Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lekooporność


NoMoreDepression

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, NoMoreDepression napisał(a):

W szpitalu na oddziałach stacjonarnych, miałem stwierdzaną, a raczej stwierdzoną raz schizofrenie, a później przeklepywaną z jednych do drugich bez większego wnikania. Później miałem to zmienione na dystymie i zaburzenia osobowości. Nie mam oprócz jednego bardzo krótkiego czasu żadnych objawów psychotycznych, ale to chyba teraz zostaje w IKP czy gdzieś i trudno się z takiego czegoś wywinąć.

A od kiedy sponsorzy mają dostęp do IKP? Odpowiedź, nie mają. Zwykły lekarz specjalista ma co najwyżej dostęp do recept, do reszty, tylko jeśli go upoważnisz przez IKP. Ja żadnej dokumentacji lekarzowi sponsora wysyłać nie musiałam.

A nawet jeśli to raczej chcą tylko z ostatnich 2 lat. Starsza ich nie obchodzi (chociaż to nadal zależy od badania/lekarza).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy programach lekowych sponsorowanych przez NFZ są bardziej skrupulatni i tu rzeczywiście proszą o dostęp do dokumentacji pełen, bo pamiętam jak moja lekarka przeglądała dokumentację żeby sprawdzić czy da się coś zrobić, żeby mnie zakwalifikowali do programu z esketaminą i tu już nie było szans, bo połowę dokumentacji musiałaby zmieniać, a to już za duże oszustwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.12.2025 o 21:48, Daniel Zalewski napisał(a):

Tylko krótki wpis i nie będę wchodził w dyskusję.

 

Dla osób które jednak nie chcę być "zetykietowani" jako "lekooporni" polecam diagnostykę w zakresie spektrum neurorozwojowym - ASD + ADHD. Realny brak psychiatrii dziecięcej sprawił, że sito tych zaburzeń ma grube oczka więc wielu pacjentów ma lekooporność, pod którą kryje się zupełnie inne zaburzenie

 

jeśli to nie ujawni nic istotnego to kolejną sprawą mogą być zaburzenia osobowości i inne kwestie, które psychiatra w poradni może nie widzieć / nie chcieć zobaczyć lub widzi ale to pacjent jako osoba najbardziej zainteresowana nie chce zobaczyć

 

Dlaczego to ważne? Ponieważ determinuje dalsze postępowanie i wybór nurtu psychoterapii

 

Panie Doktorze,

Chciałem zadać tylko jedno małe pytanko. Czy jeśli ktoś został pobieżnie (bez testów klinicznych i jedynie na podstawie wywiadu i krótkiej obserwacji) jako osoba z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi i jeśli po wielu latach dobierania leczenia w końcu któryś zestaw leków zdołał na tyle wyregulować neurobiologię, że wszystkie objawy, które gdzieś tam podejrzewano o związek z CZR zostały zlikwidowane i człowiek poza sidłami zaburzenia psychicznego w końcu zaczął być empatyczny, energiczny, ekspresywny, pewny siebie i zaczął o wiele lepiej rozumieć relacje itd. to czy wtedy można by się powołać na unieważnienie diagnozy CZR? 

 

Tak pytam, bo u mnie zadziała się taka rzecz, że na odpowiednio dobranym zestawie leków wszystkie cechy, które były niemal automatycznie wiązane z CZR przez większość lekarzy po prostu zostały całkowicie zlikwidowane. Dlatego zamierzam poddać się diagnostyce na oddziale diagnostycznym w IPiN-ie w celu wykluczenia diagnozy CZR stawianej przez lekarzy "z automatu". 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.12.2025 o 09:14, NoMoreDepression napisał(a):

W szpitalu na oddziałach stacjonarnych, miałem stwierdzaną, a raczej stwierdzoną raz schizofrenie, a później przeklepywaną z jednych do drugich bez większego wnikania. Później miałem to zmienione na dystymie i zaburzenia osobowości. Nie mam oprócz jednego bardzo krótkiego czasu żadnych objawów psychotycznych, ale to chyba teraz zostaje w IKP czy gdzieś i trudno się z takiego czegoś wywinąć

Przepraszam, ponieważ często pojawia się wątek rozpoznania.

W praktyce lekarze — nie tylko w Polsce — muszą poruszać się pomiędzy uwarunkowaniami klinicznymi a kontekstem społeczno-kulturowym oraz systemowym (m.in. NFZ), a także konsekwencjami formalno-prawnymi związanymi z ZUS/KRUS i orzecznictwem o niepełnosprawności.

Nie zawsze jest przestrzeń, by wyjaśnić pacjentowi, że „etykieta” widniejąca w dokumentacji (np. w IKP) bywa nadawana w określonym celu administracyjnym lub porządkującym proces leczenia. W efekcie kolejni specjaliści — również psychiatrzy — mogą mieć trudność z odczytaniem intencji autora rozpoznania: część bezrefleksyjnie je podtrzymuje, inni z kolei je kwestionują, czasem bez pełnego dostępu do danych, na których oparto wcześniejsze decyzje.

Dodatkowo w psychiatrii (podobnie jak w innych dziedzinach) rozpoznania potrafią z czasem „dryfować” — zmieniać się wraz z nowymi informacjami, ewolucją objawów, przebiegiem choroby, reakcją na leczenie oraz lepszym różnicowaniem. To temat wielowymiarowy, którego nie da się rzetelnie omówić w takiej formule rozmowy.

Dlatego proszę, by to, co napisałem, nie było traktowane jako dosłowna ocena Pana sytuacji ani jako wiążąca interpretacja wcześniejszej diagnozy

 

 

W dniu 31.12.2025 o 22:04, eleniq napisał(a):

Panie Doktorze,

Chciałem zadać tylko jedno małe pytanko. Czy jeśli ktoś został pobieżnie (bez testów klinicznych i jedynie na podstawie wywiadu i krótkiej obserwacji) jako osoba z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi i jeśli po wielu latach dobierania leczenia w końcu któryś zestaw leków zdołał na tyle wyregulować neurobiologię, że wszystkie objawy, które gdzieś tam podejrzewano o związek z CZR zostały zlikwidowane i człowiek poza sidłami zaburzenia psychicznego w końcu zaczął być empatyczny, energiczny, ekspresywny, pewny siebie i zaczął o wiele lepiej rozumieć relacje itd. to czy wtedy można by się powołać na unieważnienie diagnozy CZR? 

 

Tak pytam, bo u mnie zadziała się taka rzecz, że na odpowiednio dobranym zestawie leków wszystkie cechy, które były niemal automatycznie wiązane z CZR przez większość lekarzy po prostu zostały całkowicie zlikwidowane. Dlatego zamierzam poddać się diagnostyce na oddziale diagnostycznym w IPiN-ie w celu wykluczenia diagnozy CZR stawianej przez lekarzy "z automatu". 

 

rozumiem, że po latach życia z rozpoznaniem, które jest obecnie kwestionowane, może pojawiać się złość i żal — zwłaszcza za okres, w którym leczenie mogło być nieadekwatne. Wielu pacjentów zgłasza potrzebę ponownej oceny właśnie z tych powodów i to jest naturalne.

W Pana opisie zwraca uwagę, że po dobraniu farmakoterapii doszło do bardzo szerokiej zmiany w funkcjonowaniu społecznym i emocjonalnym. Taki obraz bywa mniej typowy dla samego CZR/ASD, bo leki zwykle nie „znoszą” rdzeniowych cech neurorozwojowych, natomiast potrafią mocno poprawić objawy współwystępujące (np. lęk, depresję, napięcie, bezsenność, drażliwość), które mogą wtórnie ograniczać empatię, ekspresję czy pewność siebie i dawać wrażenie „cech CZR”.

Dlatego zamiast mówić o „unieważnieniu” diagnozy, najuczciwiej jest przeprowadzić pełną, specjalistyczną weryfikację (z uwzględnieniem historii rozwojowej). Jeśli kryteria nie zostaną potwierdzone, rozpoznanie można w dokumentacji skorygować (np. jako niepotwierdzone). Czyli przychodzą na wizytę do np. psychiatry przedstawia Pan swoją historię choroby w postaci pełnej dokumentacji, a na końcu jest karta informacyjna, która to wszystko "zbiera" i podsumowuje, stawiając rozpoznanie opisowe aktualnych problemów i np. diagnoza w kierunku ASD niepotwierdzona, oraz daje dalsze zalecenia. Spodziewam się że po takim czymś nikt nie będzie starał się wyważać otwartych drzwi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.12.2025 o 22:04, eleniq napisał(a):

 

Panie Doktorze,

Chciałem zadać tylko jedno małe pytanko. Czy jeśli ktoś został pobieżnie (bez testów klinicznych i jedynie na podstawie wywiadu i krótkiej obserwacji) jako osoba z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi i jeśli po wielu latach dobierania leczenia w końcu któryś zestaw leków zdołał na tyle wyregulować neurobiologię, że wszystkie objawy, które gdzieś tam podejrzewano o związek z CZR zostały zlikwidowane i człowiek poza sidłami zaburzenia psychicznego w końcu zaczął być empatyczny, energiczny, ekspresywny, pewny siebie i zaczął o wiele lepiej rozumieć relacje itd. to czy wtedy można by się powołać na unieważnienie diagnozy CZR? 

 

Tak pytam, bo u mnie zadziała się taka rzecz, że na odpowiednio dobranym zestawie leków wszystkie cechy, które były niemal automatycznie wiązane z CZR przez większość lekarzy po prostu zostały całkowicie zlikwidowane. Dlatego zamierzam poddać się diagnostyce na oddziale diagnostycznym w IPiN-ie w celu wykluczenia diagnozy CZR stawianej przez lekarzy "z automatu". 

Ta memantyna tak Ci pomogła? Ostatnio się właśnie zainteresowałem tym lekiem też...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, NoMoreDepression napisał(a):

Ta memantyna tak Ci pomogła? Ostatnio się właśnie zainteresowałem tym lekiem też...

U mnie jest to lek pomocniczy. Ona działa bardziej w tle bym powiedział. Podobno ona równoważy nadmiar niektórych neuroprzekaźników, przez co leki działają jakby "czyściej". Nie uznawałbym jej za jakiś szczególnie przełomowy lek, ale mogę powiedzieć, że na pewno nie spłyca tak głupio emocji jak lamotrygina czy inne takie leki normotymiczne wpływające na glutaminian. 

 

W dniu 6.01.2026 o 14:31, Daniel Zalewski napisał(a):

rozumiem, że po latach życia z rozpoznaniem, które jest obecnie kwestionowane, może pojawiać się złość i żal — zwłaszcza za okres, w którym leczenie mogło być nieadekwatne. Wielu pacjentów zgłasza potrzebę ponownej oceny właśnie z tych powodów i to jest naturalne.

W Pana opisie zwraca uwagę, że po dobraniu farmakoterapii doszło do bardzo szerokiej zmiany w funkcjonowaniu społecznym i emocjonalnym. Taki obraz bywa mniej typowy dla samego CZR/ASD, bo leki zwykle nie „znoszą” rdzeniowych cech neurorozwojowych, natomiast potrafią mocno poprawić objawy współwystępujące (np. lęk, depresję, napięcie, bezsenność, drażliwość), które mogą wtórnie ograniczać empatię, ekspresję czy pewność siebie i dawać wrażenie „cech CZR”.

Dlatego zamiast mówić o „unieważnieniu” diagnozy, najuczciwiej jest przeprowadzić pełną, specjalistyczną weryfikację (z uwzględnieniem historii rozwojowej). Jeśli kryteria nie zostaną potwierdzone, rozpoznanie można w dokumentacji skorygować (np. jako niepotwierdzone). Czyli przychodzą na wizytę do np. psychiatry przedstawia Pan swoją historię choroby w postaci pełnej dokumentacji, a na końcu jest karta informacyjna, która to wszystko "zbiera" i podsumowuje, stawiając rozpoznanie opisowe aktualnych problemów i np. diagnoza w kierunku ASD niepotwierdzona, oraz daje dalsze zalecenia. Spodziewam się że po takim czymś nikt nie będzie starał się wyważać otwartych drzwi

Dziękuję za odpowiedź 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psylocybina juz jest wprowadzona w czechach tam korzystaja i ludzie zdrowieja a my 100 lat za murzynami i bedziemy czekac nie wiadomo ile , skoro tam pomaga czemu tu tego nie wprowadza? papierosy i alkohol mozna kupic wszedzie ale lecznicza psylocybina , ktora moze pomoc realnie ludziom lekoodpornym i dać nadzieje na lepsze zycie to nie i koniec , dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, little angel napisał(a):

bo biznes farmaceutyczny przestałby się kręcić :P psylocybina nawet nie uzależnia, wszyscy lekomaniacy wzięliby ją raz i nigdy więcej nie odnowiliby recepty

no ale słucha sie tyle o mikrodawkowaniach i czytam na reddit zagraniczne fora jak lekoodporni ludzie nagle zaczynają czuć , że żyją, a człowiek bezsilny chciałby spróbować a nie może , chyba, ze w holandii zamieszka tam w każdym coffie sklepie jest od reki a u nas nielegalne - zastanawia mnie czemu nielegalne? 

I takie bzdety , że trzeba czekac na kolejne badania w dużej grupie bo nie ma jasnych odpowiedzi i blabla, było ostatnie badanie - wynik zdumiewał lekarzy 70% całkowita remisja, i co? i odpowiedź że musza być kolejne i tak poczekamy 10lat

Aha korzystał ktoś z tlenoterapii? komora hiperbaryczna? pomogła mi dodała energii, mózg się dotleniał - 60 sesji za mną 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×