby spoko dobrze płatna robota, ale jakoś tak rzygać się chce 😑😑😑

 

 

Stosujesz odpowiedzialność zbiorową. Takie myślenie doprowadza do największych tragedii i ludobójstw 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:D

 

czyli historia ma chyba datę przydatności do spożycia. Po 80 latach można ją wyrzucić i uznać, że problem sam się rozwiązał?

Ale „zostawmy przeszłość tam, gdzie jej miejsce” często jest po prostu elegancko brzmiącym sposobem na powiedzenie: „nie przypominajmy o rzeczach, które są niewygodne”.

Dziwne, że gdy chodzi o sukcesy, wynalazki i osiągnięcia poprzednich pokoleń, to chętnie się do historii odwołujemy. Ale gdy mowa o zbrodniach i odpowiedzialności państw, nagle pojawia się argument: „to było dawno temu”.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, digital extasy napisał(a):

Problem w tym, że takie podejście spłyca temat do poziomu „każdy pracuje tam, gdzie chce”. Jasne - uczciwa praca nie jest powodem do wstydu, niezależnie czy ktoś zbiera szparagi, opiekuje się starszymi osobami czy pracuje w korporacji.

Ale historia narodów nie działa na zasadzie: minęło 80 lat, więc temat przestaje istnieć. Dwie generacje to bardzo krótki czas w historii. Skutki II wojny światowej - utrata milionów ludzi, zniszczenie miast, gospodarki i elit - wpływały na rozwój Polski przez dziesięciolecia. 😕 

 

Poproszę o litość forumową, że to wywlekam 😕 

Historia narodów sama w sobie nie jest dużo starsza niż wspomniane 80 lat, więc kto to wie jak działa. Przyjmując już ów naród jako synonim wspólnoty, to ile takich wspólnot przestało istnieć i zostało wchłoniętych bo myśmy też się rozpychali łokciami? Ślązacy, Pomorzanie, Bałtowie, Prusowie, Rusini. W późniejszej historii weźmy wspomniany okres i mniejszości: Białorusinów, Ukraińców, Litwinów ale także Czechów, Słowaków i samych Niemców - Ci żyjący pod butem autokratycznej i nacjonalistycznej II RP też by mieli coś do powiedzenia na temat naszej wspaniałomyślności. Takie życie, w geopolityce rządzi prawo dżungli, okresowo okraszone polewą z protokołu dyplomatycznego. 

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedynym odnoszącym i powołującym się historii jesteś tu aktualnie tylko Ty.
Wg Twojej logiki powinnam nienawidzić wszystkich z Ukrainy jak leci, bo moja babcia uciekała przed UPA zimą przez las z małym dzieckiem na boso, gdyby wtedy nie uciekła to mnie by nawet na świecie nie było, bo i mojej mamy by nie było. 
Czy ktokolwiek, nawet moja ponad 80-letnia ciotka, która była tym dzieckiem i nadal żyje żywi nienawiść? Nie, bo normalny człowiek potrafi oddzielić że randomowe osoby z dowolnego kraju nie odpowiadają za czyny swoich rodaków z przeszłości, ale Tobie jak widać trudno jest to oddzielić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, digital extasy napisał(a):

:D

 

czyli historia ma chyba datę przydatności do spożycia. Po 80 latach można ją wyrzucić i uznać, że problem sam się rozwiązał?

Ale „zostawmy przeszłość tam, gdzie jej miejsce” często jest po prostu elegancko brzmiącym sposobem na powiedzenie: „nie przypominajmy o rzeczach, które są niewygodne”.

Dziwne, że gdy chodzi o sukcesy, wynalazki i osiągnięcia poprzednich pokoleń, to chętnie się do historii odwołujemy. Ale gdy mowa o zbrodniach i odpowiedzialności państw, nagle pojawia się argument: „to było dawno temu”.

Akurat na naszym podwórku, martyrologii dostatek 🤣

1 minutę temu, Noire Panthere napisał(a):

Jedynym odnoszącym i powołującym się historii jesteś tu aktualnie tylko Ty.
Wg Twojej logiki powinnam nienawidzić wszystkich z Ukrainy jak leci, bo moja babcia uciekała przed UPA zimą przez las z małym dzieckiem na boso, gdyby wtedy nie uciekła to mnie by nawet na świecie nie było, bo i mojej mamy by nie było. 
Czy ktokolwiek, nawet moja ponad 80-letnia ciotka, która była tym dzieckiem i nadal żyje żywi nienawiść? Nie, bo normalny człowiek potrafi oddzielić że randomowe osoby z dowolnego kraju nie odpowiadają za czyny swoich rodaków z przeszłości, ale Tobie jak widać trudno jest to oddzielić. 

Ej dziewuchy, ale rozmawiajmy sobie, odstawcie widły:p

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Nie lubię świtu napisał(a):

Ej dziewuchy, ale rozmawiajmy sobie, odstawcie widły:p

Jak ktoś lubi żyć nie swoimi traumami to spoko, jego sprawa. Pytanie tylko po co i czemu to służy? Bo raczej nie upamiętnianiu danych wydarzeń, tylko pielęgnowaniu uprzedzeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Noire Panthere napisał(a):

Jak ktoś lubi żyć nie swoimi traumami to spoko, jego sprawa. Pytanie tylko po co i czemu to służy? Bo raczej nie upamiętnianiu danych wydarzeń, tylko pielęgnowaniu uprzedzeń.

O jak kulturnie ;)

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, linka napisał(a):

Nie no litości to było 2 pokolenia temu i trraz znowu ktoś to wywleka

Tylko widzisz, to się mści do dziś bo przerwano ciągłość nowych pokoleń ludzi z kręgu inteligencji uczących się od starszych ludzi z z inteligencji. Komuna też swoje zrobiła. Dlatego teraz mamy takich polityków i dyżurnych profesuruf  typu madzia siroda.

Edytowane przez Grouchy

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×