Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalony indycznik


Doktor Indor

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

To, że się podoba to jedno, ale można sobie dużą krzywdę zrobić.

No można. Dlatego (i nie tylko dlatego) ja bym sobie nie zrobił. Ale nie chcę zabraniać innym ludziom robienia tego, na co mają ochotę, jeśli nie krzywdzą tym mnie. W sensie, powiedzieć co myślę – tak, ale upierać się, przekonywać – to już nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

:( ale delikatne/delikatny

Delikatny i w miejscu niewidocznym nie jest zły. Sama nie mam. Kiedyś chciałam ale odwlekałam przez rok, aż stwierdziłam patrząc na wysyp tatuaży, że nie potrzebuje tego do szczęścia. Chyba się starzeje bo coraz bardziej cenie naturalność. Nie mówię, że jak Pan Bóg mnie stworzył ale jak widzę wydumane usta i makijaż permanentny w dodatku za tanioche to trochę słabo wygląda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, RefleXia napisał(a):

Delikatny i w miejscu niewidocznym nie jest zły. Sama nie mam. Kiedyś chciałam ale odwlekałam przez rok, aż stwierdziłam patrząc na wysyp tatuaży, że nie potrzebuje tego do szczęścia. Chyba się starzeje bo coraz bardziej cenie naturalność. Nie mówię, że jak Pan Bóg mnie stworzył ale jak widzę wydumane usta i makijaż permanentny w dodatku za tanioche to trochę słabo wygląda. 

Oj też mi się nie podoba makijaż permanentny. Usta glonojady to wiadomo że straszą

5 minut temu, shadow_no napisał(a):

Zdecydowanie tak

Skaryfikacja bardziej ci się podoba? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Skaryfikacja bardziej ci się podoba? 

Mnie? Mnie się nie podoba. Ale jeśli miałbym wybierać czy wolę, żebyś wstrzykneła sobie pod skórę tusz czy zrobiła sznyte to z punktu widzenia bezpieczeństwa lepsza jest sznyta. Ale za jedno i drugie dostaniesz w cymbał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sznyty i tunele są zabronione a tatuaże nie są:D

16 minut temu, shadow_no napisał(a):

Mnie? Mnie się nie podoba. Ale jeśli miałbym wybierać czy wolę, żebyś wstrzykneła sobie pod skórę tusz czy zrobiła sznyte to z punktu widzenia bezpieczeństwa lepsza jest sznyta. Ale za jedno i drugie dostaniesz w cymbał

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

To, że się podoba to jedno, ale można sobie dużą krzywdę zrobić. Nie wiem czy słyszeliście o ostatnich badaniach na ten temat:

https://wiadomosci.wp.pl/niepokojace-badania-dot-tatuazy-ryzyko-powaznych-chorob-7065246333213216a

 

https://www.doz.pl/czytelnia/a18082-Tatuaz_moze_zwiekszac_ryzyko_nowotworu__nowe_badanie

A wiesz, ze 100% osób pijących wodę umiera? :D to jest dopiero niebezpieczne, a nie tatuaż (o ile jest robiony w profesjonalnym salonie sterylnymi narzędziami, a nie gdzieś piwnicy u znajomka maszynką-samoróbką) ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dalila_ napisał(a):

Sznyty i tunele są zabronione a tatuaże nie są:D

Nie słuchaj ich xD jak chcesz tatuaż to zrób jeśli Ci się podobają i jesteś przekonana co do wzoru. 

5 minut temu, shadow_no napisał(a):

@MicMic nauczył mnie obalać takie nietrafione riposty z fałszywą analogią. Więc uważaj i patrz, marudo:

https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2589537024002281

 

Przeczytałeś w ogóle to co wrzuciłeś?
 

Cytat

To our knowledge, only one study has addressed tattoos as a risk factor for lymphoma. Warner et al. found no evidence of an increased risk of non-Hodgkin lymphoma in tattooed individuals.

W dyskusji też nadal żadnych wniosków, że zwiększają ryzyko i brak jednoznacznych dowodów🤷‍♀️

Sam się zaorałeś 🤣

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Catriona napisał(a):

Przeczytałeś w ogóle to co wrzuciłeś?

Tak, dlatego nie napisalem że tatuaże powodują chłoniaka, tylko, ze prowadzone są własnie badania i zauważono taką zależność. Bo w grupie przebadacnych kilku tysiecy osob jesli dobrze pamietam było o 21% wyższe ryzyko. Dla mnie nawet jedno badanie z takimi wynikami już daje do myślenia.

 

Nie mówię przecież, że tatuaż = rak tylko, że zauważono pewną zależność. I nie widzę powodu by sprawdzać to na sobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Nie mówię przecież, że tatuaż = rak tylko, że zauważono pewną zależność

W jednym badaniu na kilka innych, które tego nie potwierdziły. Jedno badanie to ciut za mało żeby coś uznawać za fakt. Nawet nad lekiem który bierzesz od lat nadal trwają badania mimo, że jest od lat w obrocie i też może wyjść za pół roku czy rok, ze zwiększa ryzyko zachorowania na raka.
Oh wait, sertralina ma nawet w  ulotce nowotwory trzustki wymienione, a nadal jest używana 🤷‍♀️ tak samo jak np. tiokolchikozyd który ma ostrzeżenie o uszkadzaniu materiału genetycznego stąd duże ograniczenia w czasie jego przyjmowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Catriona napisał(a):

tak samo jak np. tiokolchikozyd który ma ostrzeżenie o uszkadzaniu materiału genetycznego

I z tej okazji opowiem dowcip…

 

Siedzą w poczekalni u ginekologa 3 ciężarne pacjentki. Rozmawiają sobie o macierzyńskich problemach, a jedna z nich w międzyczasie robi na drutach sweterek dla przyszłego potomka.

 

Nagle jedna z nich wyciąga tabletkę, łyka ją i mówi:
- To jest żelazo, aby moje dziecko było silne.

 

Następnie druga wyciąga tabletkę i łyka ją, mówiąc:
- To witamina C, aby moje dziecko było zdrowe.

 

Tak jak pozostałe i trzecia z nich wyjmuje tabletkę, łyka i mówi:
- To Talidomid. Nigdy nie nauczę się robić tych pierd…nych rękawków!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Dalila_ napisał(a):

bardzo śmieszne. A Ty bardzo sucho i niesmiesznie opowiadasz

Nie wiem o co Ci chodzi z tym wartownikiem i nie mam nastroju na zaspokajanie twoich potrzeb w dziedzinie humoru. Znajdź sobie mistrza ciętej riposty i grubej beki i baw się z nim dobrze.  Powodzenia.

Edytowane przez Chongyun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Nagle jedna z nich wyciąga tabletkę, łyka ją i mówi:
- To jest żelazo, aby moje dziecko było silne.

 

Następnie druga wyciąga tabletkę i łyka ją, mówiąc:
- To witamina C, aby moje dziecko było zdrowe.

 

Tak jak pozostałe i trzecia z nich wyjmuje tabletkę, łyka i mówi:
- To Talidomid. Nigdy nie nauczę się robić tych pierd…nych rękawków!!!

Tu akurat wszyscy jesteśmy królikami doświadczalnymi dla koncernów farmaceutycznych 🤣 i mówię to całkiem serio - w końcu ostatnia faza badań zawsze odbywa się już po włączeniu danego leku do obrotu 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×