Skocz do zawartości
Nerwica.com

Hej wszystkim


Baltic

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Slavic napisał(a):

To chyba zależy. Z tego co wiem w jakimś tam okresie przed 1989, nie było zapisanej normy aby wpisać godziny urodzenia do książeczki zdrowia i dopiero po 1990 jakoś to zaczęło być stosowane. Ale mogę się mylić

Myślisz się. Urodziłam się przed 1990 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Slavic napisał(a):

To chyba zależy. Z tego co wiem w jakimś tam okresie przed 1989, nie było zapisanej normy aby wpisać godziny urodzenia do książeczki zdrowia i dopiero po 1990 jakoś to zaczęło być stosowane. Ale mogę się mylić

Urodziłam się w latach 80 i mam godzinę w książeczce zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Nesia napisał(a):

Myślisz się. Urodziłam się przed 1990 😃

 

6 minut temu, Szczebiotka napisał(a):

Urodziłam się w latach 80 i mam godzinę w książeczce zdrowia

A czyli jednak jest. Sugerowałem się tym z racji, że niektórzy przed 1990 nie mieli nawet w książeczce zdrowia napisanej godziny wpisanej. Musieli po urzędach jeździć

Edytowane przez Slavic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, MicMic napisał(a):

Tak, feruję wyrok, bo to żyjemy w 21 wieku. Aż mi trudno uwierzyć, że ktoś to może jeszcze w takie rzeczy wierzyć. Wiesz, że to działa? Masz jakiś niezależny dowód? To też nie jest nic osobistego jakby co.

Wiem, że to działa, tak mam niezależne dowody, że system wypracowany od starożytności i ulepszany o nowe osiągnięcia działa 

 

25 minut temu, Sensys napisał(a):

 

Nie to nie działa. To pseudonaukowe bzdury po prostu. 

 

Efekt horoskopowy (efekt Forera lub efekt Barnuma) – obserwacja, że ludzie uznają za bardzo trafne opisy swojej własnej osobowości, które w rzeczywistości są ogólnymi zestawami danych odnoszącymi się do znacznej grupy ludzi. Efekt ten może wyjaśniać rozpowszechnienie wiary w pseudonaukowe teorie takie jak numerologia czy wróżenie, lub też w niektóre popularyzowane horoskopy, stąd nazwa. Jest jednym z błędów poznawczych.

 

W 1948 psycholog Bertram R. Forer dał studentom do wypełnienia test osobowości, a następnie przedstawił im analizę ich osobowości rzekomo bazującą na wynikach tego testu. Studenci mieli ocenić trafność tej analizy w skali od 0 (bardzo słaba) do 5 (znakomita). Średnia ocen wyniosła 4,26. Później Forer ujawnił, że w rzeczywistości wszyscy studenci otrzymali tę samą analizę.

Analiza ta została złożona z fragmentów horoskopów, a jej treść była mniej więcej następująca[3]:

Masz potrzebę, by ludzie cię lubili i podziwiali, jednak jesteś osobą krytyczną wobec siebie. Masz pewne wady osobowości, ale potrafisz je kompensować tym, co jest w tobie dobre. Masz duże możliwości, które wciąż pozostają niewykorzystane. O ile na zewnątrz możesz wyglądać na osobę zdyscyplinowaną i opanowaną, wewnątrz często trapi cię niepewność i martwisz się o wiele spraw. Niekiedy masz poważne wątpliwości, czy twoja decyzja była dobra albo czy twoje czyny były właściwe. Lubisz pewną ilość zmian i różnorodności, a kiedy osaczają cię ograniczenia, odczuwasz niezadowolenie. Cenisz sobie własną niezależność myślenia i nie przyjmujesz cudzych twierdzeń bez przekonujących dowodów. Życie nauczyło cię, aby nie przesadzać ze szczerością, kiedy się przed kimś otwierasz. Czasem bywasz osobą otwartą na ludzi, przystępną i towarzyską, ale innym razem zamkniętą, ostrożną i zdystansowaną. Niektóre z twoich marzeń wydają się być nierealistyczne.

Ale ty wiesz, że astrologia to nie jest pisanie sobie w gazetkach kolorowych co miesiąc jak będzie wyglądała dla każdego znaku najbliższy czas? Astrologia nie jest systemem wql do wróżenia przyszłości.

Ja mam inne pytanie. Czy wasza dwójka chociaż raz zetknęła się z astrologią oprócz tych śmiesznych horoskopów w gazetkach? Wiecie ja was nie zamierzam przekonywać do tego, że to działa (bo działa) i nie zamierzam stawiać wyroku tylko mam wrażenie, że tutaj jest wypowiadanie się na temat o, którym nie macie absolutnie żadnego pojęcia 🙄

 

Edytowane przez Slavic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Slavic napisał(a):

Sugerowałem się tym z racji, że niektórzy przed 1990 nie mieli nawet w książeczce zdrowia napisanej godziny wpisanej. Musieli po urzędach jeździć

Oj to ja nie wiem nawet o tym. W mojej była😆 może to zależało od tego kto wypełniał książkę zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Szczebiotka napisał(a):

Oj to ja nie wiem nawet o tym. W mojej była😆 może to zależało od tego kto wypełniał książkę zdrowia.

Co więcej, wpisywało się też zawody wykonywane przez rodziców.

Ciekawe co teraz niektórzy by sobie wpisali: twórca cyfrowy, influencer, content manager, szlachta nie pracuje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, mała_mi123 napisał(a):

Co więcej, wpisywało się też zawody wykonywane przez rodziców.

Ciekawe co teraz niektórzy by sobie wpisali: twórca cyfrowy, influencer, content manager, szlachta nie pracuje...

Ale moje dzieci też to mają w książeczkach😅 ale to by było ciekawe "szlachta nie pracuje" 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Sensys napisał(a):

 

No to pokaż te niezależne dowody i to, że to działa:) Wiesz, że placebo też działa, a opiera się tylko i wyłącznie o wiarę człowieka, że coś pomoże? A żeby nauka uznała, że coś działa musi być skuteczniejsze od placebo na tym m. in. polegającą badania naukowe przykładowo leków.

 

No to napisz na czym ta cała astrologia polega i pokaż niezależne dowody i to, że to działa chyba to żaden problem prawda?:)

Ja nie jestem od tego aby udowadniać ci coś na co jesteś zamknięty ale postaram się wzbudzić trochę ciekawości.

Astrologia jest systemem znanym od starożytności i przez wieki rozwijanym o nowe odkrycia, zresztą astronomia z astrologią była połączonym bytem aż do czasu kiedy kościół nie zaczął zbyt mocno ingerować plus nauka nie potrafiła tego zrozumieć albo nie chciała. Oczywiście nie będę ci przytaczał całej historii astrologii bo ciebie to nie zainteresuje ani jak ewoluowała poprzez czas. Wszystko zawsze opierało się na badaniach map nieba i dopasowania do wydarzeń, które dane zjawiska astronomiczne przedstawiały poprzez wpływ, symbolikę, znaczenie, wpływ mundalny itd. Inne znaczenie ma mars, inne jowisz, inne neptun. Przykładowo Astronomia odpowiada na pytanie jak poruszają się ciała niebieskie, astrologia próbuje opisać co te cykle znaczą w wymiarze symbolicznym i psychologicznym. To nie konkurencja z nauką, tylko inny język opisu rzeczywistości, wywodzący się z tej samej historycznej potrzeby porządku, sensu i orientacji w czasie.

Naukowo jak wiadomo Słońce ma duży wpływ na samopoczucie człowieka, również poprzez jego aktywność słoneczną, księżyc to samo chociażby poprzez badania neurologiczne Uniwersytetu w Bazylei na temat wzorców snu. Kosmogram (tak wiem, że nie wiesz co to jest bo w Bravo Girls o tym nie pisali), który tworzy się na podstawie położenie planet, gwiazd itd opisuje dynamike potencjału startowego człowieka. To jest położenie planet w domach kosmogramu, aspektów pomiędzy obiektami jak koniunkcje, kwadratury, sekstyle, tryogny itd również tranzyty czy progresje. Czy nauka mogłaby to potwierdzić? Zapewne tak gdyby zrozumieli, że wszystko jest ze sobą połączone. Czy astrologia może się mylić? Oczywiście, są również wpływy nie wytłumaczalne z powodu kolejnych odkryć i obserwacji, które astrologia ciągle rozwija. Czy astrologia działa? Tak i jeszcze raz tak.

I jak mówiłem wcześniej ja ciebie nie mam zamiaru przekonywać a ta mała ilość tekstu ma tylko zachęcić do spojrzenia na świat i swoje jestestwo inaczej. Czy będziesz chciał to zrozumieć czy nie to szczerze gówno mnie to obchodzi, czy będziesz chciał pisać o zabobonach i niesprawdzonych teoriach, kiedy jestem w stanie pomóc ludziom poprzez wytłumaczenie ich potencjału i nie tylko również mnie gówno obchodzi. Czy będziesz chciał mnie wyzywać od szarlatanów co w twoim mniemaniu "wykorzystuje" ludzi, chociaż sam nigdy nie miałeś z tym do czynienia i nie wiesz jak to wql wygląda również mnie gówno obchodzi 🙂
Możesz nawet na mnie inkwizycje wysłać.

Może jak będę w przyszłości prowadził jakiś warsztat ale jakimś cudem trafisz do mnie na sesje to spojrzysz na to inaczej.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia 🙂

Edytowane przez Slavic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Verinia napisał(a):

ja tam wolę numerologię. Astrologia jakoś nie dla mnie.

Ja do numerlogii muszę kiedyś przysiąść tylko nie mam zbytnio czasu. Jedynie przy Tarotowym Portrecie Psychologicznym ją trochę stosowałem bo była konieczność. Mam również książke do Numerologi Chaldejskiej ale jak mówiłem...niestety czasu brakuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Verinia napisał(a):

ja już nie potrzebuję zadnych opisów. Wiem już kim jestem i kim mogę się stać w przyszlosci.

tarota mialam stawianego. Nic nowego się nie dowiedzialam.

I alleluja. Ważne aby iść do przodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Sensys napisał(a):

 

Powinieneś jeśli twierdzisz, że działa i masz dowody po Twojej stronie jest kwestia dowodowa. Po prostu tak jak pisałem wcześniej i tak jak pisał Mic to nie działa. I z tego co zrobiłem rozeznanie nauka już badała różne aspekty astrologii i nie znaleziono potwierdzenia, że cokolwiek działa. 

 

Wyzywać nie zamierzasz spokojnie są inne osoby od tego tutaj na forum, które tak robią bardzo chętnie. 

 

Możesz mi wierzyć lub nie jestem otwarty na różne rzeczy, ale też ostrożny i twardo stąpam po ziemi za dużo jest teorii spiskowych, odklejeńców itp. na tym świecie. 

 

Nie zamierzam Cię przekonywać do czegokolwiek czy sugerować po prostu mocno się różnimy w tym temacie i tyle:)

 

Dalej nie zrozumiałeś co pisałem 🙂

Ale ci wybaczam. Po prostu niech każdy robi swoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

34 minuty temu, Sensys napisał(a):


Tak oczywiście nie zrozumiałem 😅 Niech Ci będzie. Pisałeś, że masz dowody, a żadnych nie podałeś i nie podasz, ale wybaczam Ci:)

Tak. Nie zrozumiałeś co jest tam napisane. I po prostu ucinam temat, bo po pierwsze nie chcę mi się kłócić, po drugie widzę po co to jest i nie zamierzam karmić czyjegoś ego. Tyle i tylko tyle. Ja potrafię po prostu odpuścić.

Pozdrawiam i miłego wieczoru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×