Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Herbata bez cukru jest o niebo lepsza;3

Pod warunkiem, że nie zapomni się jej zrobić

 

Godzinę temu, Kiusiu napisał(a):

Chuck Norris regularnie oddaje krew do Czerwonego Krzyża. Tyle że nigdy nie jest to jego krew.

XD 🖤

 

Godzinę temu, Kiusiu napisał(a):

Chłopcy i mężczyźni prawie nigdy nie słyszą komplementów ani miłych słów, chyba że mają naprawdę czułe matki kochające ich nad życie.

Uuuu a to niszczy łeb. Ja długo wierzyłem, że naprawdę jestem ślicznym i mądrym chłopcem. Koleżanki w podstawówce mnie szybko sprowadziły na parter xd

 

 

2 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Można podkrwawiać do przewodu pokarmowego i o tym nie wiedzieć, a potem „jak chluśniesz to uśniesz”. Znałem kogoś kto miał krwawienie do żołądka, ledwo go odratowali (w sumie krwawienie do górnych odcinków przewodu pokarmowego jest częstsze niż do dolnych).

 

Patrz: żylaki przełyku przy np. marskości wątroby. W rodzinie mam taki przypadek, gdzie właśnie dały znać jak już było bardzo źle. Ale na szczęście uratowali 🖤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Cola zero która i tak jest cała cukrem i sztucznoscia :D nie róbcie sobie tego ludzie

Przecież tam nie ma cukru. A że sztuczność to prawda.

 

Godzinę temu, Kiusiu napisał(a):

Nie mają.

A no nie mają. W polemikę na ten temat nie chce mi się wchodzić, więc tylko parę linków zostawię.

 

https://schm.org.pl/blog/dziewięć-obszarów-prawnej-dyskryminacji-mężczyzn

 

https://nieczekam107lat.github.io/

 

https://www.quora.com/Is-discrimination-against-men-real-Can-you-give-any-example-of-discrimination-against-males

 

 

  

11 minut temu, shadow_no napisał(a):

Uuuu a to niszczy łeb. Ja długo wierzyłem, że naprawdę jestem ślicznym i mądrym chłopcem. Koleżanki w podstawówce mnie szybko sprowadziły na parter xd

Ale przecież jesteś śilcznym i mądrym chłopcem. #nohomo

 

1 minutę temu, little angel napisał(a):

czytam o tych krwotokach wewnętrznych i zaczynam się bać o siebie... ciągłe kłucie brzucha od trzech dni, ale żadnych innych objawów... krwi w stolcu nie ma, w ślinie też nie, tylko to przedziwne kłucie...

Leć do lekarza, lepiej sprawdzić i usłyszeć, że to nic takiego, niż się zadręczać.

 

Choć jak mnie tak kłuło to nie poszedłem i przeszło. No ale… moje ryzyko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Kupowałem sobie litr dziennie do roboty w takiej srebrnej butelce.

chyba wiem jakie... sama piłam litrami energetyki w tych srebrnych butelkach, co przypominały bardziej oleje do samochodu niż napoje, na szczęście mi przeszło i jak już sięgam po energola, to jakiegoś małego, najlepiej zero

Teraz, Doktor Indor napisał(a):

Leć do lekarza, lepiej sprawdzić i usłyszeć, że to nic takiego, niż się zadręczać.

 

Choć jak mnie tak kłuło to nie poszedłem i przeszło. No ale… moje ryzyko.

też takie ryzyko zwykle podejmuję... lecę do lekarza, jak już naprawdę muszę, kiedy nie jestem w stanie sobie sama pomóc, ale tutaj nie wiem, myślę, że jeszcze mogę poczekać, nie chcę za bardzo się tłumaczyć lekarzom, kiedy ten ból wystąpił... to nieco intymne...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shadow_noXDDD heh no. A ja marskosci nie mam ;/

 

@Kiusiutaż smiechlam z Chucka Norrisa

 

@little angeloj A nie jadłaś za dużo ciężkich rzeczy? Lub Alko, energetyki? A okres kiedy?

 

@Doktor Indor miałam cos powiedzieć ci też ale zapomniałam

Substancje sslodzaceto chyba gorzej niż cukier. Nie wiem Może ma substancje smakowe no tam czy siak jest niezdrowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, little angel napisał(a):

czytam o tych krwotokach wewnętrznych i zaczynam się bać o siebie... ciągłe kłucie brzucha od trzech dni, ale żadnych innych objawów... krwi w stolcu nie ma, w ślinie też nie, tylko to przedziwne kłucie...

Mnie od jakichś 4 lat kłuje pod prawym żebrem. Zbadałem dosłownie tam wszystko co można łącznie z USG jamy brzusznej itp. Nic nie znaleźli. Zauważyłem, że po długim staniu na nogach i np. schylaniu się kłucie jest większe. Prawdopodobnie to coś związanego z mięśniami czy tam ścięgnami. Ale dla świętego spokoju warto zbadać

 

Jeśli miałabyś żyłaki przełyku to srałabyś na czarno jak smoła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

A wiecie że cola ma właściwości odrdzewiajace? Gwóźdź z rdza do szklanki z cola i rdza zniknie. A wiecie że był eksperyment że zęba do szklanki z cola i ten ząb się po czasie rozpuscil 

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Mnie od jakichś 4 lat kłuje pod prawym żebrem. Zbadałem dosłownie tam wszystko co można łącznie z USG jamy brzusznej itp. Nic nie znaleźli. Zauważyłem, że po długim staniu na nogach i np. schylaniu się kłucie jest większe. Prawdopodobnie to coś związanego z mięśniami czy tam ścięgnami. Ale dla świętego spokoju warto zbadać

 

Jeśli miałabyś żyłaki przełyku to srałabyś na czarno jak smoła

A może to wątroba i od picia Twojego kiedyś? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

A może to wątroba i od picia Twojego kiedyś? 

Tak właśnie myślałem. Że przez picie + leki. Ale podobno tylko lekko stłuszczona. A że sam jestem coraz bardziej tłusty to chyba nic strasznego.

Ale czasem łykam jakieś hepatile, esselivy itp. itd. bo mówią, że to codzienne wsparcie mojej wątroby i dzięki nim znikają boczki a ja jestem w stanie to zaakceptować

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

@little angeloj A nie jadłaś za dużo ciężkich rzeczy? Lub Alko, energetyki? A okres kiedy?

okres za kilka dni, ale to nie jest ból okresowy ani jedzeniowy, nie przejadam się, a nawet jeśli, to tak potem nie wygląda, hmm, jakbym miała porównać ten ból do czegoś, to wyobraź sobie pompującego się balona, który pęka i od nowa się pompuje, i tak nieprzerwanie w różnych częstotliwościach (raz się szybciej pompuje i mocniej pęka, raz pompuje i spuszcza, po czym znowu), a jak się położę, to czuję, jakbym miała w środku naostrzony ołówek i naciska na wszystko po kolei, w zależności od tego jaką pozycję przyjmę... aha, i co najdziwniejsze, nie odczuwam głodu przez to kłucie, od rana nic nie zjadłam

mam wrażenie, jakby tam doszło do jakiegoś przemieszczenia się organów...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, little angel napisał(a):

okres za kilka dni, ale to nie jest ból okresowy ani jedzeniowy, nie przejadam się, a nawet jeśli, to tak potem nie wygląda, hmm, jakbym miała porównać ten ból do czegoś, to wyobraź sobie pompującego się balona, który pęka i od nowa się pompuje, i tak nieprzerwanie w różnych częstotliwościach (raz się szybciej pompuje i mocniej pęka, raz pompuje i spuszcza, po czym znowu), a jak się położę, to czuję, jakbym miała w środku naostrzony ołówek i naciska na wszystko po kolei, w zależności od tego jaką pozycję przyjmę... aha, i co najdziwniejsze, nie odczuwam głodu przez to kłucie, od rana nic nie zjadłam

Inne opcje to że problem z trawieniem, może jedź jakieś Activie. Moja siostra miała też straszne kłucie czy co brzucha i to okazało się jelito drażliwe czyli nerwica somatyczna. Nie masz dużo stresów? A jak nie to, to mam nadzieję nic poważnego, zrób badania :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

@little angel może dorosłe ślimaki puszczają bąki do środka

weź, nie chcę mieć żadnych ślimaków, robali i ludzi w brzuchu...

 

3 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Inne opcje to że problem z trawieniem, może jedź jakieś Activie. Moja siostra miała też straszne kłucie czy co brzucha i to okazało się jelito drażliwe czyli nerwica somatyczna. Nie masz dużo stresów? A jak nie to, to mam nadzieję nic poważnego, zrób badania :(

to że mam jelito drażliwe, to wiem, a stres już mi tyle krzywdy na zdrowiu wyrządził, że więcej zrobić już nic nie może, chyba że zawał, to nic trawiennego, ech, kłucie wystąpiło w trakcie współżycia i nie przeszło... no nic, będę się martwić jutro, jak tak dalej będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

52 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Mnie od jakichś 4 lat kłuje pod prawym żebrem. Zbadałem dosłownie tam wszystko co można łącznie z USG jamy brzusznej itp. Nic nie znaleźli. Zauważyłem, że po długim staniu na nogach i np. schylaniu się kłucie jest większe. Prawdopodobnie to coś związanego z mięśniami czy tam ścięgnami. Ale dla świętego spokoju warto zbadać

 

Jeśli miałabyś żyłaki przełyku to srałabyś na czarno jak smoła

A to nie jakaś neuralgia? Byłeś u fizjoterapeuty? Poelcam ich przy bólach niewiadomego pochodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Może ma substancje smakowe no tam czy siak jest niezdrowa

No jest, nie twierdzę inaczej.

 

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Mnie od jakichś 4 lat kłuje pod prawym żebrem. Zbadałem dosłownie tam wszystko co można łącznie z USG jamy brzusznej itp. Nic nie znaleźli. Zauważyłem, że po długim staniu na nogach i np. schylaniu się kłucie jest większe. Prawdopodobnie to coś związanego z mięśniami czy tam ścięgnami. Ale dla świętego spokoju warto zbadać

Moją byłą tak kłuło. Okazało się że od seksu. Klacze zdychały, a ją tylko kłuło…

 

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

A wiecie że cola ma właściwości odrdzewiajace? Gwóźdź z rdza do szklanki z cola i rdza zniknie. A wiecie że był eksperyment że zęba do szklanki z cola i ten ząb się po czasie rozpuscil 

Wiemy. Kwas ortofosforowy plus tona cukru żeby go nie było czuć.

 

1 godzinę temu, shadow_no napisał(a):

A że sam jestem coraz bardziej tłusty to chyba nic strasznego.

Z której ty strony tłusty jesteś? :D

 

1 godzinę temu, little angel napisał(a):

weź, nie chcę mieć żadnych ślimaków, robali i ludzi w brzuchu...

A ja bym chętnie niektórych ludzi zjadł. I dłuuuugo trawił, a na końcu sru do porcelanowego ucha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

A co z kobietami, które nigdy nie rodziły?

Poza tym: co z kobietami urodzonymi jako wcześniaczki?

Nie mnie pytać tylko ich?

 

19 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

Nie mają. Bardzo wielu mężczyzn musi iść przez życie bez żadnego pozytywnego zainteresowania ze strony innych, bardzo trudno jest im nawiązać wartościową relację, zwłaszcza z osobą płci przeciwnej - muszą się przy tym sporo namęczyć. Chłopcy i mężczyźni prawie nigdy nie słyszą komplementów ani miłych słów, chyba że mają naprawdę czułe matki kochające ich nad życie.

Za to dziewczyny/kobiety nie muszą nic robić, żeby mieć chłopaka, bo oni sami do nich podchodzą.

 

Czy znasz jakąkolwiek kobietę, która nigdy w życiu nie usłyszała komplementu, nie była przez nikogo podrywana, a sama próbowała aktywnie podrywać trzydziestu mężczyzn i za każdym razem została spławiona?

Czy w ogóle potrafisz sobie wyobrazić kobiety żyjące w niedobrowolnym celibacie?

Bo mężczyzn żyjących w niedobrowolnym celibacie jest cała masa. Często są w spektrum autyzmu, choć nie tylko.

Kompletnie nie zrozumiałeś mojego stwierdzenia. Zwyczajnie oceniłam kobiety i męźczyzn z czysto biologicznego punktu. Żaden mężczyzna nie doświadcza okresu co miesiąc przez ponad pół swojego życia, żaden mężczyzna nie zachodzi w ciąże i co więcej nie rodzi dzieci, nie karmi piersią i nie dochodzi do siebie po ciąży i porodzie. Nie chodzi do ginekologa systematycznie. Zwyczajnie natura Wam to oszczędziła. Kobieta, która rodzi w szpitalu dziecko a później doświadcza szereg czysto medycznych procedur lekarzy i pielęgniarek okołoporodowych albo poporodowych jest wystawiona psychicznie na coś co nie da się przygotować. W obliczu pobierania krwi serio jest to doświadczenie niewspółmierne i są w sieci nawet prześmiewcze filmiki na ten temat. Przedstawiłam wagę doświadczeń.

Mnie jak pobierają krew patrzę czy dobrze leci właśnie dlatego, że rodziłam a miałam do tego 2 operacje i musiałam znieść to na co w ogóle nie byłam przygotowana. A wierzcie mi, że były czasy gdy wzdrygałam na siedzeniu gdy wbijano mi igłę a także odwracałam głowę w drugą stronę :D 

Napiszę więcej, każdy z nas nosi pewne słabości w sobie i nawet tutaj jest to oceniane nie tylko przeze mnie ale często to widzę i czytam. Spotyka to także mnie samą.  Zamiast okazać zrozumienie i wsparcie reagujemy najprościej jak potrafimy- oceną. 

Potrafię okazać zrozumienie ale też bywa, że oceniam. Jak inni.

 

Poznałam w sieci sporo inceli. Trudna sprawa...nie chcę w to wchodzić. Próbowałam pomóc ale tylko straciłam energię. Jeden już nawet nie żyje :( Wybrał inną drogę niż tą z której próbowałam go zawrócić. Czasem nie mamy wpływu na innych ale też oceniając obiektywnie czasem warto pracować nad sobą mimo negatywnych doświadczeń. 

 

 

 

 

Edytowane przez RefleXia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×